wtorek, 31 stycznia 2017

Styczniowy stosik, czyli fantastyka króluje

Początek roku okazał się obfity w bardzo dobre książki. Mam nadzieję, że to zapowiedź całego udanego roku! Jak widać na zdjęciu, królowała przede wszystkim fantastyka, ale znalazło się miejsce również dla innych gatunków. Całość prezentuje się tak:

poniedziałek, 30 stycznia 2017

"Rok szczura. Świeca" Olga Gromyko

Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że moja przygoda z Ryską, Alkiem i Żarem właśnie dobiegła końca. Świeca w bardzo udany sposób wieńczy trylogię Rok szczura, a mnie (już stęsknionej za powieściami Olgi Gromyko) pozostaje cierpliwie czekać na wznowienia kolejnych tomów cyklu belorskiego.

Akcja Świecy rozpoczyna się dokładnie tam, gdzie zakończyła się Wędrowniczka. Ku rozpaczy Ryski, przyjaciołom nie jest dane rozkoszować się sielskim i spokojnym życiem w niewielkiej miejscowości, gdzie wynajęli dom. Z powodu listu, który wpadł im w ręce dzięki wyjątkowo lepkim palcom Żara, nagle znaleźli się w centrum zainteresowań płatnych morderców i ich wyjątkowo wpływowych mocodawców. Nie mają więc innego wyjścia, jak ponownie wszystko porzucić i ruszyć w dalszą drogę, zwłaszcza kryjąca się w liście tajemnica może zaważyć na losach obydwu królestw – Sawrii i Rintaru.

sobota, 28 stycznia 2017

"Młyn do mumii" Petr Stančík

Co za książka! Pierwszy, jakim miałam do czynienia i prawdopodobnie jedyny w swoim rodzaju mistyczny porno-gastro thriller z akcją toczącą się w XIX-wiecznej Pradze. Już taka zapowiedź daje wyobraźni porządnego kopniaka, ale i tak nie jest w stanie przygotować czytelnika na to, co znajdzie w środku.

Rok 1866 niezbyt szczęśliwie rozpoczął się dla komisarza Leopolda Durmana, który powitał go wdeptując w rozkładające się zwłoki ukryte wcześniej pod brukiem jednej z paryskich uliczek. Szybko okazuje się, że ofiara jest zaledwie pierwszym z zamordowanych listonoszy. Na doręczycieli pada blady strach, lecz Durman niestrudzenie podąża tropem sprawcy, co jakiś czas zbaczając ku mniej lub bardziej wykwintnym domom publicznym i podjadając nie zawsze zjadliwe smakołyki sprzedawane przez uliczne baby. A w międzyczasie musi zmierzyć się z intrygami kolegi z pracy, a nawet spotyka miłość swego życia.

piątek, 27 stycznia 2017

"Sześć światów Hain" Ursula Le Guin

Ostatnie miesiące mogę spokojnie nazwać odkrywaniem Ursuli Le Guin. Mimo że jej twórczość zalicza się już do klasyki fantastyki, bardzo długo było mi z nią nie po drodze i dopiero teraz nadrabiam zaległości. Jakiś czas temu z przyjemnością przemierzałam pełen magii świat Ziemiomorza, teraz przyszła kolej na poznanie autorki w wersji science-fiction. I o ile zazwyczaj bardziej skłaniam się ku fantasy, tak w tym przypadku jestem znacznie bardziej oczarowana futurystyczną wizją pisarki niż opowieściami o Gedzie, Tenar i Tehanu (choć i tymi byłam zachwycona).

Podobnie jak Ziemiomorze, tak i powieści wchodzące w skład cyklu Hain (znanego też jako Ekumena) zostały wydane w jednym zbiorczym tomie, który prezentuje się pięknie zarówno pod względem wizualnym, jak i tego, co zawiera. Fakt, nie jest może zbyt wygodny podczas samej lektury – książka swoje waży i raczej nie zabierzemy jej ze sobą jako podręczną lekturę, ale to akurat drobnostka w porównaniu z przyjemnością, jaką daje zagłębienie się w wykreowany przez LeGuin świat. A właściwie to sześć, tytułowych światów. W skład Sześciu światów Hain wchodzą:
  • Świat Rocannona
  • Planeta wygnania
  • Miasto złudzeń
  • Lewa ręka ciemności
  • Słowo „las” znaczy „świat”
  • Wydziedziczeni

środa, 25 stycznia 2017

"Istota zła" Luca D'Andrea

Istota zła, Luca D'Andrea
czyta Tomasz Sobczak
Biblioteka Akustyczna, czas 13 godz. 34 min
Z potęgą pokrytych śniegiem i lodem Dolomitów nie można bezkarnie igrać. Góry i ich mieszkańcy rządzą się swoimi prawami, a to co dzieje się wśród wysokich szczytów i w mrocznych jaskiniach, pozostaje właśnie tam. A przynajmniej powinno, bo ci, którzy łamią tę zasadę, mogą zostać przykładowo i okrutnie ukarani.

Powieść, którą Luca D’Andrea wkroczył na polski rynek, przykuwa uwagę zarówno tytułem, jak i okładką. Dodatkowo krótki opis wydawcy elektryzuje i rozpala wyobraźnię, kusząc i wabiąc zapowiedzią tajemnicy, grozy i niewyjaśnionej zbrodni sprzed lat.

wtorek, 24 stycznia 2017

Wyniki konkursu "Siedem spódnic Alicji"

Wyniki konkursu z Siedmioma spódnicami Alicji już czekają na stronie FB bloga. Wszystkich zainteresowanych serdecznie zapraszam TUTAJ.

A tak w ogóle to cały czas jaram się tym widokiem :)


Spodobał Ci się ten post? Nie przegap kolejnych, będzie mi miło, jeśli mnie polubisz :)
    

poniedziałek, 23 stycznia 2017

"Dom z liści" Mark Z. Danielewski

Mamy dopiero styczeń, a już trafiłam na książkę, którą z pełnym przekonaniem mogę okrzyknąć najbardziej niezwykłą i oryginalną lekturą tego roku, a i pewnie jedyną w swoim rodzaju w ogóle. I to pod niemal każdym względem - fabuły, stylu i sposobu wydania. Dom z liści to jedna z takich pozycji, obok których nie da się przejść obojętnie, wielu zachwyci, innych pewnie odrzuci, zdecydowanie jednak wzbudza wiele emocji i wymyka się łatwej, jednoznacznej ocenie.

Zacznijmy po kolei, czyli od fabuły. Johnny Wagabunda (ukłony w stronę tłumacza za świetny pomysł na przełożenie nazwiska – w oryginale występuje Johnny Truant), pracownik salonu tatuażu, na co dzień spędzający czas na imprezach i podrywaniu kolejnych dziewczyn, wprowadza się do mieszkania, które stoi puste po dosyć tajemniczej śmierci poprzedniego lokatora, starszego, niewidomego mężczyzny nazwiskiem Zampano. W ręce Johnny’ego trafia nieukończone dzieło życia staruszka – notatki poświęcone kontrowersyjnemu filmowi dokumentalnemu Relacja Navidsona. Pod wpływem ich lektury Wagabunda postanawia dokończyć to, co rozpoczął Zampano, przez co wkracza na ścieżkę, z której nie ma już odwrotu.

sobota, 21 stycznia 2017

"Upadłe anioły" Graham Masterton

Upadłe anioły, Graham Masterton
Coraz bardziej wkręcam się w kryminalną odsłonę twórczości Grahama Mastertona i jego cykl o irlandzkiej pani komisarz, Katie Maquire. Tym razem padło na Upadłe anioły, drugi pod względem chronologicznym tom serii, a trzeci, który miałam przyjemność czytać.

Tym razem rudowłosa detektyw staje w obliczu porwań księży, oskarżonych przed laty o molestowanie swoich podopiecznych. Na samych uprowadzeniach się nie kończy, a kolejno znajdowane zwłoki noszą ślady coraz brutalniejszych i okrutniejszych tortur. Śledztwo jest o tyle utrudnione, że miejscowi duchowni nie tylko nie są skorzy do współpracy, lecz wręcz żądają wyciszenia sprawy, która wzbudza coraz większe kontrowersje i zarzuty wobec Kościoła. Nie pomagają również coraz bardziej antyklerykalne nastroje wśród mieszkańców, spośród których niektórzy głośno mówią o sprawiedliwej karze, jaka spotkała zmarłych.

piątek, 20 stycznia 2017

"English Matters" nr 62

Dzisiaj ponownie będzie językowo, a to za sprawą najnowszego wydania magazynu English Matters. Tydzień temu opowiadałam Wam o bardzo przydatnym wydaniu specjalnym, które również ukazało się w styczniu, dzisiaj przyszła kolej na standardowe wydanie.

W bieżącym numerze znajdziecie dwanaście obszernych artykułów podzielonych na sześć działów tematycznych, a ponadto trzy króciutkie teksty na rozgrzewkę, test sprawdzający stopień zrozumienia materiału zawartego w magazynie oraz kolejny odcinek jednej z moich ulubionych serii w EM, poświęcony interesującym zwrotom i wyrażeniom związanym z kolejnymi literami alfabetu. Tym razem w odsłonie Focus on F.

czwartek, 19 stycznia 2017

"O czym szumią wierzby" Kenneth Grahame

Nadszedł czas na dalsze odkrywanie klasyki literatury dziecięcej. Nie mam pojęcia, jak to się stało, ale mimo że książki towarzyszyły mi od najwcześniejszych lat, nigdy nie sięgnęłam po wiele pozycji uznawanych za kultowe. Poznaję je dopiero teraz mama przedszkolaka, który uwielbia słuchać różnych historii, co swoją drogą stanowi dobry pretekst by sięgnąć po pozycje takie jak O czym szumią wierzby, które ukazały się niedawno w nowym, prześlicznym wydaniu.

Opowieść Kennetha Grahame’a przenosi nas do sielskiej, prowincjonalnej Anglii z przełomu XIX i XX wieku, w której obok ludzi żyją również obdarzone umiejętnością mowy i prowadzące bardzo ludzki styl życia zwierzęta. Jej głównymi bohaterami są Kret, który nagle podczas wiosennych porządków postanawia zmienić swoje życie i wyruszyć w świat, oraz jego przyjaciele – dzielny i odważny Szczur Wodny, stateczny i poważny Borsuk oraz przyprawiający wszystkich o ból głowy, niesforny Ropuch, który nieustannie pakuje się w kłopoty.

wtorek, 17 stycznia 2017

"Piąta pora roku" J.K. Jemisin

Wiosna, Lato, Jesień, Zima; Śmierć jest piąta, wszystko spina.

O wizjach świata po globalnym kataklizmie i upadku znanej nam cywilizacji napisano już tak wiele powieści, że trudno jest wręcz oczekiwać świeżego spojrzenia na tę tematykę. Pojawiają się nowe bestsellery, czasem mimo popularności, będące wątpliwej jakości. Kolejni autorzy eksploatują ten sam motyw na różne sposoby z lepszym bądź – coraz częściej - gorszym skutkiem. Wśród nowości (zwłaszcza młodzieżowych) na księgarnianych półkach od pewnego czasu panuje taki wysyp marnej jakości książek post-apo, że łatwo o uczucie przesytu i zniechęcenia. Tym bardziej na uwagę zasługują powieści takie jak Piąta pora roku, otwierająca trylogię Pęknięta Ziemia, w której N.K. Jemisin proponuje własną, zaskakująco dobrą wersję postapokalipsy.

poniedziałek, 16 stycznia 2017

Premiera powieści "Siedem spódnic Alicji" i KONKURS

Właśnie dzisiaj swoją premierę ma powieść Siedem spódnic Alicji Joanny Jurgały-Jureczki, którą Kącik z książką objął swoim patronatem medialnym. Z tej okazji serdecznie zapraszam Was do udziału w konkursie, w którym do zdobycia są dwa egzemplarze książki. Szczegóły znajdziecie TUTAJ.


Opis:
Wśród urokliwych krajobrazów portugalskiego miasteczka Nazaré, chorwackiego Molunatu i polskich Stawisk Alicja będzie musiała odpowiedzieć sobie na pytanie, kim dla niej jest dumny i wyniosły hrabia Adam Franciszek Przebłocki, a kim może stać się Dawid Zan.

Młody celebryta zmuszony jest spędzić parę dni na prowincji. Zanim jednak zamelduje się w hotelu „U Hrabiny”, drogę zajedzie mu traktorek hand made prowadzony przez Czesia Rychłego, którego nazwisko stoi w sprzeczności z jego temperamentem. Czy to będzie to zły, czy dobry znak? Kim okaże się zadziorna i niepokorna dziewczyna, którą uważał za pomocnicę ogrodnika? Jakie wartości odnaleźć można na prowincji, gdzie teraźniejszość przeplata się z przeszłością, a sytuacje opisane z przymrużeniem oka prowokują do pytań o rzeczy ważne i najważniejsze?

Spodobał Ci się ten post? Nie przegap kolejnych, będzie mi miło, jeśli mnie polubisz :)
    

sobota, 14 stycznia 2017

"Księga Potworów" Michał Rusinek

Kto powiedział, że potwory muszą być potwornie złe i przerażające? Może to tylko zła reklama uczyniła z nich bohaterów największych dziecięcych strachów? Czas temu zaradzić i przekonać zarówno maluchy, jak i tych już nieco starszych, że ogry, orki, bazyliszki czy smoki nie są tak straszne, jak się wydaje. A z pomocą może przyjść jedna z dziecięcych nowościKsięga potworów z rewelacyjnymi wierszykami, których autorem jest Michała Rusinka oraz ilustracjami Daniela de Latoura.


piątek, 13 stycznia 2017

"Ziemiomorze" Ursula LeGuin

Ziemiomorze od długiego czasu było moim wielkim wyrzutem sumienia. Ponad dwa lata temu zaopatrzyłam się w piękne, zbiorcze wydanie całego cyklu i za każdym razem, gdy zerkałam na półkę, obiecywałam sobie, że już lada dzień zasiądę do lektury. I tak mijały tygodnie, potem miesiące, aż nadszedł ten dzień, w którym zagłębiłam się w niesamowity świat stworzony przez Ursulę Le Guin i wpadłam jak śliwka w kompot.

Autorka przenosi czytelnika do uniwersum, którego siłą napędową jest magia, a dobrobyt i życie jego mieszkańców zależy od zachowania jej w stanie odpowiedniej równowagi. Jak wskazuje tytuł to świat wszechobecnego oceanu, na którym leżą tysiące wysp, składających się na różne królestwa i krainy, zamieszkiwane przez ludzi o odmiennych rasach, religiach i wartościach.

czwartek, 12 stycznia 2017

"Focus on Speaking", czyli wydanie specjalne English Matters

Jak z pewnością już zauważyliście, regularnie sięgam po dwumiesięcznik English Matters, który cenię sobie jako świetne połączenie przyjemnego z pożytecznym. Z jeszcze większą przyjemnością i uwagą wypatruję wydań specjalnych, zwykle skupionych wokół jednej, konkretnej tematyki. Najnowszy numer Focus on Speaking okazał się prawdziwym strzałem w dziesiątkę i z pewnością przyda się każdemu, kto chce płynnie opanować język angielski. Dlaczego?

Jak wskazuje tytuł bieżącego wydania, zostało ono poświęcone właśnie sposobom, trickom i poradom, jak usprawnić płynną komunikację. W końcu władanie obcym językiem to nie tyle perfekcyjna znajomość gramatyki oraz zakucie tysięcy słówek, ale umiejętność wykorzystania tej wiedzy i przekazania naszych intencji. A z tym niestety często jest największy problem. Zwłaszcza na początku nauki, ludzie boją się mówić w obawie przed popełnianiem błędów. Jednocześnie, chcieliby niemal od razu zauważyć znaczące postępy w swojej nauce i już po miesiącu czy dwóch być w stanie sprawnie komunikować się z innymi. Teoretycznie jest to do pewnego stopnia możliwe, ale tylko wtedy gdy odrzucimy standardową, szkolną naukę. A do zmiany podejścia mogą zachęcić i przekonać właśnie artykuły z niniejszego magazynu.

wtorek, 10 stycznia 2017

"Damy ze skazą" Kamil Janicki

Po książki Kamila Janickiego sięgałam do tej pory w ciemno, szczególnie spodobała mi się seria Prawdziwe historie, w których kolejno przedstawia on sylwetki kobiet zapomnianych bądź niedocenionych przez Historię, a jednak mających w swoim czasie duży realny wpływ na ówczesną politykę. Byłam oczarowana Damami Złotego Wieku, zachwyciły mnie Żelazne Damy, z niecierpliwością czekałam więc na kontynuację tych ostatnich, czyli Damy ze skazą. I niestety mój entuzjazm oklapł jak przekłuty balonik.

Bieżąca pozycja poświęcona jest przede wszystkim trzem kobietom - Matyldzie, siostrze Ottona III, której świetlana przyszłość została właściwie przekreślona przez pewną… karcianą grę, jej córce Rychezie, żonie naszego Mieszka II oraz Przedsławie, kijowskiej księżniczce, której przypadł smutny i okrutny los królewskiej branki. W praktyce znaczna część książki skupia się na Rychezie, mającej na kartach polskiej historii jednoznacznie negatywny wizerunek. Pokazanie jej w nowym, obiektywnym (a wręcz bardzo pozytywnym) świetle to coś świeżego i nowego, zdecydowanie też wartego uwagi.

poniedziałek, 9 stycznia 2017

"Siedem spódnic Alicji" Joanna Jurgała-Jureczka (recenzja przedpremierowa)

W słonecznym, portugalskim Nazare Alicja Modrzewska podejmuje jedną z decyzji, które zaważą na całym jej przyszłym życiu. Kończąc związek z przystojnym hrabią Adamem Franciszkiem Zabłockim, zamyka pewien rozdział swojego życia i powraca do polskiej rzeczywistości i życia w urokliwych Stawiskach. Czy jednak można tak łatwo i całkowicie odwrócić się od mężczyzny, z którym planowało się przyszłość?

W hotelu „U Hrabiny” mieszczącym się w pałacu w Stawiskach Alicja ma możliwość powrotu do swej największej pasji – dawnych historii i opowieści związanych z życiem przedwojennej arystokracji. Przynajmniej do czasu, w sielankowy czar ziemskiego majątku i leżącej w pobliżu wsi wdziera się bowiem popularny aktor, Dawid Zan, wyraźnie niezadowolony z przymusowego pobytu na „zacofanej prowincji” i oderwania od warszawskich imprez, stylu i sposobu życia. Okazuje się jednak, że pod fasadą ekstrawanckiego do granic możliwości i płytkiego celebryty kryje się znacznie bogatsza i ujmująca natura. Czyżby Alicja miała szansę nieoczekiwanie spotkać bratnią duszę?

sobota, 7 stycznia 2017

"Komórka", książka vs. film

Nie ma Mistrz szczęścia do ekranizacji swoich powieści, oj nie ma. Jest ono jeszcze mniejsze, gdy sam macza palce w pisaniu scenariusza. Najnowszym tego przykładem jest niestety Komórka, która zabrała mi z życia półtorej godziny. Czas bezpowrotnie stracony, który mogłabym spędzić w znacznie lepszy sposób.
   
Krótko o fabule
Mimo dość dużych rozbieżności między fabułą powieści i filmu (będzie o nich za chwilę), ogólny zarys historii jest ten sam. Clay Riddel wraca właśnie z podróży, która zaowocowała podpisaniem znaczącego kontaktu. W pewnym momencie komórki ludzi wokół niego zaczynają dzwonić, a ci, którzy je odbierają, momentalnie wpadają w amok i rzucają się na osoby wokół siebie. Szaleństwo ogarnia całe miasto, prawdopodobnie nawet cały kraj. Trudno to stwierdzić, bo w jednej chwili wszelka telekomunikacja staje się niemożliwa. Riddel, wraz z przypadkowo poznanym Tomem McCourtem i nastoletnią Alice Maxwell wyrusza w podróż do rodzinnego miasta, gdzie znajduje się jego żona i syn. A jest to droga w prawdziwie dantejskich klimatach.

czwartek, 5 stycznia 2017

"Opowieść o Kullervo" J.R.R. Tolkien

Zapowiedź Opowieści o Kullervo była nie lada zaskoczeniem dla wszystkich fanów J.R.R. Tolkiena. Oto miała ukazać się historia dotąd niepublikowana, wydobyta z czeluści szuflad pisarza i jego prywatnych notatek. Jednym słowem prawdziwy rarytas, przynajmniej na pierwszy rzut oka. Po konsumpcji okazuje się bowiem, że do tej beczki pełnej miodu dorzucono też łyżkę dziegciu i to całkiem sporą.

Osoby znające choć pokrótce biografię Tolkiena, prawdopodobnie doskonale znają jego fascynację mitologiami, a w szczególności Kalevalą, poematem łączącym dawne fińskie podania, legendy i pieśni ludowe. To właśnie z niej zaczerpnął historię o Kullervo, która – w nieco zmienionej przez niego wersji – stała się nie tylko pierwszą w jego dorobku opowieścią fantastyczną, ale również stanowiła mocne podwaliny pod przyszłą twórczość, w tym przede wszystkim Dzieci Hurina.

środa, 4 stycznia 2017

"Sztylet rodowy" Aleksandra Ruda

Aleksandrę Rudą szczerze polubiłam jeszcze zanim miałam okazję sięgnąć po jedną z jej książek. A wszystko to za sprawą panelu dyskusyjnego  na ubiegłorocznym Pyrkonie, w którym poza nią wzięły również udział Olga Gromyko i Oksana Pankiejewa (o spotkaniu pisałam tutaj). Pani Aleksandra okazała się osobą obdarzoną nie tylko żywą osobowością, ale i wielkim poczuciem humoru, dzięki czemu „kupiła” mnie już na wejściu. Z tym większym zapałem sięgnęłam po najnowszą powieść jej autorstwa, Sztylet rodowy, otwierający trylogię o tym samym tytule.

Jakie plany na przyszłość może mieć młodziutka córka zamożnego kupca? Zamówić absolutnie szałową kreację? Wyjść dobrze za mąż? Owszem, jednak Mila Kotowienko miała w głowie zupełnie inny pomysł. Za wszelką cenę i z przyczyn nie do końca jeszcze czytelnikowi jasnych, postanowiła wyruszyć na trwającą od lat wojnę. By to osiągnąć przystąpiła nawet do przyspieszonego kursu magicznego, by zdobyć uprawnienia maga. Niestety, wszelkie plany spaliły na panewce, gdy wojna nagle się zakończyła. Jak wielu byłych żołnierzy, a także zwykłych obywateli żądnych nowych wrażeń, dziewczyna zgłosiła się więc do pracy jako tzw. „królewski głos”, którego zadaniem jest kontrola dokumentów podatkowych w poszczególnych częściach kraju.

poniedziałek, 2 stycznia 2017

"Dziennik Bridget Jones. Dziecko" Helen Fielding

Bridget Jones to już postać kultowa. Do jej perypetii, szalonych i zwariowanych, nieco przerysowanych i przejaskrawionych mam ogromny sentyment. Dlatego do najnowszej odsłony losów zwichrowanej panny Jones podeszłam z nieco mieszanymi uczuciami. Z jednej strony, miałam nadzieję na powtórkę dobrej rozrywki - jak dotąd Helen Fielding mnie nie zawiodła. Z drugiej strony, obawiałam się nieco, że kotlet odgrzewany zbyt dużą liczbę razy może okazać się zupełnie niezjadliwy. Na szczęście nie jest źle, a wręcz przeciwnie!

Mimo że Dziennik Bridget Jones. Dziecko to już czwarty tom serii, chronologicznie plasuje się jako trzeci. Z tego względu osoby znające już W pogoni za facetem mogą przewidzieć zakończenie niniejszej powieści. Czy jednak stanowi to duży problem? Niekoniecznie, ponieważ to nie intrygujące zwroty fabularne stanowią najmocniejszy punkt tej historii, a duża dawka poczucia humoru.

niedziela, 1 stycznia 2017

Czytelnicze plany na rok 2017

Nowy Rok warto rozpocząć od sensownego postanowienia, a takim w moim przypadku jest plan przeczytania leżących na półkach książek - zarówno tych czekających już długi czas, jak i dosyć świeżych zdobyczy. Zmotywowana dobrymi ubiegłorocznymi wynikami w tej kwestii, postawiłam sobie całkiem ambitne cele. Zobaczymy, co z nich wyniknie!

I. Po królewsku


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...