Przejdź do głównej zawartości

"W wysokiej trawie" Stephen King i Joe Hill

Tytuł W wysokiej trawie
Autorzy 
Stephen King i Joe Hill
Wydawnictwo Albatros
Rok wydania 2013
Stron 47
Mam teraz fazę na Kinga, postanowiłam odświeżyć dawno czytane powieści i poznać kilka nowych. Na rozgrzewkę zafundowałam sobie opowiadanie „W wysokiej trawie”, które ukazało się dotąd jedynie w formie e-booka oraz audiobooka, i stanowi efekt współpracy Mistrza i jego latorośli, Joe Hilla.

Cal i Becky to kochające się, oddane sobie rodzeństwo. Kiedy dziewczyna zachodzi w ciążę i ma zamiar przeprowadzić się do rodziny mieszkającej w drugiej części kraju, brat nie zostawia jej samej i postanawia jechać razem z nią. Po drodze zatrzymują się na parkingu przy kościele, by rozprostować kości. Chociaż w pobliżu stoi kilka samochodów, nie dostrzegają wokół żywego ducha. W pewnej chwili jednak z wielkiego pola wysokiej trawy znajdującego się po drugiej stronie ulicy, dochodzi do nich krzyk dziecka wołającego pomocy. Gdy prośby o pomoc stają się coraz bardziej natarczywe i desperackie, rodzeństwo rusza mu na pomoc. Jednak już po kilku metrach zdają sobie sprawę, że popełnili ogromny błąd…



Choć objętościowo jest to króciutka, zaledwie czterdziestokilkustronicowa opowieść znalazłam w niej to, co tak oczarowało mnie w prozie Kinga ponad dziesięć lat temu. Świetny klimat i prosta, ale mroczna historia wywołały gęsią skórkę i kazały połknąć opowiadanie za jednym zamachem. Towarzysząc Calowi i Becky, rozdzielonym w morzu trawy i nie potrafiącym znaleźć z niego wyjścia, czujemy ich strach i narastającą panikę. Kto ich wołał? Czy kiedykolwiek zdołają opuścić to przeklęte miejsce? Jakie tajemnice kryją się w gąszczu traw?

Opowiadanie jest klimatyczne, krwawe, miejscami wręcz obrzydliwe i przerażające. Jednym słowem, to King w bardzo dobrym wydaniu. A właściwie to Kingów dwóch!

Moja ocena: 5/6

Opowiadanie przeczytałam w ramach wyzwania Czytam Kinga.

Popularne posty z tego bloga

TOP 10: powieści Stephena Kinga

Wrzesień okrzyknęłam samozwańczo miesiącem Stephena Kinga, dlatego warto podsumować jego koniec zestawieniem najlepszych powieści Mistrza. A konkretnie, najlepszych w moim prywatnym rankingu. Ich kolejność jest bardzo umowna, bo uwielbiam wszystkie, a pewna jestem tylko pierwszej trójki, reszta mogłaby stanąć obok siebie na czwartym miejscu na podium.
1. "To" (moja recenzja)

Jedna z pierwszych powieści Kinga, jaką czytałam. Zrobiła na mnie tak ogromne wrażenie, że nawet po latach nie czułam się komfortowo w towarzystwie klaunów, a już z pewnością nikt nie przekonałby mnie, że są zabawni i nieszkodliwi... Odświeżałam ją kilka miesięcy temu i mimo upływu lat, nadal zdała egzamin z przyprawiania o gęsią skórkę.

Top 10 najlepszych horrorów

31 października to dobry dzień, by sięgnąć po dobry horror. Do wieczora pozostało jeszcze kilkanaście godzin, macie więc czas na skombinowanie odpowiedniej książki. Po co warto sięgnąć?
Właściwie to mogłabym ułożyć cały ranking składający się z powieści Stephena Kinga. Jednak aby nie być monotematycznym, starałam się wybrać książki różnych autorów i w różnych klimatach. Łączy je jedno - groza i gwarantowane ciary na plecach podczas lektury.

Top 10 książek na Boże Narodzenie

Święta Bożego Narodzenia to idealny czas, by nieco zwolnić i zatopić się w przyjemną lekturę. Warto też odpowiednim jej wyborem wprawić się w świąteczny nastrój już wcześniej. Dzisiaj przygotowałam dla Was zestawienie książek, których akcja ściśle wiąże się ze Świętami. Zapewniam, że każdy znajdzie tu coś dla siebie.
Na początek nieco tradycyjnie i nostalgicznie:
1. "Opowieści wigilijne" Charles Dickens 

Chyba nie ma osoby, która nie znałaby opowieści o Scrooge'u, którego w wigilijną noc nawiedziły cztery duchy, by wskazać mu nową ścieżkę w życiu. Nakładem wydawnictwa Zysk i S-ka ukazało się niedawno nowe tłumaczenie tej opowieści, zawierające drugą historię autora, również utrzymaną w klimacie bożonarodzeniowym zatytułowaną "Nawiedzony". Właśnie się nią zaczytuję, wrażenia z lektury za kilka dni.

"To" Stephen King

Czy się unoszą? O tak. One pławią się w powietrzu.
W moje ręce ponownie trafiła książka Stephena Kinga, która swego czasu zrobiła na mnie tak ogromne wrażenie, że mimo upływu kolejnych lat niektóre sceny nadal tak żywo były wyryte w mojej pamięci, że mimo zagłębiania się w kolejne w powieści grozy i horrory, „To” niewzruszenie tkwiło na szczycie mojej prywatnej listy tych najlepszych. I po której nigdy nie potrafiłam już z ufnością spojrzeć na żadnego klauna.
W monstrualnych rozmiarów opowieści King przenosi nas do Derry, podobnego do tysięcy innych prowincjonalnych amerykańskich mieścin. Przynajmniej na pierwszy rzut oka. Z nieznanych przyczyn przestępczość jest tu większa, ludzie bardziej brutalni i bezwzględni, a co dwadzieścia kilka lat dochodzi do eskalacji przemocy i w niewyjaśnionych okolicznościach giną dzieci.

"100 książek, które trzeba przeczytać" według BBC

Ranking "100 książek, które trzeba przeczytać" stworzony przez BBC pojawiał się już na wielu blogach, a dzisiaj gości także u mnie. Nie jest to lista idealna, już na pierwszy rzut oka można zauważyć, że znaczną część umieszczonych na niej pozycji to książki brytyjskich autorów, zdecydowanie zaś brak na nich wielu znaczących książek pisarzy z innych państw. Nie brak też tu dziwnych wpadek, np. umieszczenia "Opowieści z Narnii" oraz  "Lwa, czarownicy i starej szafy" w oddzielnych punktach. Podobnie sytuacja wygląda z dziełami zebranymi Szekspira oraz "Hamletem" umieszczonym oddzielnie. 
Niemniej jednak postanowiłam sprawdzić, ile to zacnych książek jest już za mną (są one wytłuszczone) i... wynik wypada słabiutko... Jedynie 34 pozycje. Pociesza mnie fakt, że co najmniej drugie tyle znam z ekranizacji bądź fragmentów. Listę będę na bieżąco aktualizować, mam nadzieję, że za kilka miesięcy będzie już wyglądała o niebo lepiej :) A jak wyglądają Wasze w…