piątek, 30 września 2016

"Zgnilizna" Siri Pettersen

Zapowiedź Zgnilizny przyjęłam z dużą radością (wydawnictwo postarało się fantastycznie i nie kazało czytelnikom zbyt długo czekać na drugi tom cyklu Krucze Pierścienie) i dość wysokimi oczekiwaniami (Dziecko Odyna okazało się bardzo udaną lekturą). Z drugiej strony, obawiałam się nieco tzw. syndromu drugiego tomu, zgodnie z którym w wielu przypadkach środkowa część trylogii zwykle wypada najsłabiej. Teraz, świeżo po lekturze, mogę śmiało stwierdzić, że Siri Pettersen poradziła sobie wyśmienicie!

Dziecko Odyna opowiadało historię Hirki, młodej dziewczyny żyjącej w świecie Ym, napędzanym magiczną mocą siły zwanej Evną. Główna bohaterka różniła się od swych pobratymców m.in. brakiem ogona, wierząc, że została go pozbawiona w wyniku ataku dzikich zwierząt, gdy była mała i nie dopuszczając do siebie myśli, że mogłaby być tytułowym Dzieckiem Odyna, postaci z mrocznych legend przenoszącym zgniliznę, innymi słowy - zwykłym człowiekiem.

środa, 28 września 2016

"Czarny wiking" Bergsveinn Birgisson

Niewielu ludzi może pochwalić się znajomością swoich przodków do trzydziestu pokoleń wstecz. Bergsveinn Birgisson należy do grona szczęśliwców, wychował się bowiem na opowieściach o swym niezwykłym, choć tajemniczym antenacie, Geirmundzie Heljarskinie, zwanym Czarnym Wikingiem. Niniejsza książka jest próbą odtworzenia jego historii i owocem żmudnych, wieloletnich badań. Czy udaną? Jak najbardziej.

Sięgając głęboko w przeszłość, opierając się na sagach i opowieściach Birgisson rozpoczyna opowieść o Geirmundzie, synu norweskiego króla Hjöra Hálfarsona i pochodzącej z dalekiej północy, bjarmalandzkiej księżniczki, od dnia jego narodzin. Pierwsze lata życia nie były dla chłopca łatwe, zarówno on, jak i jego brat bliźniak, odziedziczyli azjatycką urodę po matce, przez co najpierw zostali odrzuceni, a potem otrzymali przydomki „Heljarskin”, oznaczający osobę o skórze czarnej jak bogini Hel. Autor kolejno opowiada o dzieciństwie Geirmunda, jego prawdopodobnym pobycie wśród północnych, koczowniczych plemion, a następnie powrocie do Norwegii, skąd z kolei powędrował do Irlandii, a następnie Islandii, w której ostatecznie osiedlił się i znalazł dom.

wtorek, 27 września 2016

Business English Magazine (nr 54 i 55)

Niedawno zachęcałam Was do szlifowania angielskiego wraz z magazynem English Matters, dzisiaj przyszła pora na wyższy stopień wtajemniczenia, czyli Business English Magazine idealny dla osób znających język na poziomie zaawansowanym.


Wielokrotnie już pisałam, że mimo tytułu sugerującego treści stricte biznesowe, tematyka artykułów jest na tyle zróżnicowana, że każdy znajdzie tu coś dla siebie. Przede wszystkim zaś jest to możliwość kontaktu z żywym językiem, wieloma idiomami i zwrotami, dzięki którym możemy znacząco wzbogacić swój zasób słownictwa.

poniedziałek, 26 września 2016

"Maria Panna Nilu" Scholastique Mukasonga

Maria Panna Nilu autorstwa pochodzącej z Rwandy Scholastique Mukasongi to historia, która porusza i wstrząsa czytelnikiem, zwracając uwagę na wydarzenia, które nie tak dawno temu doprowadziły do brutalnych prześladowań i masowej rzezi w centrum Afryki.

Akcja powieści toczy się w latach 70. w katolickim żeńskim liceum im. Marii Panny Nilu, w którym kształcą się dziewczęta mające stanowić przyszłą kobiecą elitę kraju. Zdecydowana większość uczennic pochodzi z plemienia Hutu, dzierżącego władzę i coraz bardziej radykalnie prześladującego mniejszość wywodzącą się z plemienia Tutsi. Panujące w całym kraju napięcia i prześladowania na tym tle znajdują również swoje odzwierciedlenie w sytuacji w szkole, gdzie uczennice Tutsi są nieustannie piętnowane i szykanowane przez swoje rówieśnice. Wszystko zaś rozgrywa się ku cichej aprobacie, a w najlepszym razie obojętności, ze strony nauczycieli – zakonnic lub Europejczyków, głównie pochodzenia belgijskiego i francuskiego.

piątek, 23 września 2016

"Wieża Jaskółki" Andrzej Sapkowski

Moja wędrówka śladami Wiedźmina i Ciri trwa, choć – ku mej ogromnej rozpaczy – powoli dobiega już końca. Wieża Jaskółki to czwarta powieść Sagi, a szósta z kolei książka poświęcona przygodom Geralta z Rivii i związanym z nim Dzieckiem Starszej Krwi.

Już podczas lektury poprzedniego tomu można było dostrzec zmianę nastroju historii, która stawała się coraz poważniejsza i brutalna. Tendencję tę widać również w Wieży Jaskółki, odniosłam nawet wrażenie, że jest w niej znacznie mniej humoru, który łagodził do tej pory wiele dramatycznych i drastycznych zdarzeń (choć nie ukrywam, że wstawki typu Daj, ać ja pobruszę, a ty skocz do piwnicy po piwo nadal wywoływały u mnie rechoczące wybuchy śmiechu). Nie oznacza to jednak, że cykl zmierza w złą stronę. Wręcz przeciwnie, wraz z rozwojem akcji, nabiera jeszcze większego rozmachu i rozwija się po prostu rewelacyjnie. A że przy okazji czytelnik zostaje pokiereszowany emocjonalnie, to już jest zupełnie inna historia.

czwartek, 22 września 2016

"Car Cards", czyli koniec z nudą w samochodzie (recenzja gry)

Podróż z dzieckiem to zazwyczaj niekończąca się litania pytań „Daleko jeszcze?” i „Kiedy dojedziemy?”. Jak temu zaradzić? Świetną propozycją są „Car Cards”, która razem z moją M. miałyśmy okazję przetestować kilka dni temu podczas dwugodzinnej trasy. Sprawdziły się doskonale!




Car Cards
Liczba graczy: 2-6 osób (samodzielnie dziecko też może grać)
Wiek: 4+ 
Czas gry: 15 minut (bądź całą podróż według zmienionych reguł)
Wydawca: Trefl
Projektant: Martin Andersen


Cel gry
Po pierwsze, wygrać z nudą w samochodzie (lub pociągu, ale tutaj może być już nieco trudniej). Po drugie, odnaleźć za oknem jak najwięcej przedmiotów, zwierząt i ludzi, których sylwetki widnieją na naszych kartach. Wygrywa najbardziej spostrzegawczy!

środa, 21 września 2016

Ogólnopolski Dzień Czytania Stephena Kinga - to już dzisiaj!

Właśnie dzisiaj Stephen King, Mistrz grozy i nie tylko, ewenement na skalę światową, mający na swoim koncie dziesiątki rewelacyjnych powieści (a także drobną pulę tych słabszych), obchodzi 69. urodziny. Z tej okazji zapraszam Was do przyłączenia się do wspólnego świętowania i uczczenia jego dnia sięgnięciem po jedną z napisanych przez niego książek. Nadszedł Ogólnopolski Dzień Czytania Stephena Kinga!

Jestem rannym ptaszkiem i ostatnio jestem nawet szybsza od słońca, witając jego wschód z kubkiem kawy. Dzisiaj towarzyszył mi w kuchni taki widok:

wtorek, 20 września 2016

"Dzieci umysłu" Orson Scott Card

Dzieci umysłu, Orson Scott Card
czyta Roch Siemianowski
Biblioteka Akustyczna, czas 6 godz. 34 min
I tak oto nadszedł koniec historii Andrew Wiggina, zwanego Enderem Ksenobójcą, dla jednych bohatera, dla innych mordercy jedynej znanej ludziom rozumnej rasy zamieszkującej odległą planetę.

Z racji tego, że mamy do czynienia z czwartą częścią cyklu, nie chcę zdradzać zbyt wielu szczegółów fabularnych, zakładam bowiem, że wielu z Was ma jeszcze opowieść przed Enderem przed sobą. Mówiąc bardzo krótko i zwięźle, zdradzę tylko, że główny bohater wraz z rodziną i najbliższymi przyjaciółmi nadal toczy walkę o przetrwanie planety, którą wybrał na swój dom. Do Lusitanii, zamieszkanej przez – jak się okazuje – co najmniej trzy inteligentne gatunki, zbliża się bowiem flota wysłana przez Kongres Międzygwiezdny, a jej cel jest jeden – rozbić planetę w pył tak, by szerzący się na niej wirus nie mógł zagrozić żadnej cywilizacji we wszechświecie.

poniedziałek, 19 września 2016

"Wężowy Język, tom 1" Łukasz Malinowski

Wężowy Język, tom 1, Łukasz Malinowski
Instytut Wydawniczy Erica, 2016
Powiadają, że ciągnie się za nim stado kruków żerujących na truchłach jego wrogów. Mówią, że jest biegły w składaniu strof, gdyż z łatwością przekuwa słowa na wersety na kowadle swojego języka. Prawią, że język ma rozdwojony niczym u węża, bo z jego ust zarówno mądrość wypływa, jak i słowa o zdradzie i podstępie. Opowiadają, że tworzyć potrafi jeno słowem, bo czynami sprowadza wyłącznie pożogę i śmierć.

Któż to taki? Ainar Skald oczywiście, wiarołomny, zdradziecki i chciwy, obdarzony niezwykłym wręcz talentem do wpadania w kłopoty i robienia sobie wrogów wszędzie, gdzie tylko stanie jego stopa. Pierwszy tom Wężowego języka to już czwarte spotkanie z wikingiem, który paląc za sobą mosty na ojczystej Północy i wywołując ogromne zamieszanie na Wschodzie, zmuszony jest obrać kurs na Południe, by tam szukać szczęścia, bogactw i pięknych kobiet.

sobota, 17 września 2016

Weekend z dobrą serią: baśnie dla dzieci

Dzisiaj, dla odmiany po najazdach Normanów, tuszowanych katastrofach nuklearnych i seryjnych mordercach, którymi raczyłam Was w tym tygodniu, będzie coś dla najmłodszych i ich rodziców.



Baśnie towarzyszą nam od wczesnego dzieciństwa, to zwykle od nich rozpoczyna się wejście dziecka w świat literatury. Pamiętam, jak uwielbiałam ich słuchać, a potem sama czytać. Ta fascynacja pozostała mi do dzisiaj i nadal z przyjemnością sięgam po nieokrojone i niecenzurowane wersje znanych opowieści. A przynajmniej cały czas ich poszukuję.

piątek, 16 września 2016

"Mroczna połowa" Stephen King

Mroczna połowa, Stephen King
Albatros, 2012
Doktor Jekyll i Mr. Hyde. Thad Beaumont i George Stark. Stephen King i… Richard Bachman? Wielu z nas kryje w sobie mroczną połowę, demoniczne alter ego, uosabiające wszystko, co najgorsze, najpodlejsze i co chcielibyśmy skryć przed światem. Dopóki mamy nad nim kontrolę, wszystko jest w porządku, lecz jeśli ją stracimy… wszystko może się zdarzyć.

Po napisaniu pierwszej powieści Thad Beaumont został okrzyknięty jednym z najbardziej obiecujących pisarzy Ameryki. Prawdziwą sławę przyniosła mu jednak nie ambitna literatura, od której zaczął karierę, a cykl powieści o psychopatycznym mordercy, które wydał pod pseudonimem George Stark. Jak się okazuje, nie tylko wydał, ale i napisał, bowiem podczas pracy nad nimi widoczne były zmiany w jego osobowości. I to zmiany, które mocno niepokoiły nie tylko jego żonę, ale i jego samego.

środa, 14 września 2016

"Plutopia. Atomowe miasta i nieznane katastrofy nuklearne" Kate Brown

O Czarnobylu i katastrofie, która się w nim wydarzyła słyszał każdy, z kolei o Richland i Oziorsku, dwóch nuklearnych gigantach, mówi się niewiele, a przecież skutki prowadzonych na ich terenie działań znacznie przewyższają skalą to, co wydarzyło się na Ukrainie. Plutopia to nakreślony z rozmachem reportaż autorstwa amerykańskiej profesor Kate Brown, który obnaża niewygodną prawdę i brutalne fakty, przez wiele lat ukrywane przez władze po obu stronach żelaznej kurtyny.

Obydwa miasta założono specjalnie z myślą o budowanych w ich pobliżu kompleksów nuklearnych, skoncentrowanych na produkcję plutonu podczas Drugiej Wojny Światowej. Po kiepskich doświadczeniach z zatrudnianiem niewykwalifikowanych robotników (bądź też w większości więźniów w przypadku ZSRR), władze doszły do podobnych wniosków – cennych, doświadczonych i dysponujących odpowiednią wiedzę pracowników najlepiej zmotywować do efektywnej pracy osiedlając ich wraz z rodzinami w pobliżu kompleksu i zapewniając wszelkie wygody.

poniedziałek, 12 września 2016

"Furia ludzi Północy. Dzieje świata wikingów" Philip Parker

Od furii ludzi Północy zachowaj nas, Panie.

Takie modły mieli zanosić ku Bogu mnisi z łupionych przez wikingów klasztorów, choć jak łatwo można się zorientować, nie okazały się one zbyt skuteczne. Wojowniczy najeźdźcy z terenów Skandynawii dali się we znaki niemal całej Europie, przecierając także szlaki ku Ameryce. Ich historia i kultura fascynuje niezmiennie od lat, teraz zaś zdaje się jeszcze przybierać na sile.

Furia ludzi Północy to bogate i w znacznej mierze solidne merytorycznie kompendium wiedzy o wikińskich dziejach, poczynając od przybliżenia pochodzenia nordyckich plemion, poprzez historii tworzenia się ich państw i państewek, a na kwestiach kulturowych, mających swe donośne echo we współczesnych czasach, kończąc.

sobota, 10 września 2016

Ogólnopolski Dzień Czytania Stephena Kinga już wkrótce!

Rok temu wyszłam z inicjatywą zorganizowania Ogólnopolskiego Dnia Czytania Stephena Kinga, a ponieważ cieszyła się ona dosyć dużym zainteresowaniem, warto ją kontynuować. 



King dokonał tego, co udaje się tylko nielicznym - stał się legendą już za życia i w pełni zasłużenie nosi swoje nazwisko. Jest autorem ponad pięćdziesięciu książek, wśród których dominują powieści grozy. "To", "Miasteczko Salem" czy "Cmętarz zwieżąt" to już klasyki horroru, a kolejnymi świetnymi tytułami można by zapełnić naprawdę obszerną listę.

21 września Mistrz będzie obchodził 69 urodziny! Świętujmy razem z nim, sięgając po jedną z jego powieści. A jeśli chcecie dołączyć do wydarzenia na FB, zapraszam tutaj.

Spodobał Ci się ten post? Nie przegap kolejnych, będzie mi miło, jeśli mnie polubisz :)
   

piątek, 9 września 2016

"Piąta fala. Ostatnia gwiazda" Rick Yancey (recencja przedpremierowa)

Piąta fala. Ostatnia gwiazda
Rick Yancey
Otwarte, 2016
Po blisko dwóch latach fani Ricka Yanceya w końcu doczekali się zakończenia młodzieżowej trylogii Piąta fala. Ostatnia gwiazda stanowi bardzo dobre podsumowanie dystopijnej wizji przyszłości, w której mieszkańcom Ziemi przyszło zmierzyć się z inwazją obcej cywilizacji.

Bezlitosna eksterminacja ludzkości trwa. Po czterech falach ataku (zniszczenie technologii, powodzie, zmutowany śmiertelny wirus i „przebudzenie” agentów najeźdźców w ciałach kluczowych dla świata ludzi), które zabiły około 97 procent całej populacji, nadszedł czas na tzw. piątą falę. Najokrutniejszą i niszczącą to, co najistotniejsze – człowieczeństwo tych, którzy przeżyli. Od tej pory nie można bowiem zaufać drugiemu człowiekowi, każdy – nawet przyjaciel – może okazać się wrogiem. Tylko jak długo można przetrwać w pojedynkę, gdy każda napotkana osoba to potencjalny wróg?

czwartek, 8 września 2016

LBA, czyli trochę ekshibicjonizmu

Blogowe gry i zabawy to niekoniecznie moja bajka, ale od czasu do czasu biorę w nich udział. Dzisiaj pouprawiam trochę książkowego ekshibicjonizmu, a wszystko za sprawą nominacji do LBA przez Karolinę z bloga Zwiedzam wszechświat. Dziękuję!


1. Czy jest książka, do której ciągle wracasz?
Tak, jak już kiedyś pisałam, obecnie rzadko zdarza mi się wracać do przeczytanych książek, szkoda mi czasu, zwłaszcza że tyle jest jeszcze powieści, które chciałabym poznać, a doba za nic nie chce się wydłużyć. Jednak zdarza się – teraz jestem na etapie odświeżania powieści Kinga i Sagi o Wiedźminie, a kiedy byłam młodsza, moim niemalże rytuałem było wakacyjne czytanie Harry’ego Pottera, dlatego pierwszy tom jego przygód znam niemal na pamięć.

środa, 7 września 2016

"Chrzest ognia" Andrzej Sapkowski


Idąc za ciosem, po niezwykle udanym powrocie do wiedźmińskiej sagi, sięgnęłam po Chrzest ognia. Co tu dużo mówić, z każdym kolejnym tomem jestem coraz bardziej zakochana w całym cyklu. I nie zmienia tego nawet fakt, że czytam go już po raz kolejny.

Czas pogardy zakończył się dramatycznie, w trakcie walki na górze Thanedd Geralt i Ciri zostali rozdzieleni, a po Yennefer słuch w ogóle zaginął. Od tych wydarzeń mija kilka długich tygodni, Wiedźmin wylizuje się z ran wśród brokilońskich driad, z niecierpliwością wyczekując jakichkolwiek wieści o Ciri, by móc ruszyć jej na ratunek. Dręczą go sny, w których widzi swoją podopieczną w sytuacjach, w których żaden ojciec nie chciałby zobaczyć swojego dziecka. I jest coraz bardziej przekonany, że sny te są prawdziwe.

wtorek, 6 września 2016

"English Matters" nr 60

Wrześniowy powrót do szkoły to dobra okazja, by na poważnie przysiąść do nauki i utrwalania języka obcego. Jak wielokrotnie już pisałam, rozwiązaniem, które łączy w sobie przyjemne z pożytecznym, jest dwumiesięcznik English Matters, idealny dla osób na poziomie średniozaawansowanym.

Przyjrzyjmy się, co można znaleźć w najnowszym, wrześniowo-październikowym numerze, który wita nas nadal wakacyjną okładką:
  • This & That to seria króciutkich tekstów na rozgrzewkę przed tymi znacznie obszerniejszymi i bardziej wymagającymi, tym razem m.in. kilka neologizmów zainspirowanych kinem, propozycja interesujących podcastów oraz prezentów dla osób, które teoretycznie mają już wszystko.

poniedziałek, 5 września 2016

"Królowie przeklęci. Tom 2" Maurice Druon

Królowie przeklęci. Tom 1
Maurice Druon
Po cudownej lekturze, jaką zapewnił mi pierwszy tom Królów Przeklętych Marcela Druona, nie mogłam czekać zbyt długo – kolejny zbyt mocno kusił, by przejść obok niego obojętnie. I ponownie jestem oczarowana, zastanawiając się przy tym, jak to możliwe, że dopiero teraz odkryłam ten niesamowity cykl.

Królowie… liczą siedem tomów, ale w najnowszym wydaniu zostały one zebrane w trzy solidne objętościowo woluminy, stad też czasem może dochodzić do drobnych nieporozumień podczas dyskusji nad poszczególnymi częściami. W skład drugiego tomu w wersji, która wpadła w moje ręce, wchodzą część czwarta (Prawo mężczyzn) i piąta (Wilczyca z Francji), będące bezpośrednią kontynuacją wydarzeń znanych z poprzednich powieści.

sobota, 3 września 2016

Weekend z dobrą serią - Opowieści z meekhańskiego pogranicza

„Weekend z dobrą serią” to cykl, w którym mam zamiar przedstawiać Wam serie książkowe, które z różnych względów są mi bliskie i uważam je za godne polecenia.

Opowieści z meekhańskiego pogranicza, Robert Wegner

Opowieści z meekhańskiego pogranicza to jedno z moich największych i najlepszych odkryć ostatnich miesięcy. Od dawna słyszałam o nich wiele dobrego, dlatego w końcu przyszła pora, by przekonać się na własnej skórze, skąd wzięły się peany na cześć ich autora. I wpadłam po uszy. Zakochałam się w stworzonym przez Wegnera świecie i wykreowanych przez niego bohaterach.


piątek, 2 września 2016

"Clovis LaFay. Magiczne Akta Scotland Yardu" Anna Lange

Mroczne zaułki wiktoriańskiego Londynu, w którym grasują ghule, a wybrańcy szczycą się magicznym potencjałem to mieszanka, obok której ciężko przejść obojętnie. Zwłaszcza jeśli przedstawiona jest w tak apetycznej formie, jak Clovis LaFay, pierwszy tom obiecującego cyklu Magiczne Akta Scotland Yardu.

Tytułowy bohater, potomek starego rodu, słynnego z niekoniecznie dobrych rzeczy, takich jak morderstwa i paranie się zakazanymi sztukami magicznymi, powraca do Londynu z europejskich wojaży. W dość nieoczekiwanych okolicznościach natyka się na znajomego z dawnych, szkolnych lat, obecnie nadinspektora policji stojącego na czele świeżo powołanego Wydziału Magicznego, Johna Dobsona. Wkrótce LaFay rozpoczyna współpracę z policją jako niezależny konsultant, nie przeczuwając nawet jak bardzo zmieni to jego życie.

czwartek, 1 września 2016

Książkowe pyszności, czyli zdobycze sierpniowe

1 września nie przez wszystkich witany jest z równym entuzjazmem, ale zawsze można go sobie osłodzić, na przykład przyglądając się książkowym zdobyczom (każdy pretekst jest dobry, a co!).

Sierpień obrodził w doskonałe lektury, większość już za mną, obecnie zagłębiam się w Królów Przeklętych, ale już ostrzę sobie zęby na Wikingów i Plutopię. Ale do rzeczy, stosik prezentuje się następująco:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...