piątek, 20 czerwca 2014

„Morderstwo na plebanii” Agatha Christie

Tytuł Morderstwo na plebanii
Autor Agatha Christie
Wydawnictwo Dolnośląskie
Data wydania 1997

Stron 292
Dawniej gorące, letnie dni zawsze kojarzyły mi się z prozą Agathy Christie. To właśnie w sączącym się z nieba żarze zwykle zgłębiałam tajemnice kolejnych zbrodni. I choć lato jeszcze nie nadeszło, piękna pogoda w minionym tygodniu nastroiła mnie do sięgnięcia po jedną z powieści mistrzyni kryminału. Tym razem wybór padł na „Morderstwo na plebanii”.

Pewnego wieczoru proboszcz parafii St. Mary Mead znajduje w swoim gabinecie zwłoki pułkownika Protheroe. Mężczyzna był wcześniej umówiony z księdzem na spotkanie, ten jednak został nagle wezwany do jednego z parafian, przez co dotarł do domu nieco spóźniony. Jakby samego morderstwa było mało, do jego popełnienia jednocześnie przyznają się dwie osoby i to niezależnie od siebie. Nic nie wskazuje jednak na to, by naprawdę dokonały tego czynu. Za to osób, które miały motyw usunięcia apodyktycznego i powszechnie nielubianego pułkownika przybywa.

Książka należy do cyklu kryminałów o pannie Marple, którą uwielbiam na równi z Herculesem Poirotem. Jednak narracja - dosyć nietypowo - prowadzona jest z punktu widzenia proboszcza, mężczyzny dobrego i uczciwego, ale niestety wyjątkowo naiwnego. Sama panna Marple pojawia się dosyć rzadko, wtrącając tu i ówdzie swoje trzy grosze i naprowadzając na dobry trop zarówno głównego bohatera, jak i prowadzących śledztwo inspektorów. Pod tym względem czułam lekki niedosyt związany z odsunięciem sprytnej starszej pani na dalszy plan.

Agatha Christie z właściwą sobie nutką ironii świetnie przedstawiła atmosferę prowincjonalnego angielskiego miasteczka. Choć akcja toczy się zapewne w latach 20. ubiegłego wieku (książka powstała w 1930 r.), pod wieloma względami równie dobrze mogłaby toczyć się współcześnie. Te plotkujące staruszki, które wiedzą wszystko o wszystkich i którym największą przyjemność sprawia zgłębianie tajemnic sąsiadów, to zjawisko chyba nieśmiertelne i uniwersalne. 

Podczas czytania kryminału zwykle staram się samodzielnie odkryć, kto zabił i często wcześniej lub później wpadam na dobry trop. Tym razem jednak całkowicie błędnie ulokowałam swoje podejrzenia. I jestem przekonana, że Agatha wyprowadzi w pole każdego czytelnika. Stworzyła zagmatwaną intrygę, kieruje podejrzenia ku każdej niemal postaci, a i tak rozwiązanie zagadki zaskakuje. I za to właśnie cenię jej powieści. Dla każdego miłośnika tego gatunku w klasycznym wydaniu jest to lektura obowiązkowa.

Książkę przeczytałam w ramach wyzwania Blackout.

24 komentarze:

  1. To jedna z pierwszych książek Christie jakie czytałam i ma do niej duży sentyment. Fatk, Panny Marple nie ma tutaj za dużo, ale i tak pozytywnie tę historię wspominam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Książki tej pani jeszcze przede mną ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie nie ma na co czekać - Agathy po prostu szkoda nie znać :)

      Usuń
  3. Jak na razie czytałam tylko "Dwanaście prac Herkulesa", ale może skuszę się na resztę książek tej autorki ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Panna Marple jest przeurocza :) "Morderstwo na plebanii" jest pierwszą książką z jej udziałem jaką przeczytałam. Jest naprawdę świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Moja przygoda z dziełami Agathy Christie dopiero się zaczęła. Po przeczytaniu "I nie było już nikogo" stwierdziłam, że MUSZĘ przeczytać każdą książkę tej autorki, bo to po prostu geniusz! Po tą książkę w pewnym momencie na pewno sięgnę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jedna z moich ulubionych powieści w dorobku Agathy, tylko że czytałam ją pod tytułem "Dziesięciu murzynków" :)

      Usuń
  6. Muszę w końcu sięgnąć po książki Agathy Christie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Może te plotkujące panie to po prostu nasze dziedzictwo kulturowe. Już mam przed oczami te czasy prehistoryczne, gdy stare, 30-letnie baby siedzą w jaskiniach i obgadują swoich teściów, którzy to nie chcą się dzielić mięsem z mamuta :D Jeszcze nie wymyśliłem dlaczego jest to zjawisko potrzebne światu, ale z całą pewnością bez plotkujących bab nasze społeczeństwo by się rozpadło :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, może coś w tym jest ;) Ale szczerze mówiąc wolałabym, żeby te współczesne plotkowały z dala ode mnie ;)

      Usuń
  8. Czytałam już jakiś czas temu ale wciąż pamiętam zarys. Uwielbiam ksiażki Christie :)
    A czy wiesz Kasiu, że ta książka idealnie pasuje do mojego wyzwania w tym miesiącu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz już wiem ;) Tylko kurczę, już miałam nie brać udziału w kolejnych wyzwaniach...

      Usuń
  9. Jak kryminał, to tylko taki w klasycznym stylu. Na pewno zapoznam się z tą książką.

    OdpowiedzUsuń
  10. A tak, plotkujące i wszechwiedzące staruszki są uniwersalne.

    OdpowiedzUsuń
  11. Panna Marple jest urocza. I jakkolwiek by to nie brzmiało- wszystkie kryminały pani Agathy są urocze! :)
    Teraz będzie można zebrać cała kolekcję książek Christie. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam tę ofertę i strasznie się na nią napaliłam, ale cena kolejnych tomów mnie odstrasza - mają być po 25 zł :/

      Usuń
  12. Uwielbiam tą autorkę, tej jeszcze nie czytałam, ale teraz z dwutygodnikiem Viva będą sie ukazywać pięknie wydane perełki Christie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam Christie i bardzo chętnie sięgnę i po ten kryminał! Pozdrawiam :>

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...