Przejdź do głównej zawartości

"Rogi" Joe Hill

Tytuł Rogi
Autor Joe Hill
Wydawnictwo Prószyński i S-ka
Data wydania 2010

Stron 376
Dotknął skroni i poczuł coś, czego wcześniej nie było – dwa guzowate, spiczaste wyrostki […]. Chwiejąc się nad toaletką, zerknął na swoje odbicie w lustrze nad umywalką i zobaczył, że przez noc wyrosły mu rogi. Drgnął z zaskoczenia i po raz drugi w ciągu ostatnich dwunastu godzin obsikał sobie nogi.*

Powrót do rzeczywistości po mocno zakrapianej nocy najczęściej bywa bardzo bolesny. Można obudzić się w towarzystwie osoby, od której ma się ochotę natychmiast uciec lub z tatuażem, który sprawia, że czerwienieją nam policzki. Ig ma jednak pecha i na pękającej z bólu głowie odkrywa najprawdziwsze rogi. Jak się szybko przekonuje, wraz z nimi został obdarzony niezwykłymi zdolnościami – w jego towarzystwie ludziom zaczynają puszczać hamulce i zwierzają mu się z najskrytszych i najczarniejszych myśli. Choć niszczy to jego relacje z rodziną i znajomymi, dzięki nowym umiejętnościom Ig ma w końcu szansę odnaleźć mordercę jego dziewczyny, której zwłoki znaleziono rok wcześniej w pobliskim lesie. 

Niedaleko pada jabłko od jabłoni. Joe Hill najwidoczniej dostał od ojca (a jest nim nie kto inny jak sam Stephen King) pulę genów odpowiedzialnych za pisarski talent. Można dostrzec podobieństwa w stylu pisania obydwu pisarzy i choć syn jeszcze nie doścignął ojca, to jest na najlepszej drodze, by tego dokonać. Precyzyjnie, z chirurgiczną wręcz dokładnością obnaża najciemniejsze, najbrudniejsze wręcz zakamarki ludzkiej duszy. Fragmenty, w których zarówno obcy, jak i najbliżsi ludzie, opowiadają Igowi zarówno o swoich najgorszych grzechach, jak i o najbrudniejszych myślach, są zdecydowanie najlepsze w całej powieści. Rodzice wzdragający się na widok syna, ukochana babcia brutalnie mówiąca, że zawsze go nienawidziła, czy szanowany ksiądz zdradzający, z kim sypia, to prawdziwy sprawdzian dla zdrowia psychicznego głównego bohatera. A to dopiero początek…

Po dość intensywnym natężeniu wydarzeń w pierwszych rozdziałach książki, akcja znacznie spowalnia, gdy Ig cofa się pamięcią do dzieciństwa, a następnie do wydarzeń sprzed roku, gdy jego dziewczyna została brutalnie zamordowana, a on sam stał się głównym podejrzanym. To właśnie one sprawiają, że „Rogi” wymykają się zaszufladkowaniu jako powieść grozy. Jest to historia o miłości, zazdrości, żądzy zemsty i szaleństwie, które przez lata może być skutecznie ukrywane nawet przed najbliższym otoczeniem. 

Niestety, są także pewne minusy. Pierwsza połowa książki jest wręcz genialna – świetny pomysł uzupełnia doskonałe wykonanie. Jednakże, gdy przekraczamy środek i po raz kolejny musimy poznać wersję wydarzeń owej feralnej nocy z punktu widzenia następnej osoby, staje się to nieco monotonne. Nie do końca przekonał mnie także powód, dla którego Ig przeistoczył się w diabła. Wprawdzie może to zabrzmieć nieco groteskowo, gdy dopominam się wiarygodności w przeistoczeniu się człowieka w rogatego bożka zemsty, tak jednak jest.

Podsumowując, książka ma świetny klimat i choć trudno nazwać ją typowym horrorem, trzyma w napięciu i – co tu dużo mówić – bardzo dobrze się ją czyta. Joe Hill spełnił pokładane w nim nadzieje i jestem bardzo ciekawa jego pozostałych powieści, obydwie czekają już na mojej półce. Polecam fanom gatunku i oczywiście Stephena Kinga, warto sprawdzić, co tworzy jego latorośl.

*str. 11

Popularne posty z tego bloga

TOP 10: powieści Stephena Kinga

Wrzesień okrzyknęłam samozwańczo miesiącem Stephena Kinga, dlatego warto podsumować jego koniec zestawieniem najlepszych powieści Mistrza. A konkretnie, najlepszych w moim prywatnym rankingu. Ich kolejność jest bardzo umowna, bo uwielbiam wszystkie, a pewna jestem tylko pierwszej trójki, reszta mogłaby stanąć obok siebie na czwartym miejscu na podium.
1. "To" (moja recenzja)

Jedna z pierwszych powieści Kinga, jaką czytałam. Zrobiła na mnie tak ogromne wrażenie, że nawet po latach nie czułam się komfortowo w towarzystwie klaunów, a już z pewnością nikt nie przekonałby mnie, że są zabawni i nieszkodliwi... Odświeżałam ją kilka miesięcy temu i mimo upływu lat, nadal zdała egzamin z przyprawiania o gęsią skórkę.

Top 10 najlepszych horrorów

31 października to dobry dzień, by sięgnąć po dobry horror. Do wieczora pozostało jeszcze kilkanaście godzin, macie więc czas na skombinowanie odpowiedniej książki. Po co warto sięgnąć?
Właściwie to mogłabym ułożyć cały ranking składający się z powieści Stephena Kinga. Jednak aby nie być monotematycznym, starałam się wybrać książki różnych autorów i w różnych klimatach. Łączy je jedno - groza i gwarantowane ciary na plecach podczas lektury.

Top 10 książek na Boże Narodzenie

Święta Bożego Narodzenia to idealny czas, by nieco zwolnić i zatopić się w przyjemną lekturę. Warto też odpowiednim jej wyborem wprawić się w świąteczny nastrój już wcześniej. Dzisiaj przygotowałam dla Was zestawienie książek, których akcja ściśle wiąże się ze Świętami. Zapewniam, że każdy znajdzie tu coś dla siebie.
Na początek nieco tradycyjnie i nostalgicznie:
1. "Opowieści wigilijne" Charles Dickens 

Chyba nie ma osoby, która nie znałaby opowieści o Scrooge'u, którego w wigilijną noc nawiedziły cztery duchy, by wskazać mu nową ścieżkę w życiu. Nakładem wydawnictwa Zysk i S-ka ukazało się niedawno nowe tłumaczenie tej opowieści, zawierające drugą historię autora, również utrzymaną w klimacie bożonarodzeniowym zatytułowaną "Nawiedzony". Właśnie się nią zaczytuję, wrażenia z lektury za kilka dni.

"To" Stephen King

Czy się unoszą? O tak. One pławią się w powietrzu.
W moje ręce ponownie trafiła książka Stephena Kinga, która swego czasu zrobiła na mnie tak ogromne wrażenie, że mimo upływu kolejnych lat niektóre sceny nadal tak żywo były wyryte w mojej pamięci, że mimo zagłębiania się w kolejne w powieści grozy i horrory, „To” niewzruszenie tkwiło na szczycie mojej prywatnej listy tych najlepszych. I po której nigdy nie potrafiłam już z ufnością spojrzeć na żadnego klauna.
W monstrualnych rozmiarów opowieści King przenosi nas do Derry, podobnego do tysięcy innych prowincjonalnych amerykańskich mieścin. Przynajmniej na pierwszy rzut oka. Z nieznanych przyczyn przestępczość jest tu większa, ludzie bardziej brutalni i bezwzględni, a co dwadzieścia kilka lat dochodzi do eskalacji przemocy i w niewyjaśnionych okolicznościach giną dzieci.

"100 książek, które trzeba przeczytać" według BBC

Ranking "100 książek, które trzeba przeczytać" stworzony przez BBC pojawiał się już na wielu blogach, a dzisiaj gości także u mnie. Nie jest to lista idealna, już na pierwszy rzut oka można zauważyć, że znaczną część umieszczonych na niej pozycji to książki brytyjskich autorów, zdecydowanie zaś brak na nich wielu znaczących książek pisarzy z innych państw. Nie brak też tu dziwnych wpadek, np. umieszczenia "Opowieści z Narnii" oraz  "Lwa, czarownicy i starej szafy" w oddzielnych punktach. Podobnie sytuacja wygląda z dziełami zebranymi Szekspira oraz "Hamletem" umieszczonym oddzielnie. 
Niemniej jednak postanowiłam sprawdzić, ile to zacnych książek jest już za mną (są one wytłuszczone) i... wynik wypada słabiutko... Jedynie 34 pozycje. Pociesza mnie fakt, że co najmniej drugie tyle znam z ekranizacji bądź fragmentów. Listę będę na bieżąco aktualizować, mam nadzieję, że za kilka miesięcy będzie już wyglądała o niebo lepiej :) A jak wyglądają Wasze w…