Przejdź do głównej zawartości

English Matters. Customs and Traditions of Great Britain


Magazynu "English Matters", który ukazuje się co dwa miesiące nakładem wydawnictwa Colorful Media raczej nie trzeba Wam przedstawiać. Nie ukrywam, że bardzo go sobie cenię i chętnie wykorzystuję w pracy. Jednak jeszcze bardziej lubię wydania specjalne, które ukazują się co kilka miesięcy. "Customs & Traditions of Great Britain" to już ósmy, najnowszy numer.

Czym różni się wydanie specjalne od zwykłego? Przede wszystkim tematyką - o ile dwumiesięcznik porusza tematy od sportu, poprzez historię i turystykę, a na popkulturze kończąc, o tyle każde wydanie specjalne poświęcone jest tylko jednemu zagadnieniu.


"Customs & Traditions of Great Britain" składa się z jedenastu obszernych artykułów, bogato zdobionych zdjęciami. Pięć z nich można dodatkowo odsłuchać w formie MP3. Znajdziecie w nim:

"A Gut-Busting Year", czyli przegląd różnorodnych świąt i festiwali, które co miesiąc odbywają się w różnych brytyjskich miastach i miasteczkach. Niektóre są naprawdę niezwykłe, jak choćby wyścig z naleśnikami czy konkurs na największego kłamcę.

"Notes of Discord in the British National Anthem". Wiecie, że większość Brytyjczyków opowiada się za zmianą narodowego hymnu, znanego chyba wszystkim "God Save the Queen"? W artykule przedstawione są przyczyny tej sytuacji oraz omówione różne alternatywy.

"I Will Survive", czyli rozłożenie na czynniki pierwsze piosenki Glorii Gaynor.

"Royal Etiquette", czyli kilka słów o królewskiej etykiecie. Wprawdzie nie spodziewam się zaproszenia na herbatkę od Elżbiety II, ale kto wie? Gdyby tak się stało, będę już przygotowana!

"Crossing the Oxbridge" czyli co nieco o historii najstarszych i najsłynniejszych brytyjskich uniwersytetów, Oxfordu i Cambridge", a także słówko o ich najsławniejszych absolwentach.

"Scotland - An Independent Perspective" - gratka dla osób zainteresowanych Szkocją i szkockim dialektem, czyli rozmowa z rodowitym Szkotem.  Żałuję tylko, że w nagraniu MP3 nie jest to rozmowa, a jedynie przeczytanie artykułu przez jednego lektora. 

"Rebels with a Cause". Czy Anglicy nie kojarzą wam się z zachowawczym, flegmatycznym i sztywnym zachowaniem? Sylwetki pięciu przedstawionych w artykule osób przeczą temu stereotypowi. 

"The City by the River Thames", czyli o historii londyńskiego City.

"Notting Hill Carnival", czyli co nieco o okolicznościach, w których narodziła się idea największego ulicznego festiwalu w Europie i jednego z największych na świecie.

"British Local Sporting Events", czyli krótko o niezwykłych wydarzeniach sportowych mających miejsce w niewielkich brytyjskich miasteczkach. Wyobrażacie sobie mecz piłki nożnej rozgrywanej przez blisko trzy tysiące ludzi jednocześnie? Nie? Przyjedźcie więc do Ashbourne.

Za egzemplarz magazynu serdecznie dziękuję wydawnictwu Colorful Media

Popularne posty z tego bloga

TOP 10: powieści Stephena Kinga

Wrzesień okrzyknęłam samozwańczo miesiącem Stephena Kinga, dlatego warto podsumować jego koniec zestawieniem najlepszych powieści Mistrza. A konkretnie, najlepszych w moim prywatnym rankingu. Ich kolejność jest bardzo umowna, bo uwielbiam wszystkie, a pewna jestem tylko pierwszej trójki, reszta mogłaby stanąć obok siebie na czwartym miejscu na podium.
1. "To" (moja recenzja)

Jedna z pierwszych powieści Kinga, jaką czytałam. Zrobiła na mnie tak ogromne wrażenie, że nawet po latach nie czułam się komfortowo w towarzystwie klaunów, a już z pewnością nikt nie przekonałby mnie, że są zabawni i nieszkodliwi... Odświeżałam ją kilka miesięcy temu i mimo upływu lat, nadal zdała egzamin z przyprawiania o gęsią skórkę.

Top 10 najlepszych horrorów

31 października to dobry dzień, by sięgnąć po dobry horror. Do wieczora pozostało jeszcze kilkanaście godzin, macie więc czas na skombinowanie odpowiedniej książki. Po co warto sięgnąć?
Właściwie to mogłabym ułożyć cały ranking składający się z powieści Stephena Kinga. Jednak aby nie być monotematycznym, starałam się wybrać książki różnych autorów i w różnych klimatach. Łączy je jedno - groza i gwarantowane ciary na plecach podczas lektury.

Top 10 książek na Boże Narodzenie

Święta Bożego Narodzenia to idealny czas, by nieco zwolnić i zatopić się w przyjemną lekturę. Warto też odpowiednim jej wyborem wprawić się w świąteczny nastrój już wcześniej. Dzisiaj przygotowałam dla Was zestawienie książek, których akcja ściśle wiąże się ze Świętami. Zapewniam, że każdy znajdzie tu coś dla siebie.
Na początek nieco tradycyjnie i nostalgicznie:
1. "Opowieści wigilijne" Charles Dickens 

Chyba nie ma osoby, która nie znałaby opowieści o Scrooge'u, którego w wigilijną noc nawiedziły cztery duchy, by wskazać mu nową ścieżkę w życiu. Nakładem wydawnictwa Zysk i S-ka ukazało się niedawno nowe tłumaczenie tej opowieści, zawierające drugą historię autora, również utrzymaną w klimacie bożonarodzeniowym zatytułowaną "Nawiedzony". Właśnie się nią zaczytuję, wrażenia z lektury za kilka dni.

"100 książek, które trzeba przeczytać" według BBC

Ranking "100 książek, które trzeba przeczytać" stworzony przez BBC pojawiał się już na wielu blogach, a dzisiaj gości także u mnie. Nie jest to lista idealna, już na pierwszy rzut oka można zauważyć, że znaczną część umieszczonych na niej pozycji to książki brytyjskich autorów, zdecydowanie zaś brak na nich wielu znaczących książek pisarzy z innych państw. Nie brak też tu dziwnych wpadek, np. umieszczenia "Opowieści z Narnii" oraz  "Lwa, czarownicy i starej szafy" w oddzielnych punktach. Podobnie sytuacja wygląda z dziełami zebranymi Szekspira oraz "Hamletem" umieszczonym oddzielnie. 
Niemniej jednak postanowiłam sprawdzić, ile to zacnych książek jest już za mną (są one wytłuszczone) i... wynik wypada słabiutko... Jedynie 26 pozycji. Pociesza mnie fakt, że co najmniej drugie tyle znam z ekranizacji bądź fragmentów. Listę będę na bieżąco aktualizować, mam nadzieję, że za kilka miesięcy będzie już wyglądała o niebo lepiej :) A jak wyglądają Wasze w…

"To" Stephen King

Czy się unoszą? O tak. One pławią się w powietrzu.
W moje ręce ponownie trafiła książka Stephena Kinga, która swego czasu zrobiła na mnie tak ogromne wrażenie, że mimo upływu kolejnych lat niektóre sceny nadal tak żywo były wyryte w mojej pamięci, że mimo zagłębiania się w kolejne w powieści grozy i horrory, „To” niewzruszenie tkwiło na szczycie mojej prywatnej listy tych najlepszych. I po której nigdy nie potrafiłam już z ufnością spojrzeć na żadnego klauna.
W monstrualnych rozmiarów opowieści King przenosi nas do Derry, podobnego do tysięcy innych prowincjonalnych amerykańskich mieścin. Przynajmniej na pierwszy rzut oka. Z nieznanych przyczyn przestępczość jest tu większa, ludzie bardziej brutalni i bezwzględni, a co dwadzieścia kilka lat dochodzi do eskalacji przemocy i w niewyjaśnionych okolicznościach giną dzieci.