niedziela, 4 marca 2012

"Zwiastun burzy" Bernard Cornwell



Czytając Trylogię Arturiańską przekonałam się, że nazwisko Cornwella jest gwarancją wyśmienitej lektury. Zwiastun burzy, drugi tom sagi Wojny Wikingów jedynie utwierdził mnie w tym przekonaniu. Powieść jest płynną kontynuacją pierwszego tomu, Ostatniego królestwa.

Akcja książki dzieje się w IX wieku w Anglii, która staje się areną krwawych walk osiadłych na wyspie Sasów z duńskimi najeźdźcami. Choć poprzedni tom zakończył się zwycięstwem Sasów, groźba kolejnej wojny wisi w powietrzu. Głównym bohaterem i jednocześnie narratorem powieści jest dwudziestoletni Uhtred, Sas porwany w wieku dziesięciu lat przez Wikingów i wychowany przez jednego z ich wodzów. Z Duńczykami wiążą go przyjaźnie i religia, ku zgorszeniu swojej żony jest bowiem zatwardziałym poganinem. Z saskim królem Alfredem Wielkim łączy go jednak przysięga wierności, której nie może złamać. W pewnym momencie to od Uhtreda będą zależały dalsze losy wojny i to on przechyli szalę zwycięstwa. Po której stanie stronie? O tym, musicie już przekonać się sami.

W Wojnach Wikingów Cornwell przeciwstawia sobie nie tylko świat względnie pokojowych Sasów i żądnych podboju Duńczyków, ale również dwie religie. Historia opowiedziana głosem Uhtreda, poganina, ukazuje chrześcijaństwo w niezbyt korzystnym świetle. Poczynając od chciwych i zachłannych księży poprzez nieco zdewociałe matrony, aż po karykaturalnie wręcz bogobojnego króla Alfreda. Ten niekorzystny wizerunek łagodzi dopiero postać księdza Pyrliga, który ze swoim zdrowym rozsądkiem, mądrością i niesamowitym poczuciem humoru uplasował się w grupie moich ulubionych bohaterów tej powieści.

Czytając Zwiastun burzy nasunęła mi się refleksja, jak zmienna jest historia. W Trylogii Arturiańskiej, której akcja dzieje się na przełomie V i VI wieku, to Sasi byli barbarzyńskimi najeźdźcami, z którymi walczyli Brytowie pod przywództwem Artura. W trakcie tych kilku stuleci na tyle zasymilowali się z miejscową ludnością, że Anglia (jak zaczęli nazywać swój kraj) stała się ich ojczyzną. Teraz to oni muszą stawić czoła Wikingom, którzy wybrali sobie Wyspy Brytyjskie za cel kolejnego podboju. 

Niewątpliwie znaczną zaletą książki są dobrze przemyślani, realistycznie bohaterowie. Bardzo polubiłam Uthreda - za jego odwagę, waleczność, ale i młodzieńczą butę i lekkomyślność. Mimo młodego wieku jest rewelacyjnym wojownikiem, ale ma też zupełnie ludzkie słabości. W jego przypadku są to kobiety i żądza przygód, walki i złota. Na uwagę zasługują również bohaterowie drugoplanowi, zwłaszcza Albert, Steapa i Pyrlig. Praktycznie żadna postać nie jest czarno-biała, w wielkim bohaterze można dostrzec wady, a w łotrze iskrę człowieczeństwa.

Cornwell jest mistrzem słowa. Stworzył fascynującą fabułę, szybką akcję i zaciekawił mnie nawet opisami bitew, choć zwykle mam ochotę takie fragmenty jak najszybciej omijać. Podobnie jak jego pozostałe powieści, Zwiastun burzy to fakty historyczne zgrabnie połączone z literacką fikcją. Dużą zasługą autora jest pozbawienie patosu postaci znanych do tej pory z lekcji historii i tchnięcie w nich życia. Co więcej, Cornwell sprawił, że wszyscy bohaterowie są na tyle zajmujący, iż dopiero z noty historycznej zamieszczonej na końcu książki dowiadujemy się, którzy istnieli naprawdę, a których wymyślił.

Tradycyjnie już muszę pochwalić Instytut Wydawniczy Erica za bardzo dobre wydanie książki. Nieco niepokojąca okładka przyciąga spojrzenie, a tytuły rozdziałów i pierwsze ich słowa pisane czcionką stylizowaną na wczesnośredniowieczne pismo odzwierciedlają klimat książki.

Po przeczytaniu kilku powieści Cornwella, można zauważyć w nich pewną subtelną schematyczność fabuły, jednak w żaden sposób nie wpływa to na odbiór książki. Przeczytałam Zwiastun burzy jednym tchem. Dla fanów powieści historycznych jest to zdecydowanie obowiązkowa pozycja do przeczytania, ale sądzę, że pozostali czytelnicy również się nie zawiodą. Polecam!

Za udostępnienie książki serdecznie dziękuję Instytutowi Wydawniczemu Erica

4 komentarze:

  1. Jakoś nie mogę się przekonać do tego autora...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ktora z jego powiesci juz czytalas? Ja poki co tylko Trylogie Arturianska i Zwiastuna Burzy, i jestem zachwycona. Zreszta od zawsze ubostwiam dobre ksiazki historyczne :)

      Usuń
  2. Lubię tę epokę w literaturze :) Tego autora jeszcze nic nie czytałam i chyba się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...