Przejdź do głównej zawartości

"Chłopcy 2. Bangarang" Jakub Ćwiek

Chłopcy 2. Bangarang, Jakub Ćwiek
SQN, 2013
Zagubieni Chłopcy wrócili! Naprawdę niewiele zapowiedzi wydawniczych ucieszyło mnie tak bardzo, jak kontynuacja opowieści o Kędziorze, Milczku, Stalówce i pozostałej ekipie, która pod wodzą Dzwoneczka stworzyła w starym lunaparku Drugą Nibylandię. 

Pierwszy tom ich przygód zachwycił mnie całkowicie i niepodważalnie, dlatego po drugi sięgnęłam z bananem na twarzy, palpitacjami serca i oczekiwaniami tak wysokimi, że Mount Everest mógł się wydawać przy nich niepozorną kupką piasku.

Dla niewtajemniczonych - krótkie wyjaśnienie, kim są Zagubieni Chłopcy. Pamiętacie towarzyszy Piotrusia Pana? Tych wiecznych chłopców, którzy nie chcieli dorosnąć, a w głowie były im tylko figle i psoty? Oto oni, tylko starsi o dwadzieścia lat, ubrani w skóry i kurtki z naszywkami, rwący chętne panienki i równie chętni do picia, jak i wszczęcia rozróby. Zdradzeni przez Piotrusia i zmuszeni do opuszczenia Nibylandii, zmuszeni zostali dorosnąć. Przynajmniej pod względem fizycznym, bo krzepy im nie brak, choć ciężko wymagać od nich odpowiedzialności, czy choćby chwili powagi.

Książka składa się z pięciu powiązanych ze sobą tematycznie i chronologicznie opowiadań, które właściwie można traktować jak kolejne rozdziały powieści. Podobnie jak w pierwszym tomie, napisane są lekko, z zadziorem i charakterystycznym poczuciem humoru. Kolejne wszczynane przez bohaterów awantury oraz wszechobecne bluzgi - nieodłącznych atrybut Kędziora - budują specyficzną, ale wciągającą atmosferę, której nie sposób się oprzeć.

Z drugiej strony spod płaszczyka rubasznego humoru wyłania się nieco gorzki i refleksyjny obraz trudnego dzieciństwa bohaterów naznaczonych piętnem zdrady ze strony najbliższego przyjaciela i skazanych na zdanie się na własne siły. Ponadto, choć żaden z nich tego nie chce, dorosłość zdaje się czyhać na nich niemalże na każdym kroku, wymagając uwagi, odpowiedzialności, czy zastanowienia się nad konsekwencjami własnych czynów.

Największym atutem książki, tuż obok lekkiego pióra autora, są jej bohaterowie. Każdy z nich jest wyjątkowy i mimo wad, całkowicie ujmujący. Moimi zdecydowanym ulubieńcem są Milczek, Stalówka i Kędzior, choć pozostałych także obdarzyłam ogromną sympatią. I dlatego zakończenie, jakie zaserwował Jakub Ćwiek, powaliło mnie na kolana i wprawiło w głęboki szok. Takich rzeczy, drogi Panie Autorze, nie robi się takim bohaterom! Mam szczerą nadzieję, że kolejny tom wszystko wyprostuje i wynagrodzi im to, czego doświadczyli.

I jeszcze kilka słów na temat wydania, które jest świetne, podobnie jak w przypadku pierwszego tomu.  Na usztywnionej okładce wytatuowany Dzwoneczek prezentuje się w towarzystwie Stalówki, Kruszyny i Pana Propera w nieodłącznym czerwonym krawacie. Autorem ilustracji (podobnie jak tej na okładce pierwszej części) jest Iwo Strzelecki. Jego rysunki znajdziecie także wewnątrz książki – bardzo dobrze podkreślają klimat opowiadań!

Podsumowując, czy po salwach zachwytu mogłabym nie polecić Wam „Chłopców 2”? Mnie Jakub Ćwiek ponownie uwiódł świetną lekturą, lekkim piórem i humorem. Pozostaje mi czekać na tom trzeci, oby ukazał się jak najszybciej!

Za egzemplarz książki do recenzji serdecznie dziękuję Wydawnictwu Sine Qua Non

Popularne posty z tego bloga

TOP 10: powieści Stephena Kinga

Wrzesień okrzyknęłam samozwańczo miesiącem Stephena Kinga, dlatego warto podsumować jego koniec zestawieniem najlepszych powieści Mistrza. A konkretnie, najlepszych w moim prywatnym rankingu. Ich kolejność jest bardzo umowna, bo uwielbiam wszystkie, a pewna jestem tylko pierwszej trójki, reszta mogłaby stanąć obok siebie na czwartym miejscu na podium.
1. "To" (moja recenzja)

Jedna z pierwszych powieści Kinga, jaką czytałam. Zrobiła na mnie tak ogromne wrażenie, że nawet po latach nie czułam się komfortowo w towarzystwie klaunów, a już z pewnością nikt nie przekonałby mnie, że są zabawni i nieszkodliwi... Odświeżałam ją kilka miesięcy temu i mimo upływu lat, nadal zdała egzamin z przyprawiania o gęsią skórkę.

Top 10 najlepszych horrorów

31 października to dobry dzień, by sięgnąć po dobry horror. Do wieczora pozostało jeszcze kilkanaście godzin, macie więc czas na skombinowanie odpowiedniej książki. Po co warto sięgnąć?
Właściwie to mogłabym ułożyć cały ranking składający się z powieści Stephena Kinga. Jednak aby nie być monotematycznym, starałam się wybrać książki różnych autorów i w różnych klimatach. Łączy je jedno - groza i gwarantowane ciary na plecach podczas lektury.

Top 10 książek na Boże Narodzenie

Święta Bożego Narodzenia to idealny czas, by nieco zwolnić i zatopić się w przyjemną lekturę. Warto też odpowiednim jej wyborem wprawić się w świąteczny nastrój już wcześniej. Dzisiaj przygotowałam dla Was zestawienie książek, których akcja ściśle wiąże się ze Świętami. Zapewniam, że każdy znajdzie tu coś dla siebie.
Na początek nieco tradycyjnie i nostalgicznie:
1. "Opowieści wigilijne" Charles Dickens 

Chyba nie ma osoby, która nie znałaby opowieści o Scrooge'u, którego w wigilijną noc nawiedziły cztery duchy, by wskazać mu nową ścieżkę w życiu. Nakładem wydawnictwa Zysk i S-ka ukazało się niedawno nowe tłumaczenie tej opowieści, zawierające drugą historię autora, również utrzymaną w klimacie bożonarodzeniowym zatytułowaną "Nawiedzony". Właśnie się nią zaczytuję, wrażenia z lektury za kilka dni.

"To" Stephen King

Czy się unoszą? O tak. One pławią się w powietrzu.
W moje ręce ponownie trafiła książka Stephena Kinga, która swego czasu zrobiła na mnie tak ogromne wrażenie, że mimo upływu kolejnych lat niektóre sceny nadal tak żywo były wyryte w mojej pamięci, że mimo zagłębiania się w kolejne w powieści grozy i horrory, „To” niewzruszenie tkwiło na szczycie mojej prywatnej listy tych najlepszych. I po której nigdy nie potrafiłam już z ufnością spojrzeć na żadnego klauna.
W monstrualnych rozmiarów opowieści King przenosi nas do Derry, podobnego do tysięcy innych prowincjonalnych amerykańskich mieścin. Przynajmniej na pierwszy rzut oka. Z nieznanych przyczyn przestępczość jest tu większa, ludzie bardziej brutalni i bezwzględni, a co dwadzieścia kilka lat dochodzi do eskalacji przemocy i w niewyjaśnionych okolicznościach giną dzieci.

"100 książek, które trzeba przeczytać" według BBC

Ranking "100 książek, które trzeba przeczytać" stworzony przez BBC pojawiał się już na wielu blogach, a dzisiaj gości także u mnie. Nie jest to lista idealna, już na pierwszy rzut oka można zauważyć, że znaczną część umieszczonych na niej pozycji to książki brytyjskich autorów, zdecydowanie zaś brak na nich wielu znaczących książek pisarzy z innych państw. Nie brak też tu dziwnych wpadek, np. umieszczenia "Opowieści z Narnii" oraz  "Lwa, czarownicy i starej szafy" w oddzielnych punktach. Podobnie sytuacja wygląda z dziełami zebranymi Szekspira oraz "Hamletem" umieszczonym oddzielnie. 
Niemniej jednak postanowiłam sprawdzić, ile to zacnych książek jest już za mną (są one wytłuszczone) i... wynik wypada słabiutko... Jedynie 34 pozycje. Pociesza mnie fakt, że co najmniej drugie tyle znam z ekranizacji bądź fragmentów. Listę będę na bieżąco aktualizować, mam nadzieję, że za kilka miesięcy będzie już wyglądała o niebo lepiej :) A jak wyglądają Wasze w…