sobota, 22 marca 2014

"Scrabble" (recenzja gry)

„Scrabble” to niepodważalna klasyka gier planszowych, znana chyba na całym świecie. Moja przygoda z nią zaczęła się jeszcze w czasach licealnych, ale nadal lubię do niej wrócić. Widoczny dowód częstego użytkowania widać na załączonym poniżej zdjęciu – pudełko jest już niestety mocno wysłużone.


Cel gry
Dysponując losowo wybranymi płytkami z literami, gracze mają za zadanie układać na planszy słowa w taki sposób, by każdy nowo powstały wyraz łączył się z innymi, wyłożonymi już wcześniej. Za każdą literę otrzymuje się określoną ilość punktów, a im dłuższe słowo, tym wyższy wynik.


Opakowanie i zawartość
Gra doczekała się już kilku wydań z różnymi grafikami na pudełku. Nadal najbardziej podoba się  jednak to, które mam. Znaleźć w nim można:
  • 100 płytek z literami
  • 4 podstawki na płytki dla graczy
  • bawełniany woreczek z literami
  • instrukcja
  • plansza do gry

Choć pudełko nie do końca wytrzymało próbę czasu, po latach nadal jest w jednym kawałku. Jestem natomiast zachwycona jakością wykonania pozostałych elementów, po których w ogóle nie widać śladów użytkowania.


Rozgrywka
Każdy z graczy dysponuje siedmioma płytkami, z których musi ułożyć słowo tak, by przynajmniej jedną literą stykało się z wyrazami znajdującymi się już na planszy. Można używać słów w każdej odmianie, zabronione są jedynie nazwy własne i skróty. Po ułożeniu danego słowa należy uzupełnić brakujące litery losując płytki z woreczka tak, by znowu mieć ich siedem na swojej podstawce. Może się również zdarzyć tak, że stworzenie czegokolwiek jest niemożliwe (np. dysponując zestawem złożonym z samych spółgłosek – spróbujcie ułożyć wyraz mając do wykorzystania L, M, Ć, Ł, W, Ż B). Wtedy możliwa jest wymiana płytek, traci się jednak kolejkę. Za każdą wyłożoną literę otrzymuje się określoną ilość punktów, można jednak zwiększyć ich ilość układając słowa na premiowanych polach na planszy.

Gra wymaga spostrzegawczości, szybkiego myślenia, układania anagramów oraz… znajomości ortografii. Jeśli ułożymy słowo zawierające błąd lub po prostu nieistniejące, inni gracze mają prawo je zakwestionować i jeśli mają rację, tracimy kolejkę.


Podsumowanie
„Scrabble” to świetna zabawa zarówno w dwie osoby, jak i większym towarzystwie, może jednak prowadzić do lekkich spięć, gdy nie wszystkie tworzone przez graczy słowa są akceptowane przez przeciwników. Minusem jest niestety czekanie na swoją kolejkę – czasem ułożenie wyrazu zajmuje dobrych kilka minut… By tego uniknąć można wprowadzić do gry limit czasowy na jedną turę. Tej gry chyba nawet nie muszę polecać, jestem pewna, że większość z Was doskonale ją zna, więc podzielcie się wrażeniami!

Liczba graczy: 2 - 4 osoby

Wiek: od 10 lat
Czas gry: ok. 45 minut (czasem potrafi wydłużyć się nawet do ponad godziny)
Wydawca: Mattel
Projektant:  Alfred Mosher Butts

40 komentarzy:

  1. Kiedyś uwielbiałam w to grać, choć nigdy mi to za dobrze nie szło. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat tej gry też często nie udaje mi się wygrać ;)

      Usuń
  2. Niedawno zaczęłam w nią grać, ale już od pierwszej gry niezwykle mi się podoba :).

    OdpowiedzUsuń
  3. No scrabble to akurat znam - tyle że w wersji karcianej, kupiłam, gdy córka była mniejsza, żeby było łatwiej grać i elementy się nie gubiły. W sumie średnio się sprawdza, bo ułożona krzyżówka zajmuje nieraz cały pokój :P Czas zaopatrzyć się w klasyczną wersję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz, ja z kolei nie znam wersji karcianej. Ale chętnie poznam :)

      Usuń
  4. Lubię w nią grać, ale nie mam własnej gry. Będę musiała ją zakupić, bo niekiedy w chłodne wieczory nie chce się siedzieć przed telewizorem, czy nawet z książką, a na nudę takie gry są świetne! Polecam Ci Rummikub, tylko tym razem gra się na cyferkach ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Grałam kiedyś u koleżanki i bardzo mi się podobało. Niestety, jeszcze nie dorobiłam się swojej gry.

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam grać w Scrabble ! :D
    Nawet pomimo tego, że z kim bym nie grała to i tak zazwyczaj przegrywam :))
    Ale liczy się dobra zabawa, w dobrym towarzystwie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, dobra zabawa jest najważniejsza (choć wygrana reż nie jest zła ;))

      Usuń
  7. Uwielbiam tę grę, ale rzeczywiście - limit czasowy to przydatna sprawa, szczególnie gdy gra się w większym gronie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przydatna, ale nie wszyscy chcą się na niego zgodzić... niestety ;)

      Usuń
  8. Uwielbiam Scrabble, ale odkąd poszłam do gimnazjum nie mam czasu na gry, więc zebrało się już parę ładnych lat (około 5), w których nie grałam w Scrabble :c

    OdpowiedzUsuń
  9. ,,Scrabble" to moja ulubiona gra planszowa. Rzeczywiście, czasami ułożenie słowa nie jest zbyt proste (zwłaszcza gdy wśród zestawu liter nie ma ani jednej samogłoski), ale taki to już urok tej gry. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Podoba mi się bo taki tekst to w blogosferze coś nowego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuję, w zakładce z grami jest ich więcej :)

      Usuń
  11. To jedyna planszówka, w którą lubię grać:) Jak tylko mam wolne, dzieciaki wyciągają z szafki grę i ze dwie godziny mam z głowy:D Młodszemu jeszcze pomagam, w końcu ile słów może wymyślić sześciolatek?:) Ale i tak nieźle sobie radzi. Starsza mnie nieraz zagnie, ale twardo się nie daję.

    OdpowiedzUsuń
  12. ale od czasu kiedy pojawiły się takie strony jak scrabblemania.pl czy krzyzowki.net.pl ta gra staje bez sensu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlaczego bez sensu? Przecież wystarczy z nich nie korzystać.

      Usuń
  13. Uwielbiam Scrabble, ale niestety nie posiadam ich w domu... Muszę sprawić sobie taki prezent. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Albo zacznij o nich głośno mówić przed urodzinami ;)

      Usuń
  14. Najlepszą modyfikacją podstawowych zasad jest Scrabble na brzydkie słowa :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jako dziecko grałam z mamą bardzo dużo w scrabble :) Zwłaszcza, gdy chorowałam, potrafiłyśmy grać kilka godzin :) Ach, to były czasy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że jużnie musisz chorować, żeby trochę pograć :)

      Usuń
  16. A ja mam w domu jeszcze chyba jakąś podróbkę - "Krzyżówkę" :D Była tańsza niż Scrabble, a frajda taka sama :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O 'Krzyżowce" nie słyszałam, ale dobrze, że też sprawia radochę :)

      Usuń
  17. Nie mogę powiedzieć, że uwielbiam tą grę, lecz lubię ją. Pozwala wytężyć umysł i czasami jest przy niej wiele śmiechu, gdy ktoś układa niestworzony wyraz w nadziei, że nikt się nie połapie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, znam kilku takich, co zawsze próbują stworzyć niesamowite słowne łamańce :)

      Usuń
  18. Moja miłość od lat! I nadal gram w tradycyjną wersję. Grając w internecie zdarzało się, że ludzie obrzucali się wyzwiskami. A przy planszówce rozwijam sobie moje kontakty z ludźmi, gramy niespiesznie, z dobrą herbatą w ręku...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, anonimowość w internecie wyzwala często w ludziach najniższe instynkty... dlatego nie ma to jak partyjka w gronie znajomych :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...