środa, 14 sierpnia 2013

"W świecie jurt i szamanów" Bolesław A. Uryn

W świecie jurt i szamanów
Bolesław A. Uryn
Muza, 2013
Jest takie miejsce na ziemi, które nawet na chwilę nie przestaje zadziwiać i zachwycać. Ogromny kraj – stepy i dziewicze góry, pustynie, tajga i tundra, słodkowodne i słone jeziora, gorące źródła i rzeki – który przybysza zachwyca, szokuje, zastanawia, zdumiewa, uczy! Przede wszystkim jednak spełnia marzenia tych, którzy śnią o niezmierzonych odludnych przestrzeniach. Rżeniu koni, wyciu wilków, szamańskich obrzędach, zapachu ajgaru. Prawdziwy raj dla podróżnika, fotografa – survivalowego reportera zainteresowanego nieskażoną przyrodą oraz imponującą historią.*

„W świecie jurt i szamanów” zabiera czytelnika w niezwykłą podróż po Mongolii, która z perspektywy przeciętnego Europejczyka jawi się jako miejsce tajemnicze i tak różne o tego, co znamy na co dzień, jak to tylko możliwe. Jej autorem jest Bolesław A. Uryn - podróżnik, pisarz, reporter i fotografik, a przy tym doktor nauk przyrodniczych, laureat prestiżowych konkursów fotograficznych, a także innych publikacji poświęconych Mongolii oraz podróżom w inne zakątki globu. Jednym słowem, nie turysta-amator, a prawdziwy wyjadacz, który niejedno widział, a jeszcze więcej przeżył. 

Jest to książka napisana z pasją, która przebija z każdego kolejnego rozdziału. Autor od siedemnastu lat co roku wyrusza na wyprawę do Mongolii, co pozwoliło mu całkiem dobrze poznać zarówno kraj, jak i jego mieszkańców. Swoją wiedzą szczodrze dzieli się zaś z czytelnikami, opisując codzienne życie mieszkańców jurt, ich tradycje i zwyczaje, a także najważniejsze święta i uroczystości. Do najbardziej spektakularnych i najważniejszych należy Naadam, podczas którego można podziwiać mongolskich zapaśników, wyścigi konne oraz strzelanie z tradycyjnych łuków. Ponadto, nie brak tu ciekawostek, z których najciekawszą są opowieści o ałmasie, zwanym mongolskim yeti.

Znaczna część książki poświęcona jest także historii Mongolii, przede wszystkim imperium stworzonym przez Czyngis-chana. Gdy kraj był ściśle związany z ZSRR, zakazane było nawet wymieniać jego imię oraz przypominać faktu, że w czasie swych podbojów bez pardonu złupił Moskwę. Obecnie pamięć o wodzu przeżywa prawdziwy renesans, traktowany jest jak największy bohater, wręcz ojciec narodu. Wybaczono mu zbrodnie, a pamięta się jedynie o dokonaniach, jego podobiznę znaleźć można na znaczkach, podziwiać można jego liczne pomniki. Ciekawym zabiegiem ze strony autora było przedstawienie opinii współczesnych Mongołów na temat wpływu najazdu Ordy na kraje europejskie – jedno jest pewne, różnią się one diametralnie od naszego postrzegania ówczesnych wydarzeń.

Zachwyciło mnie wydanie książki – na każdej stronie znaleźć można kilka fotografii, które przedstawiają opisywane przez autora miejsca, ludzi i wydarzenia. Moim jedynym zastrzeżeniem jest brak sztywnej oprawy, która stanowiłaby świetne uzupełnienie całości.

Dajcie się uwieść pięknu Mongolii, o którym z pasją opowiada Bolesław A. Uryn. „W świecie jurt  i szamanów” nie jest zwyczajnym reportażem czy opowieścią z podróży, to znacznie więcej! Serdecznie polecam!

*str. 328

16 komentarzy:

  1. Lubię książki podróżnicze ale nie przepadam za historią, więc to książka raczej nie dla mnie :) ale miło, że tobie się tak spodobała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Historia w tym przypadku podana jest naprawdę w przystępny sposób :)

      Usuń
  2. Podróżnicze książki zawsze połyka się z przyjemnością. Cieszy fakt, że ktoś przypomniał sobie o tym pięknym, ale trochę zapomnianym ziemskim zakątku :) Nie wiem czy słusznie, ale mi Mongolia kojarzy się właśnie z taką dzikością. Postaram się przeczytać książkę i zweryfikować swoje poglądy ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. W sumie to nie byłam przekonana, ale po przeczytaniu Twojej recenzji jestem , jak najbardziej na tak:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo podoba mi się okładka - ostatnio przekonuje się coraz chętniej do książek podróżniczych - gdyż jeszcze jakiś czas temu akurat podróże wolałam odbywać - tam gdzie mogłam - sama lub też oglądać je w tv :)

    A jeśli jeszcze autor zawarł w swojej książce historię kraju to książka jest zdecydowanie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie bym zobaczyła pół świata, ale skoro nie da rady, pozostają książki takie jak ta ;)

      Usuń
  5. I am impressed with the description of the book! Like steeped in history and life of this country! Very true that Mongolia had great influence on the history and development of Russia, it is expressed in many of the habits and even the language! Thanks for the review, I am sure, the book is gorgeous!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oh yes, you told me about the Mongolian influence on the Russian language some time ago :)

      Usuń
  6. Koniecznie muszę przeczytać! Mam za sobą "Mongolię" tego autora. Świetna książka i przepiękne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To było moje pierwsze spotkanie z Urynem, ale na pewno nie ostatnie :)

      Usuń
  7. Strasznie mi się ta książka spodobała - rzeczowa, pełna pasji, ciekawa, czego chcieć więcej?
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Brzmi fantastycznie, więc nie będę się wahać jak nadarzy się okazja zakupu :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...