niedziela, 13 kwietnia 2014

"Pirackie skarby" (recenzja gry)

Ahoj! Dzisiaj zapraszam Was w podróż po siedmiu morzach w poszukiwaniu zakopanych pirackich skarbów. No dobrze, nie po morzach, ale po pewnej niewielkiej, bezludnej wyspie, którą należy przekopać wzdłuż i wszerz, by znaleźć upragnione skrzynie wypełnione złotem.


Opakowanie i zawartość
W niewielkim, poręcznym opakowaniu znajdziemy:
·         9 kafelków wyspy
·         20 kafelków mapy
·         5 znaczników graczy
·         instrukcję
O ile wszystkie kafelki zostały wykonane bardzo solidnie i mają przyjemne, kolorowe grafiki, o tyle niestety samo opakowanie nie jest niestety zbyt wytrzymałe – mój egzemplarz rozerwał się już pierwszego dnia…


Rozgrywka
Przed przystąpieniem do gry należy potasować kafelki wyspy i ułożyć je w kwadrat (3x3) na środku stołu, a potasowane kafle mapy ułożyć w jeden stos.


Gra trwa cztery rundy, na początku każdej z nich jeden z graczy bierze 5 kafli mapy ze stosu i układa je w rzędzie od prawej do lewej. Gdy wyłoży ostatni fragment, wszyscy gracze jednocześnie muszą odszyfrować zapisaną na kaflach drogę do skarbu. Rozpoczynając od środkowego kafla wyspy, należy poruszać się po niej według wskazówek. Osoba, która jako pierwsza odnajdzie fragment ze skarbem, kładzie na nim swój znacznik. Może się zdarzyć, że wskazówki prowadzą do kilku skarbów – wtedy większa ilość graczy może zdobyć za nie punkty. Na koniec czwartej rundy, należy podliczyć zdobyte skarby, wygrywa osoba, która posiada ich najwięcej.

„Pirackie skarby” to bardzo dobry pomysł na szybką grę, w którą może zagrać cała rodzina. Niestety jej mechanika może być nieco myląca dla najmłodszych graczy. Kafle ze wskazówkami układa się w jednym rzędzie i dziecko, które siedzi po przeciwnej stronie gracza, który wykłada je w danej rundzie, może nie widzieć ich dokładnie bądź odczytać je na odwrót.


Podsumowanie
Mimo drobnych niedociągnięć, „Pirackie skarby” to udana gra rodzinna, która świetnie wypełni dzieciom czas. Rozgrywka trwa zaledwie kilka-kilkanaście minut, można więc rozegrać ich kilka jedną po drugiej. Gra rozwija spostrzegawczość i wyrabia refleks, choć niestety po pewnym czasie może wydawać się nieco zbyt monotonna. Warto jednak przyjrzeć się jej bliżej, zwłaszcza że jej cena jest naprawdę przystępna i w zależności od sklepu waha się w granicach 15-20 złotych. 

Liczba graczy: 2 - 5
Wiek: od 6 lat
Czas gry: ok. 10-15 minut 
Wydawca: Egmont
Projektant: Łukasz Woźniak

Za udostępnienie egzemplarza gry serdecznie dziękuję Krainie Planszówek.


7 komentarzy:

  1. Rzeczywiście, chwilami ta gra może być nieco skomplikowana, ale podoba mi się sposób jej rozgrywki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tzn skomplikowana dla dzieci, bo dla dorosłych już nie :)

      Usuń
  2. Wygląda, że to coś dla mojej rodziny :) Dużym plusem są niewielkie gabaryty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest faktycznie duży plus, chociaż pudełko mogłoby być bardziej trwałe..

      Usuń
    2. Najmłodszy dostał wczoraj z okazji zakończenia roku szkolnego, podoba mu się, a bardzo dużym plusem jest konieczność "opowiedzenia" swojej drogi. Ten konkretny egzemplarz kilkulatka niespecjalnie lubi opowiadać, a tu robi to chętnie :)))

      Usuń
  3. Też ją dostałam, ale jakoś nie mam wielkiej ochoty, żeby w nią grać.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...