sobota, 30 stycznia 2016

Pisarski Alfabet (Ć)

Pisarski Alfabet to cykl mający na celu przedstawienie sylwetek autorów z różnych względów bliskich mojemu sercu. Co tydzień w każdą sobotę prezentowana jest następna litera alfabetu, a wraz z nią kolejna grupa pisarzy wartych poznania.

Ć

Jakub Ćwiek

Jego książki przede wszystkim cenię sobie za doskonały humor, często czarny i sarkastyczny, ale wszechobecny; zgrabne wplatanie w fabułę wątków i motywów popkulturowych oraz bohaterów, których nie sposób nie kochać (Milczek) lub przynajmniej bardzo bardzo lubić, mimo że są bezwstydnymi draniami (Loki) oraz nieszablonową, niezależną bohaterkę (Dzwoneczek).

piątek, 29 stycznia 2016

"Mroczna Wieża" Stephen King



Wędrówka ku Mrocznej Wieży dobiegła końca. Siódmy tom, ukoronowanie najobszerniejszego i najważniejszego (przynajmniej według opinii samego autora) cyklu w dorobku Stephena Kinga, już za mną. Po tysiącach stron i niezliczonych kilometrach podróży w czasie i przestrzeni wraz z niepowtarzalnym ka-tet nadszedł czas na rozstanie się z głównymi bohaterami.

Ostatnia część jest bezpośrednią kontynuacją wydarzeń przedstawionych w Pieśni Susannah – członkowie ka-tet nadal są rozdzieleni, każdy musi zmierzyć się z własnym przekleństwem i przeszkodami zagradzającymi drogę ku Mrocznej Wieży, lecz wiele wskazuje na to, że nie wszyscy mają realne szanse na zwycięstwo. Mia rodzi potwornego, zmiennokształtnego Mordreda, biologicznego syna Rolanda, owładniętego nienawiścią do ojca oraz przepełnionego żądzą mordu i… nienasyconym apetytem. Pere Callahan ma przed sobą ostateczną rozgrywkę z wampirami, a przed Rewolwerowcami staje najważniejsze zadanie – ocalić ostatnie Promienie przed zniszczeniem, w przeciwnym razie Wieża runie, a wszystkie światy ulegną zagładzie.

czwartek, 28 stycznia 2016

Z wizytą u Angeliny Jolie, czyli "English Matters" nr 56

Początek nowego roku to dobry moment na odświeżenie oraz szlifowanie języka obcego. Dla osób zainteresowanych językiem angielskim i władających nim w stopniu średniozaawansowanym magazyn English Matters może stanowić ku temu dobry bodziec i zachętę.

W najnowszym wydaniu znajduje się dziewięć obszernych oraz trzy krótkie teksty, podzielone na pięć tematycznych działów. Najbardziej interesujące okazały się tym razem People and Lifestyle oraz Culture, w których można znaleźć, m.in.:
  • Angelina Jolie - a Private Life on Public View, czyli skomplikowane i dalekie od bajki życie jednej z najbardziej rozpoznawalnych amerykańskich aktorek wzięte pod lupę.
  • The British Class System - From Toffs to Precariats, fascynujący tekst dla wszystkich zainteresowanych brytyjską historią i kulturą, przedstawiający mocno utrwalony i nadal niezburzony klasowy podział społeczeństwa na Wyspach.
  • A Girl with a Dream poświęcony jest z kolei George Eliot, kryjącej się pod męskim pseudonimem, jednej z czołowych angielskich pisarek doby wiktoriańskiej.
  • Tax Trouble, czyli spojrzenie na podatki ze strony, która nie przyprawia o ciarki. W artykule można bowiem znaleźć ciekawostki na temat pierwszych podatków oraz tych najbardziej niezwykłych bądź absurdalnych.
  • Mysterious Scotland. Szkocja ma swój niezwykły, nieco mroczny urok, zdecydowanie odróżniający ją od sielskiej, spokojnej Anglii. Warto przyjrzeć się jej bliżej.

środa, 27 stycznia 2016

"Stylista" Aleksandra Marinina

Stylista, Aleksandra Marinina
W.A.B. 2015
W końcu polscy czytelnicy doczekali się nowego tomu o major Anastazji Kamieńskiej, głównej bohaterki jednej z najpopularniejszych serii kryminalnych autorstwa Aleksandry Marininy. Termin „nowy” może być tu nieco mylący - od chwili wypuszczenia na rynek pierwszej części, wydawnictwo WAB zdaje się na chybił trafił wybierać kolejne powieści, za nic mając chronologię przedstawionych w nich wydarzeń, choć trzeba przyznać, że ostatnio jest już z tym nieco lepiej. Stylista plasuje się niemal bezpośrednio za wydaną poprzednim razem (czerwiec 2013) Cudzą maską.

Nastii Kamieńskiej raczej nie trzeba przedstawiać miłośnikom rosyjskiej popularnej literatury współczesnej oraz fanom kryminału. Na pierwszy rzut oka przypomina ona nieco wschodnią, kobiecą wersję Sherlocka Holmesa, wykorzystując swój niespotykany intelekt i chłodne, racjonalne, a czasem wręcz obsesyjnie pedantyczne podejście do faktów do rozwiązywania kolejnych przestępstw. Podobnie jak angielski detektyw, zdaje się czasem nie pasować do reszty społeczeństwa, lecz jednocześnie – w przeciwieństwie do niego – sprawia swojskie wrażenie, zwłaszcza gdy weźmie się pod uwagę jej katastrofalne dla zdrowia lenistwo i przytłaczającą wręcz nieporadność w prowadzeniu samochodu w ruchliwym mieście.

wtorek, 26 stycznia 2016

"Forrest Gump" w książce i na ekranie

Forrest Gump (1994) w reżyserii Roberta Zemeckisa to jeden z najważniejszych i najbardziej rozpoznawalny film z lat 90., który mimo upływu czasu nie traci na swym uroku i zdobywa nowe pokolenia fanów. Sama widziałam go trzy lub cztery razy, wiele scen znam niemal na pamięć, a i tak lubię do niego wracać, zwłaszcza gdy potrzebuję naładować baterie ciepłą i pełną humoru historią.

poniedziałek, 25 stycznia 2016

"Tajemniczy ogród" Frances H. Burnett

Mimo że na co dzień najlepiej czuję się w klimatach fantastyki i grozy, lubię od czasu do czasu wracać do klasycznych lektur, zwłaszcza klasyki literatury dziecięcej, które – jak się okazuje – nie tracą swego uroku nie tylko wraz z upływem czasu, ale i dorastaniem czytelnika.

Fabułę Tajemniczego ogrodu, przynajmniej w ogólnym zarysie, zna niemal każdy. Jej główną bohaterką jest dziesięcioletnia Mary Lennox, rozpuszczone, ale i bardzo samotne dziecko zamożnej brytyjskiej pary mieszkającej w Indiach. Osierocona w trakcie epidemii cholery, dziewczynka wraca do Anglii i trafia pod opiekę zdziwaczałego wuja, Archibalda Cravena. Pozostawiona niemal całkowicie sama sobie w ogromnej posiadłości położonej na wrzosowiskach, niemal cały czas spędza na odkrywaniu tajemnic wielkiego ogrodu otaczającego pałac. Zwłaszcza gdy dowiaduje się o istnieniu zamkniętej przed dziesięciu laty jego najpiękniejszej części. Nie mniejsze zagadki czekają na rozwiązanie w samej posiadłości, w której wieczorami słychać płacz dziecka, a służący natychmiast zmieniają temat, gdy Mary choćby delikatnie porusza tę kwestię.

sobota, 23 stycznia 2016

Pisarski Alfabet (C)

Pisarski Alfabet to cykl mający na celu przedstawienie sylwetek autorów z różnych względów bliskich mojemu sercu. Co tydzień w każdą sobotę prezentowana jest następna litera alfabetu, a wraz z nią kolejna grupa pisarzy wartych poznania.

C

Bernard Cornwell
Moje guru powieści historycznych, przynajmniej tych, których akcja toczy się w średniowieczu, bo wychodzą mu genialnie. Jako jeden z niewielu znanych mi pisarzy potrafi naprawdę rewelacyjnie połączyć pasjonujące historie z wciągającymi wątkami przygodowymi. Do moich ulubionych należą przede wszystkim:

Cykl Wojny Wikingów:
Trylogia Arturiańska
Pieśń łuków. Azincourt (recenzja), czyli coś dla tych, którzy nie mają ochoty rozpoczynać całej serii, a chcieliby się przekonać, z czym Cornwell "się je".


piątek, 22 stycznia 2016

"Pieśń Susannah" Stephen King



Sylwetka Mrocznej Wieży majaczy już na horyzoncie; Pieśń Susannah to przedostatni tom magnum opus w dorobku Stephena Kinga, stawiane na tym zaszczytnym miejscu zarówno przez niego samego, jak i czytelników.

Z racji tego, że jest to już szósty tom, sięgnąć po niego powinny, a właściwie mogą (by w pełni zrozumieć rozgrywającą się akcję i bohaterów) tylko osoby, które mają już za sobą poprzednie części. Po dramatycznym zakończeniu Wilków z Calla, z niecierpliwością czekałam, aż Pieśń Susannah trafi w moje ręce. A gdy już trafiła… no cóż, mam bardzo mieszane odczucia.

Gdyby skupić się na samej akcji, nie da się nie zauważyć, że nie posuwa się ona zbyt zauważalnie do przodu. Uprowadzona przez Mię Susannah, walczy o odzyskanie kontroli nad własnym, okaleczonym ciałem, zwłaszcza że zbliża się moment rozwiązania i demoniczny „chłopczyk” Mii ma się wkrótce pojawić na tym świecie. W tym samym czasie Roland i pozostali członkowie ka-tet wspólnie z ojcem Callahanem wyruszają na poszukiwania Susannah, a ślad wiedzie ich do naszej rzeczywistości. Problem w tym, że zostają rozdzieleni i trafiają w różne czasy. Nieuchronnie zbliża się czas, w którym każdy z nich będzie musiał stanąć do własnej walki, choć część z nich zdaje się z góry skazana na porażkę.

środa, 20 stycznia 2016

"Forrest Gump" Winston Groom

Forrest Gump, Winston Groom
Zysk i S-ka, 2015
Próżno chyba szukać osoby, która nie znałaby Forresta Gumpa, opóźnionego w rozwoju mężczyzny, który za sprawą przypadku i łutu szczęścia (a może i pecha?), miał okazję uczestniczyć w najważniejszych wydarzeniach kształtujących historię Stanów Zjednoczonych w drugiej połowie XX wieku.

Dla zdecydowanej większości Forrest ma twarz Toma Hanksa, a to za sprawą świetnej ekranizacji z 1994 roku. Nie da się też ukryć, że do sięgnięcia po książkę Winstona Grooma wiele osób zdecydowało się właśnie po obejrzeniu filmu Zemeckisa. Właśnie pojawiła się ku temu nowa okazja, wydawnictwo Zysk i S-ka wznowiło bowiem powieść i to w bardzo ładnym wydaniu z twardą oprawą w obwolucie.

Forrest Gump to opowiedziana z przymrużeniem oka historia życia tytułowego bohatera, którego poznajemy jako kilkuletniego upośledzonego umysłowo chłopca, by towarzyszyć mu w kolejnych latach życia, gdy trafia kolejno do drużyny futbolowej, do armii, a potem stara się spełnić marzenia o własnym biznesie. Często trafiając na ludzi, którzy wykorzystują jego niesamowitą sprawność fizyczna i całkowity brak asertywności, Forrest regularnie wpada w kłopoty, nieświadomie stając przy tym na drodze najsłynniejszym postaciom w historii USA i nie tylko, od prezydentów poczynając, a na pewnej aktorce kończąc. 

poniedziałek, 18 stycznia 2016

"Pył" Hugh Howey

Pył, Hugh Howey
Papierowy Księżyc, 2015
Ostatni tom trylogii zawsze stanowi duże wyzwanie zarówno dla autora, jak i dla czytelnika; ten pierwszy czuje presję, by odpowiednio zakończyć całą historię, ten drugi oczekuje dobrego podsumowania i wyjaśnienia wszystkich wątków. Niewielu pisarzom udaje się sprostać oczekiwaniom czytelników, ale z przyjemnością mogę oświadczyć, że Hugh Howey doskonale zakończył cykl Silos; wieńczący go Pył przeczytałam jednym tchem i jestem w pełni usatysfakcjonowana.

Autor przedstawił przygnębiającą i niepokojącą wizję przyszłości, w której ludzkość – po zniszczeniu i skażeniu powierzchni Ziemi – zmuszona została do egzystencji w kilkudziesięciu olbrzymich, podziemnych silosach. Kolejne pokolenia rodzą się i umierają w tych zamkniętych przestrzeniach stopniowo zapominając o świecie na zewnątrz i widząc w nim jedynie zagrożenie.

sobota, 16 stycznia 2016

Pisarski Alfabet (B)

Pisarski Alfabet to cykl mający na celu przedstawienie sylwetek autorów z różnych względów bliskich mojemu sercu. Co tydzień w każdą sobotę prezentowana jest następna litera alfabetu, a wraz z nią kolejna grupa pisarzy wartych poznania.

B


Katarzyna Bonda
Fanom polskiego kryminału nazwisko tej pani nie jest obce. Dwa lata temu pisarka szturmem zdobyła popularność dzięki tetralogii o Saszy Załuskiej, mimo że już wcześniej miała na koncie wydany całkiem spory dorobek kryminalny. Jak dotąd, miałam przyjemność przeczytania Pochłaniacza i Okularnikai obydwie mnie zachwyciły, dlatego wszem i wobec panią Bondę polecam.

 

piątek, 15 stycznia 2016

"Blackout" Marc Elsberg

Blackout, Marc Elsberg
czyta Jakub Wieczorek
Biblioteka Akustyczna, czas 23 godz. 34 min.
Awaria prądu pierwszym krokiem do upadku człowieka? Taką wizję przedstawia Marc Elsberg w swojej głośnej powieści Blackout. I robi to w przerażająco realistyczny sposób.

Gdy gasną światła w pierwszych miastach, ludzie traktują to jako tymczasową niedogodność, która nie powinna trwać dłużej niż kilka godzin. Jednak kiedy coraz większe obszary Europy zostają odłączone od prądu, a elektrownie jedna po drugiej przestają działaś ze względu na trudne do zdefiniowania awarie, sytuacja z godziny na godzinę staje się coraz bardziej niepokojąca. Zwłaszcza, że nikt – łącznie z fachowcami pracującymi dla największych spółek energetycznych – nie ma bladego pojęcia, dlaczego tak się dzieje. Rozpoczyna się wyścig z czasem, każdy kolejny dzień bez prądu coraz bardziej pogłębia kryzys i szerzącą się anarchię.

środa, 13 stycznia 2016

"Łotrzyki" George R.R. Martin, Gardner Dozois

Łotrzyki
George R.R. Martin, Gardner Dozois
Zysk i S-ka, 2015
Łotrzyki to już trzecia, choć na polskim rynku dopiero druga, antologia wydana pod egidą George’a R.R. Martina i Gardnera Dozois, skupiająca w sobie opowiadania pióra najlepszych i najbardziej poczytnych autorów i to nie tylko mających na swoim koncie fantasy i science fiction.

Poprzednia publikacja (Niebezpieczne kobiety), wprawdzie niezbyt równa, bardzo mi się podobała, zebrała też naprawdę dobre noty. Wszystko wskazuje jednak na to, że Łotrzyki nie powtórzą jej sukcesu; mimo pojawiających się tu świetnych nazwisk, zbiorowi brakuje tego czegoś, a kilka dobrych opowiadań nie ratuje całości.

poniedziałek, 11 stycznia 2016

"Beowulf. Przekład i komentarz" J.R.R. Tolkien

Beowulf to jedno z najstarszych i najbardziej imponujących dzieł literatury staro angielskiej, liczące sobie ponad tysiąc lat w formie pisemnej, a jako przekazywana ustnie opowieść prawdopodobnie jeszcze o kilkaset więcej.

W 2007 roku szerokie grono odbiorców na całym świecie poznało bliżej tę historię, a to za sprawą filmu w reżyserii Roberta Zemeckisa, luźno opartego na fabule poematu. Lecz mimo interesujących zmian wprowadzonych przez twórcę scenariusza, osoby zainteresowane kulturą i literaturą brytyjską zdecydowanie powinny sięgnąć po pierwowzór. Doskonałą ku temu zachętę może stanowić świeżo wydany przekład Beowulfa wraz z dołączonym do niego obszernym komentarzem, obydwa autorstwa J.R.R. Tolkiena, jednego z największych i najsłynniejszych pasjonatów tego eposu.

sobota, 9 stycznia 2016

Pisarski Alfabet (A)

Pisarski Alfabet to cykl mający na celu przedstawienie sylwetek autorów z różnych względów bliskich mojemu sercu. Co tydzień w każdą sobotę prezentowana jest następna litera alfabetu, a wraz z nią kolejna grupa pisarzy wartych poznania.

A

Jane Austen
Choć lubuję się w powieściowym rozlewie krwi, horrorach, potworach i magicznych stworach, jednocześnie należę do grona wielbicielek prozy Jane Austen, przy której wzruszam się i daję się porwać urokowi XIX-wiecznej Anglii, jej konwenansom i życiu towarzyskiemu.  Powieści Austen wydają się nieśmiertelne; mimo że od ich powstania minęło ponad sto lat, nadal urzekają pięknym językiem, lekko ironicznym humorem oraz doskonałymi portretami bohaterów.

Prawdziwą skarbnicą wiedzy dla wszystkich fanów Jane Austen jest strona www.janeausten.co.uk, na której można znaleźć niemalże wszystko, co tyczy się pisarki oraz jej powieści. Możecie znaleźć też tam quiz, który sprawdzi Waszą wiedzę na ich temat. Z kolei tutaj możecie wybrać się na wirtualną wycieczkę po domu Jane Austen.

piątek, 8 stycznia 2016

"Chłopaki Anansiego" Neil Gaiman

Chłopaki Anansiego, Neil Gaiman
MAG, 2014
W piosenkach najważniejsze jest to, że są podobne do historii. Nic nie znaczą, jeśli nie słuchają ich ludzie.

Z opowieściami snutymi przez Neila Gaimana nie ma tego problemu, żyją własnym życiem, a czytać chcą je fani autora na całym świecie. Zresztą, jest to pewne niedomówienie – Gaimana się nie czyta, jego się pochłania.

Zaczęło się karaoke. I tańce. Staruszek wszedł na zaimprowizowaną scenę, by zaśpiewać, i to nie raz, lecz dwukrotnie. Miał piękny głos i czarujący uśmiech, a także stopy, które poruszały się w tańcu jak błyskawice. Podczas pierwszego występu zaśpiewał „What’s New Pussycat”. Podczas drugiego zrujnował życie Grubemu Charliemu.

Owy Gruby Charlie, a właściwie Charles Nancy, główny bohater Chłopców Anansiego, wiedzie spokojne, niektórzy rzekliby, że śmiertelnie nudne życie doradcy finansowego w Londynie. Ma stabilną, choć niezbyt ekscytującą pracę i właśnie planuje ślub z ukochaną dziewczyną. Próbuje też wykręcić się od zaproszenia na uroczystość nie widzianego od lat ojca, który przez całe życie zajmował się jedynie zabawą, śpiewem i podrywaniem pięknych kobiet. Jednak rodziny nie tylko się nie wybiera, nie można również przed nią uciec, zwłaszcza gdy rodzina ta skrywa TAKIE tajemnice, jak ród Nancych.

czwartek, 7 stycznia 2016

Zimowy Tag Książkowy

Zima niestety w końcu nadeszła, więc dzisiaj uraczę Was Zimowym Tagiem Książkowym, do którego nominował mnie Ciacho. Dziękuję :)


Gdy tylko spojrzałam na punkty, do których trzeba dopasować odpowiednią książkę, wiedziałam, że będzie ciężko. Do każdego mam przynajmniej pięć propozycji, a przecież zadanie polega na wybraniu tylko jednej… Ale podjęłam to wyzwanie, a oto jego wynik:

środa, 6 stycznia 2016

"Wielki Marsz" Stephen King

Wielki Marsz, Stephen King
Prószyński i S-ka, 2008
Do pewnych książek trzeba dojrzeć. Wiele lat temu przeczytałam Wielki Marsz bez większego entuzjazmu, myśląc o nim jak o jednej z tych mniej udanych książek w dorobku Stephena Kinga. Teraz, pod wpływem Ciacha, postanowiłam dać mu jeszcze jedną szansę i jestem zachwycona! Przeczytałam powieść przy dwóch podejściach i dziwię się, dlaczego smarkata wersja mnie sprzed lat nie dostrzegła w niej tego, co widzę obecnie.

Autor przedstawia mroczną wizję totalitarnej Ameryki, w której główną rozrywką, doprowadzoną do statusu wydarzenia narodowego jest tytułowy Wielki Marsz. Co roku przystępuje do niego stu chłopców, których jedynym zadaniem jest iść i… przeżyć. Od chwili startu zawodnicy nie mogą się zatrzymać, a minimalna prędkość to sześć kilometrów na godzinę, niezależnie od panujących warunków pogodowych i drogi. Zwalniający otrzymują ostrzeżenia od eskortujących ich żołnierzy, po trzecim następuje czerwona kartka, którą jest strzał prosto w głowę. Nie można się wycofać, nie można się zatrzymać. Zwycięzca może być tylko jeden.

wtorek, 5 stycznia 2016

"Szalona Misja" (recenzja)


Przerwa świąteczna to przede wszystkim czas wypoczynku i regeneracji sił – zarówno po całym roku, jak i wigilijnym obżarstwie. I tak właśnie upływały mi minione dni, zwłaszcza gdy wyruszałam na… „Szaloną misję”!




Szalona Misja
Liczba graczy: 2-5 osób
Wiek: od 8 lat 
Czas gry: 20 min. 
Wydawca: Rebel.pl
Projektanci: Laurent Escoffier, David Franck


poniedziałek, 4 stycznia 2016

"Trawa" Sheri S. Tepper

Trawa, Sheri S. Tepper
MAG, 2015
Niezwykły świat zamieszkały przez niesamowite, lecz śmiertelnie groźne stworzenia, potężna dawka tajemnicy i nieokreślonej bliżej grozy, rozważania natury etycznej i moralnej i opowieść snuta powoli, ale z rozmysłem i w hipnotyzujący sposób – taką mieszankę zapewnia Trawa autorstwa Sheri S. Tepper, powieść otwierająca najmłodsze dziecko Wydawnictwa MAG – rewelacyjną serię Artefakty.

Tytułowa Trawa to jedna z planet zasiedlonych przez laty przez uciekinierów z przeludnionej Terry (Ziemi) w poszukiwaniu przestrzeni i wolności. Życie zamieszkujących ją potomków dawnej arystokracji, zwanych bonami, podporządkowane jest niezwykłym i mrocznym Polowaniom, w których udział biorą stworzenia, których odpowiedników próżno byłoby szukać gdziekolwiek indziej. Towarzyszy im groza i tajemnica, podkreślana owianymi milczeniem zaginięciami niektórych uczestników Polowań, zwykle młodych, kilkunastoletnich zaledwie dziewczyn. Nikt do końca nie wie, co dzieje się w trakcie pościgu za Lisem (w niczym nie przypominającym rudzielca z puszystą kitą), znamienny jest jednak fakt, że zaginionych nikt nie szuka, nawet ich rodziny zdają się godzić z tym faktem bez większego problemu.

sobota, 2 stycznia 2016

"Bazar złych snów" Stephen King

Bazar złych snów, Stephen King
Prószyński i S-ka, 2015
Stephen King to pisarz-legenda, mający na swoim koncie tyle książek i takie fundusze, że spokojnie mógłby przejść na zasłużoną emeryturę już wiele lat temu. Na szczęście dla milionów fanów na całym świecie, nadal pisze i to w tempie dwóch pozycji na rok, co raduje serca, ale i regularnie osłabia portfele. Najgorętszą i najświeższą bułeczką w jego dorobku jest zbiór opowiadań Bazar złych snów., który ukazał się w Polsce kilka tygodni temu nakładem wydawnictwa Prószyński i S-ka.

Tytuł nie jest przypadkowy, zawarte w zbiorze opowiadania są niczym lekko przykurzone precjoza wykładane przez pokątnego sprzedawcę tylko wybranym klientom. Na pierwszy rzut oka niepozorne, kryją w sobie prawdziwą moc, często zaprawioną nutką czegoś niepokojącego, czasem przyprawiającego o mocne bicie serca. Jedynie niekiedy okazują się zwykłym bibelotem, jakby przez pomyłkę zawieruszonym między cennymi skarbami.

piątek, 1 stycznia 2016

Czytelnicze plany na rok 2016

Liczba nieprzeczytanych książek na moich półkach dobiła dwóch setek... Nie liczę zawartości Kindle'a, na którym znajduje się około dwudziestu kolejnych pozycji, cierpliwie czekających jeszcze na swoją kolej. Nie łudzę się, że w nadchodzącym roku przeczytam je wszystkie, ale mam w planach sukcesywnie zmniejszać ich ilość. 

Z racji tego, że co miesiąc moje półki zasilają nowe zdobycze, z tych już posiadanych wybrałam kilkanaście, które mam w planach w ciągu najbliższych miesięcy (ze wstydem muszę przyznać, że część z nich miałam też w planach w zeszłym roku, ale nic z tego nie wyszło...). Oto i one:

Stos królewski
1. "Dziewczyna, która kochała Toma Gordona"
2. "Komórka"
3. "Łowca snów"
4. "Pod kopułą"
5. "Mroczna połowa"

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...