Przejdź do głównej zawartości

Podsumowanie lipcowej edycji wyzwania Book-Trotter i edycja sierpniowa

Rozleniwiło Was to lato, rozleniwiło... Duńska edycja Book-Trottera upłynęła głównie pod znakiem thrillerów, ale niezbyt licznych. Dlatego tym bardziej gratuluję, wszystkim uczestnikom, którym udało się podołać wyzwaniu!


Mini-statystyki:
Ilość uczestników, którzy z sukcesem ukończyli wyzwanie: 6
Łączna liczba przeczytanych książek: 7
Dwie książki przeczytała Aine
Jeanette Øbro Gerlow i Ole Tornbjerg "Krzyk pod wodą"
Mikkel Birkegaard "Biblioteka cieni"

Po jednej książce przeczytały:

Gosia B.

Plichcia

Monotema
Sara Blædel "Handlarz śmiercią"

Piä
Jonas Bengtsson "Submarino"

Moja lektura

EDYCJA SIERPNIOWA

W sierpniu wyruszamy na podbój kraju egzotycznego i upalnego, zgłębiając:

literaturę indyjską

Serdecznie zapraszam Was do udziału w sierpniowym wyzwaniu. Przykładowe lektury znajdziecie tutaj i tutaj.
Nowym osobom, które chciałyby dołączyć, przypominam, że nie trzeba brać udziału w każdym miesiącu. Nie musicie także posiadać bloga. Szczegółowe zasady znajdziecie tutaj.

Linki do recenzji książek możecie zamieszczać pod tym postem. Możecie też nadal podsyłać linki do recenzji książek, które przeczytaliście w poprzedniej edycji.
Bardzo proszę także o podklejenie pod banery na Waszych blogach linka albo do tego posta, albo do strony głównej wyzwania (KLIK)


Komentarze

  1. Czytałam już Brzemię rzeczy utraconych, teraz czas na Boga rzeczy małych - przystępuje do wyzwania i zapraszam do swojego (szczegóły o 9-tej na moim blogu, zapraszam)

    OdpowiedzUsuń
  2. Brawo Aine!!! Ja już znalazłam coś hinduskiego i zapowiada się bardzo zabawnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! :) Ja też mam już swoje typy, ale raczej nie zabawne.

      Usuń
  3. Mam nadzieję, że coś znajdę w swoich zbiorach :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze ja, jeszcze ja! Przegapiłam ostatni dzień lipca, ale przeczytałam Submarino Jonasa Bengtssona. Bo z jego Baśnią nie wytrzymałam i przeczytałam tuż pod koniec czerwca. :<
    No ale jedna książka się znalazła.

    OdpowiedzUsuń
  5. Udało mi się już przeczytać :)
    Kiran Desai "Zadyma w dzikim sadzie"
    http://kasiowaczytelnia.blogspot.de/2014/08/kitan-desai-zadyma-w-dzikim-sadzie.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Wreszcie coś przeczytałam do wyzwania :)
    Poszukiwacze szczęścia - Tishani Doshi
    http://dosiakksiazkowo.blogspot.com/2014/08/poszukiwacze-szczescia-tishani-doshi.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Tym razem się udało - "Aranżowane małżeństwa" Chitra Banerjee Divakaruni.

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie też książka Chitry Banerjee Divakaruni :)
    "Tłumaczka snów" Chitra Banerjee Divakaruni
    http://kufer-z-niespodziankami.blogspot.com/2014/08/tumaczka-snow-chitra-banerjee-divakaruni.html

    Miałam jeszcze w planach "Brzemię rzeczy utraconych" ale chyba nie uda mi się doczytać do końca.

    OdpowiedzUsuń
  9. Przeczytałam dwie:
    Salman Rushdie "Harun i Morze Opowieści"
    Amana Fontanella-Khan "Gang różowego sari"

    Planuję coś o nich napisać, ale wykopuję się z zaległości urlopowych, więc zobaczymy jak wyjdzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. link do pierwszej:
      http://czytanieprzykominku.blogspot.com/2014/08/harun-i-morze-opowiesci.html

      Usuń
  10. Zgłaszałam lekturę do wyzwania, ale bez recenzji. Podaję więc link do "Handlarza śmiercią"
    http://52tygodnie.blogspot.com/2014/09/handlarz-smiercia.html

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

TOP 10: powieści Stephena Kinga

Wrzesień okrzyknęłam samozwańczo miesiącem Stephena Kinga, dlatego warto podsumować jego koniec zestawieniem najlepszych powieści Mistrza. A konkretnie, najlepszych w moim prywatnym rankingu. Ich kolejność jest bardzo umowna, bo uwielbiam wszystkie, a pewna jestem tylko pierwszej trójki, reszta mogłaby stanąć obok siebie na czwartym miejscu na podium.
1. "To" (moja recenzja)

Jedna z pierwszych powieści Kinga, jaką czytałam. Zrobiła na mnie tak ogromne wrażenie, że nawet po latach nie czułam się komfortowo w towarzystwie klaunów, a już z pewnością nikt nie przekonałby mnie, że są zabawni i nieszkodliwi... Odświeżałam ją kilka miesięcy temu i mimo upływu lat, nadal zdała egzamin z przyprawiania o gęsią skórkę.

Top 10 najlepszych horrorów

31 października to dobry dzień, by sięgnąć po dobry horror. Do wieczora pozostało jeszcze kilkanaście godzin, macie więc czas na skombinowanie odpowiedniej książki. Po co warto sięgnąć?
Właściwie to mogłabym ułożyć cały ranking składający się z powieści Stephena Kinga. Jednak aby nie być monotematycznym, starałam się wybrać książki różnych autorów i w różnych klimatach. Łączy je jedno - groza i gwarantowane ciary na plecach podczas lektury.

Czym kolorować, czyli przegląd kredek, cienkopisów i wszystkiego, co koloruje.

Od kilku miesięcy relaksuję się w towarzystwie kolorowanek dla dorosłych. Zaczęło się od jednego egzemplarza „Art deco” oraz zestawu kredek szkolnych, a obecnie mój domowy arsenał rozrósł się do czternastu kolorowanek oraz kilku zestawów kredek, cienkopisów i mazaków. Dzisiaj dzielę się wrażeniami, co najbardziej mi się przydaje, a czego nauczyłam się unikać. Może Was zainspiruję? 
Narzędzi służących do kolorowania jest mnóstwo, poczynając od tradycyjnych kredek i farb, poprzez cienkopisy, a na żelowych długopisach kończąc. Sama korzystam z pięciu: 1.Kredki 2.Cienkopisy 3.Długopisy żelowe 4.Mazaki 5.Pastele