sobota, 16 marca 2013

"Wład Palownik" C.C. Humphreys

Tytuł Wład Palownik
Tytuł oryginału Vlad. The Last Confession
Autor C.C. Humphreys
Wydawnictwo Książnica
Data wydania 2012-03-02

Stron 512

Drakula to najsłynniejszy wampir, który za sprawą Brama Stokera już od ponad stu lat rozbudza wyobraźnię oraz przyprawia o dreszcze wielbicieli grozy. Próżno szukać osoby, która nie słyszała o demonicznym transylwańskim hrabim, który zaprzedał duszę diabłu i zmienił się w potwora. Na jego temat napisano już liczne książki i nakręcono jeszcze więcej filmów, stosunkowo niewiele natomiast wiadomo przy tym o mężczyźnie, który zainspirował Stokera do stworzenia tej postaci – Władzie Palowniku. I to właśnie o nim, o człowieku z krwi i kości, a nie o wampirze, opowiada najsłynniejsza powieść C.C. Humphreysa.

„Wład Palownik” to historia życia wołoskiego władcy opowiedziana przez trzy najbliższe mu osoby – Ilonę, jego jedyną prawdziwą miłość, spowiednika oraz najlepszego przyjaciela, który ostatecznie go zdradził i przyczynił się do jego upadku. Dzięki ich relacjom poznajemy księcia, który lata swojej młodości spędził jako honorowy zakładnik sułtana Murada II. To właśnie tam Drakula zdobył rozległą wiedzę, dzięki naukom u najlepszych arabskich nauczycieli. Niestety, zgłębił tam nie tylko tajniki uczonych pism i Koranu, ale także wymyślne sposoby torturowania, w tym wbijania na pal, z czego miał wiele lat później zasłynąć w całej Europie. Kolejne rozdziały opowiadają o trudnej i bezwzględnej walce Włada o wołoski tron i jego utrzymanie, o jego sukcesach i porażkach, zarówno militarnych, jak i tych w życiu prywatnym.

Powieść Humphreysa w bardzo zgrabny sposób splata fakty historyczne i fikcję literacką w spójną i porywającą całość, którą czyta się jednym tchem. Drakula przedstawiony na kartach książki to postać pełna sprzeczności – inteligentny i szlachetny, a jednocześnie zdolny do niewyobrażalnego wręcz okrucieństwa. Choć jego ambitne plany były jak najbardziej godne pochwały – miał zamiar poprowadzić krucjatę przeciwko armii Mehmeda II i stać się nowym Biczem Bożym, przeszedł do historii jedynie jako bestia w ludzkiej skórze, napawająca się ludzkim cierpieniem i bólem. A jednak, podczas lektury nie sposób nie odnieść wrażenia, że gdyby nie bestialskie doświadczenia wyniesione z niewoli oraz brak lojalności ze strony wołoskiej szlachty, Drakula mógłby okazać się jednym z najznamienitszych i światłych władców swojej epoki. Czy było tak naprawdę ? Czy to autor pokazał nam nieco wybielony obraz Włada Palownika? Trudno jest to jednoznacznie osądzić. Wprawdzie autor zarzeka się, że starał się obiektywnie przedstawić jego historię, zrobił to jednak w taki sposób, że nie sposób Drakuli, jeśli nie polubić, to przynajmniej starać się go zrozumieć.

Książka ta nie jest jedynie opowieścią o niezwykłym, bądź co bądź, człowieku, ale także barwnym i napisanym z rozmachem obrazem piętnastowiecznej Europy Wschodniej oraz państwa osmańskiego. W oparciu o naprawdę liczne źródła, których spis można znaleźć na ostatnich stronach, autor stworzył historię, która brzmi na tyle wiarygodnie, że aż chce się w nią uwierzyć.

Jest to jak dotąd jedyna powieść Humphreysa, która doczekała się polskiego wydania. Szczerze liczę na to, że wkrótce się to zmieni, zwłaszcza, że najnowsza książka autora, „Shakespeare’s Rebel”, zapowiada się naprawdę interesująco.

„Włada Palownika” mogę polecić nie tylko osobom zainteresowanym postacią Drakuli, ale wszystkim czytelnikom lubiącym książki historyczne, w których nie brak ani szczęku oręża, ani bogatych opisów realiów ówczesnego życia. To wciągająca opowieść o wielkich ambicjach, namiętnościach i zdradzie, naprawdę warto przeczytać!

Moja ocena: 5/6

A zainteresowanych historią Drakuli zapraszam także do przeczytania recenzji powieści "Historyk" Elizabeth Kostovej

Za egzemplarz książki do recenzji serdecznie dziękuję Wydawnictwu Książnica, wchodzącemu w skład Grupy Wydawniczej Publicat

Książkę przeczytałam w ramach wyzwania "Czytamy książki historyczne"

24 komentarze:

  1. Coś dla mnie widzę. O Władzie Palowniku oczywiście słyszałam, ale chętnie taką książkę przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, o Władzie prawie każdy coś słyszał, ale bez szczegółów, dlatego naprawdę ciekawie było przeczytać tę książkę :)

      Usuń
  2. Nie przepadam za horrorami, ale za ciekawości przeczytałbym tę prawdziwą historię Drakuli:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wprawdzie tutaj nie ma nic o wampirach, ale jak się poczyta opis wbijania kogoś na pal, to jest prawdziwy horror...

      Usuń
  3. Już jakiś czas temu zwróciłam uwagę na ten tytuł i zastanawiałam się, czy warto po niego sięgnąć. Nie jestem przekonana czy jest to książka dla mnie, ale będę miała ją na uwadze ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię Drakulę, więc chętnie sięgnę i po tą książkę;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Boże, uwielbiam sposób, w jaki Humphreys przedstawił Drakulę! Nie tylko łatwiej było mi go zrozumieć, współczuć mu, ale i obdarzyć sympatią! Bardzo bym chciała, podobnie jak Ty, żeby ukazały się inne powieści tego autora!
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po cichutku liczę, że jak głośno będziemy o tym mówić, to je ktoś wyda ;)

      Usuń
  6. Poluję na ten tytuł od dłuższego czasu, bo mam na niego ogromną ochotę, a historie o Draculi wyjątkowo mnie interesują:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A znasz może jeszcze coś o Drakuli wartego przeczytania? Chętnie sięgnę, bo też mnie ten temat interesuje :)

      Usuń
  7. W sumie mogłabym sięgnąć po tą książkę. Może akurat kiedyś trafi w moje ręce. ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Lekturę "Włada Palownika" mam za sobą i bardzo mi się spodobała :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja też jestem teraz w wampirzych klimatach, choć w odróżnieniu od tej pozycji, dość współczesnych. I nie, nie czytam Zmierzchu;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy aby na pewno nie? :> Niedawno też czytałam o współczesnych wampirach ("Percepcja") i potrafią być przyzwoite :) Jako lektury oczywiście, bo w kwestiach moralności to już niekoniecznie :)

      Usuń
    2. Na pewno:-) Przeszłam przez to cztery lata temu... Tematyka wampiryczna daje tak szerokie pole do popisu, że tylko od fantazji i warsztatu pisarza zależy, co z tym zrobi. Niektórzy potrafią z tego zrobić prawdziwe cuda.

      Usuń
    3. Zgadzam się całkowicie :) I żałuję, że ostatnio wampiry zostały sprowadzone w literaturze do roli nastoletnim amantów, eh...

      Usuń
  10. Słyszałam o tej książce i od dłuższego już czasu chce się za nią zabrać.

    OdpowiedzUsuń
  11. Skusiłabym się na lekturę. Zapowiada się interesująco :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeśli lubisz tę tematykę i interesuje cię ta postać to polecam lekturę Dariusza Domagalskiego "Vlad Dracula"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam tę książkę na oku już od pewnego czasu, ale zniechęciła mnie pewna bardzo mało pochlebna recenzja. Może jednak warto przekonać się samemu, bo postać Drakuli (tego prawdziwego) naprawdę mnie intryguje.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  13. Książek historycznych raczej mało czytam o ile nie wcale ale tą akurat z chęcią bym przeczytał. Podoba mi się pomysł pokazania życia tej postaci. Przedtem jednak muszę sięgnąć po książkę Brama Stokera :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...