środa, 23 kwietnia 2014

"Kiedyś Cię odnajdę" Małgorzata Rogala

Tytuł Kiedyś Cię odnajdę
Autor Małgorzata Rogala
Wydawnictwo Replika
Rok wydania 2014

Stron 280
Przed laty życie Weroniki legło w gruzach. Jej matka została brutalnie zgwałcona i zamordowana we własnym mieszkaniu, a sprawcy nigdy nie ujęto. Teraz koszmar powrócił – współlokatorka i najbliższa przyjaciółka dziewczyny, Olga, zostaje zabita w ten sam sposób, gdy wraca pewnej nocy do domu.

Wkrótce okazuje się, że ofiar jest więcej. Nie mogąc znieść braku efektów oficjalnego śledztwa, Weronika postanawia przeprowadzić własne. Trop prowadzi ją do szkoły, w której zatrudniona była Olga. Dziewczyna nie zdaje sobie jednak sprawy z tego, że morderca jest naprawdę blisko i że już zwróciła na siebie jego uwagę.

„Kiedyś Cię odnajdę” jest świetnym dowodem na to, że polska literatura kryminalna ma się doskonale. Książkę czyta się z zapartym tchem i trudno się od niej oderwać. Dzieje się tak z trzech powodów. Pierwszym jest bardzo sprawnie poprowadzona intryga. Akcja zawiązuje się już od pierwszych stron, a napięcie wzrasta z każdym kolejnym rozdziałem. Podejrzanych jest wielu, jedni mniej, drudzy bardziej rzucający się w oczy, a jednak na sam koniec autorka i tak serwuje czytelnikowi niespodziankę, ujawniając, kto jest gwałcicielem i mordercą.

Po drugie, powieść Małgorzaty Rogali to także dobrze przedstawiony portret dziewczyny, która zamyka się przed światem po krzywdzie, jaka ją spotkała. Na pozór zwykła, młoda, niezależna kobieta skrywa w sobie ból i strach przed zaangażowaniem z obawy, by ponownie nie została zraniona. Wyzwolona i nowoczesna, traktuje związki z mężczyznami jak przelotne przygody, które kończy, gdy tylko zaczynają przeradzać się w coś poważniejszego. To jednak ma się zmienić za sprawą pewnego komisarza.

Ponadto dużym atutem książki jest rewelacyjne zobrazowanie szkolnego piekiełka, co wskazuje na kontakt autorki z polską szkołą. Z jednej strony pokazane zostały aspekty pracy nauczyciela, które często umykają otoczeniu. Mnożenie bezsensownej papierkologii, tworzenie dokumentów, planów wynikowych i analiz, których nikt nie czyta. Bezproduktywne, wielogodzinne rady szkoleniowe mające w założeniu podnieść kwalifikacje, a będące jedynie stratą czasu i pieniędzy. Przepychanki z rodzicami uczniów, którzy wciągają szkołę w rodzinne konflikty lub zrzucają całą odpowiedzialność za wychowanie dziecka na jego nauczycieli. Taka właśnie rzeczywistość wita na dzień dobry Weronikę, która trafia do placówki, w której pracowała wcześniej Olga.

Z drugiej jednak strony, przedstawiony został także nauczycielski świat, który zwykle kryje się przed okiem postronnego obserwatora, a zdecydowanie nie będący powodem do chluby. Pedagodzy z prawdziwego zdarzenia, czujący pasję i pragnący po prostu dobrze wykonywać swoją pracę to zatrważająca mniejszość. Małgorzata Rogala pokazuje, jakim szambem potrafi być szkoła, wraz z przedkładaniem wyników egzaminów lub olimpiad nad dobro dziecka, intrygami knutymi w zaciszu pokoju nauczycielskiego, zmowami czy romansami. I ze smutkiem muszę przyznać, że jest to obraz bardzo wiarygodny.

„Kiedyś Cię odnajdę” to świetny kryminał, który polecam z czystym sumieniem wszystkim miłośnikom gatunku. Czekam też na kolejne książki autorki i mam nadzieję, że będą równie pasjonujące.

Za egzemplarz do recenzji serdecznie dziękuję Wydawnictwu Replika.

14 komentarzy:

  1. A wczoraj czytałam opinię mało zachęcająco do lektury tej książki. Lubię takie rozbieżne opinie nie wiem dlaczego, ale wtedy chętniej sięgam po lekturę.

    Kiedyś cię odnajdę to książka która czeka na swoją kolej na mojej półce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biorąc pod uwagę nasze rozbieżne opinie na temat np. "Umarli nie kłamią" dobrze widać, jak różnie można odebrać tę samą książkę. Mam nadzieję, że akurat ta spodoba Ci się równie mocno, co mnie :)

      Usuń
  2. A nie mówiłam, że dobra książka?;) Cieszę się, że Twoje wrażenia są pozytywne:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwsza cześć recenzji mnie zachęciła. Szukam dobrego polskiego kryminału. Nigdy nie miałam do czynienia z tym gatunkiem rodzimego autorstwa. Odstrasza mnie jednak wątek związany z życiem nauczycieli i poruszanie tak wielu spraw (olimpiady itp.) chyba nie do końca związanych z główną osią wydarzeń.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie bój się, tego typu smaczki wtrącane są raczej mimochodem, więc nie powinny Cię razić :)

      Usuń
  4. Właśnie ostatnio mam ochotę na kryminały, więc zapiszę tytuł.

    OdpowiedzUsuń
  5. Hmm polski kryminał, może się skuszę zazwyczaj omijam ten gatunek w naszym rodzimym wykonaniu:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem na tak i to bardzo, wszystkie wątki poruszone w tej powieści mnie zaciekawiły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwłaszcza wątek z polską szkołą w roli głównej jest dosyć nietypowy, ale świetnie poprowadzony :)

      Usuń
  7. Niebawem będę czytać tę książkę i mam nadzieję, że dostarczy mi wielu wraże, bo tematyka bardzo mi odpowiada.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam nadzieję, że Ci się spodoba, na mnie wywarła bardzo dobre wrażenie.

      Usuń
  8. Nie jest to chyba mój gatunek, więc podziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jestem ciekawa tego kryminału.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...