Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z czerwiec, 2014

"Medicus z Saragossy" Noah Gordon

Hiszpania, schyłek XV wieku. Katoliccy królowie, Izabela i Ferdynand, jednym edyktem doprowadzili do zniszczenia życia tysięcy swoich poddanych, nakazując wszystkim Żydom natychmiastowe opuszczenie ziem swego królestwa. 
Na tle tych wydarzeń toczą się losy Jonasza, syna wybitnego żydowskiego złotnika Chilkiasza Toledano, który jako jedyny przeżywa pogrom swojej rodziny. Od tej pory zmuszony jest przybrać inną tożsamość i ukrywać swoje prawdziwe pochodzenie oraz wyznanie, nie chce jednak opuszczać Hiszpanii, wiedząc, że w sąsiednich krajach życie jego pobratymców wcale nie jest lepsze. Nie jest to niestety łatwe, Święta Inkwizycja zdaje się działać nawet w najmniejszym miasteczku. Nie brak też na jego drodze ludzi, którzy gotowi są sprzedać drugiego człowieka praktycznie za nic, z czystej zawiści lub złośliwości. Jednocześnie, niejako przy okazji, Jonasz stara się odkryć mordercę swego starszego brata, który został brutalnie zamordowany jeszcze w czasach, gdy nikt nie wspominał nawet o …

Koniec czerwca, czyli czas pokazać nowe nabytki

Koniec czerwca zbliża się wielkimi krokami, czas więc nakarmić mojego wewnętrznego ekshibicjonistę i zaprezentować ostatnie zdobycze.

Na początek stos (w znacznej mierze) recenzencki:

"Domofon" Zygmunt Miłoszewski - wygrana w konkursie "Zielono mi""Witajcie w Rosji" Dmitry Glukhovsky - od agencji ATM Media"Morderstwo w Orient Expresie" Agatha Christie - dałam się skusić na nową serię..."Czarny Wygon. Bisy II" Stefan Darda - od portalu Secretum.pl"Oczy pełne strady" Jarosław Jakubowski - od portalu Secretum.pl"Apetyt" Philip Kazan - od Wydawnictwa Znak"Parabellum. Horyzont zdarzeń" Remigiusz Mróz - od IW Erica"Samotny Krzyżowiec" Marek Orłowski - od IW Erica"Czarnoksiężnik. Miecz Radogosta" Juraj Cervenak - od IW Erica"Nocny gość" Fiona McFarlane -  od Wydawnictwa Muza"Ona" H. Rider Haggard - od Wydawnictwa Zysk i S-ka"Medicus z Saragossy" Noah Gordon - od Wyd…

"Noce królowej" Mireille Calmel

Historia Eleonory Akwitańskiej to materiał na fascynującą powieść. Została zapamiętana przede wszystkim jako matka Ryszarda Lwie Serce, kobieta niezależna, świadoma swojej siły i pozycji. Okazuje się jednak, że nawet tak pasjonującą opowieść można zmienić w przeciętny historyczny romans, dodatkowo zabarwiony nieco absurdalnymi magicznymi akcentami.
Pierwsza połowa XII wieku. Piętnastoletnia Aliénor (swoją drogą, dziwi mnie nieco zachowanie przez tłumacza oryginalnej formy jej imienia, mimo że w Polsce powszechnie używa się jej spolszczonej wersji), księżniczka Akwitanii, zostaje poślubiona następcy francuskiego tronu, Ludwikowi. Nie zdaje sobie sprawy, że małżeństwo to jest owocem spisku – zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami, powinna wyjść za mąż za Henryka Plantageneta, gdy tylko ten osiągnie wiek uprawniający go do zawarcia związku małżeńskiego. Jednak Anglicy nie pozostawiają spraw swojemu biegowi, jedną z najbliższych powiernic Aliénor zostaje jej rówieśnica, Loanna de Grimwald, k…

Fiszki na ostro. Angielski, czyli Adults Only

Fiszki to jeden z najpopularniejszych, a jednocześnie najskuteczniejszych sposobów nauki nowego słownictwa. W ofercie wielu wydawnictw znajduje się bogaty wybór przeróżnych zestawów, podzielonych tematycznie bądź pod względem poziomu zaawansowania. Dzisiaj przyjrzymy się bliżej angielskim Fiszkom na ostro. 

Zasób słownictwa, jaki najczęściej wynosimy z zajęć w szkole bądź tradycyjnych kursów raczej niewiele ma wspólnego z językiem potocznym słyszanym na ulicy brytyjskich miast. Chcesz się dowiedzieć, co oznacza, gdy that bloke has the hots for you lub gdy ktoś z przekąsem wspomina, że her indoors czeka już na niego w domu? Jeśli tak, to „Fiszki na ostro” są właśnie dla Ciebie.

"Silos" Hugh Howey

Z każda kolejną książką, w której wydaniu maczał palce Papierowy Księżyc, zastanawiam się, czy ktoś w Wydawnictwie nie para się przypadkiem czarną magią. Jeszcze żadna sygnowana przez nich powieść mnie nie zawiodła. Nie inaczej było w przypadku „Silosu” Hugh Howeya, rewelacyjnej książki łączącej w sobie dystopię i elementy postapokaliptyczne.
Bliżej nieokreślona przyszłość. W wyniku skażenia powierzchnia Ziemi stała się zabójczym miejscem, śmiertelnie niebezpiecznym dla każdego żywego organizmu. Ludzie, którym udało się przetrwać, zamieszkują olbrzymi, podziemny silos. Na blisko stu pięćdziesięciu piętrach gigantycznej budowli stworzyli mikroświat w pełni zaspokajający ich potrzeby – farmy zapewniające świeżą żywność, kopalnie wydobywające surowce, Maszynownię dbającą o dopływ świeżego powietrza, wody i elektryczności, a także obdarzony wyjątkowo dużą autonomią dział IT.

Book-Trotter, czyli co będziemy czytać w lipcu?

I kolejny miesiąc już prawie za nami. Czy ktoś mi powie, dlaczego czas z miesiąca na miesiąc przyspiesza? Jak Wam idzie czytanie literatury francuskiej? Kilka linków już się pojawiło, mam nadzieję, że będzie ich więcej. Sama przeczytałam dwie książki, więcej już się nie uda. Przynajmniej w ramach wyzwania.
Tradycyjnie kilka dni przed końcem bieżącej edycji chciałabym przedstawić Wam propozycję na kolejny miesiąc. Tym razem udamy się do Skandynawii, ale tej części, której jeszcze nie badaliśmy. Przed nami... Dania. Co Wy na to?

Ps. Mam sklerozę i zakładkę na czerwiec zrobiłam dopiero dzisiaj. Cieszy mnie jednak, że sami potrafiliście odnaleźć miejsce, gdzie należy wrzucać linki (czyli tutaj). Sprytne bestyjki :)

"W najciemniejszym kącie" Elizabeth Haynes

Kiedy miłość zmienia się w obsesję…
Gdy dwudziestokilkuletnia Catherine Bayley, dotąd niepoprawna singielka i imprezowiczka, po raz pierwszy spotkała charyzmatycznego Lee, nie mogła oderwać od niego wzroku. Fascynacja była obopólna i wkrótce ich drogi zeszły się na dobre. Mężczyzna zdawał się spełnieniem jej marzeń o idealnym kochanku i partnerze, a jego urokowi ulegli także wszyscy przyjaciele dziewczyny.
"Czy on nie jest wszystkim, czego zawsze pragnęłyśmy? (...) Masz pojęcie, jakie to niesamowite? Znaleźć takiego faceta?"
Jednak dość szybko na tym idealnym obrazku pojawiły się rysy, a Lee coraz częściej obnażał swoje drugie oblicze – twarz ogarniętego obsesyjną zazdrością sadysty i despoty. Okazał się mężczyzną ze snów każdej dziewczyny, jednak nie tych pięknych i romantycznych, a z najgorszego koszmaru.

"Carcassonne: Księżniczka i smok" (recenzja gry)

„Carcassonne” to jedna z najpopularniejszych gier planszowych. Nie dziwi więc liczba dodatków, które zasilają całą serię i wzbogacają urozmaicaj każdą kolejną rozgrywkę. Jak dotąd opowiedziałam Wam krótko o pierwszych dwóch („Karczmy i katedry”, „Kupcy i budowniczowie”). Dzisiaj chciałabym przedstawić Wam trzeci z nich o wdzięcznym tytule „Księżniczka i smok”.

Kryzys w polskim oddziale Przeglądu Końca Świata [Aktualizacja]

Pamiętacie "Przegląd Końca Świata"? Na pewno tak! Mimo że pierwszy tom cyklu, "Feed", przeczytałam blisko półtora roku temu, nadal twierdzę i będę twierdzić, że to najlepsza powieść poruszająca się w zombie-klimatach, jaka ukazała się na naszym rynku. Drugi tom, "Deadline" jedynie utwierdził mnie w tym przekonaniu. 

W internecie można znaleźć liczne entuzjastyczne recenzje obydwu tomów, nie trafiłam jeszcze na żadną negatywną (i wcale się temu nie dziwię). Dlatego też z utęsknieniem wypatruję części trzeciej, "Blackout". Jej premiera była już przekładana dwukrotnie, miejmy nadzieję, że ukaże się w tym roku. Czy tak się stanie, zależy także od nas. Pokażmy, że czekamy na tę książkę, że chcemy ją przeczytać. Dołączcie wraz ze mną do polskiego oddziału Przeglądu Końca Świata. Zróbmy wokół "Blackout" szum tak, by nikt nie miał wątpliwości, że są czytelnicy, dla których poznanie zakończenia tej historii jest po prostu konieczne.
Na poniższej …

„Morderstwo na plebanii” Agatha Christie

Dawniej gorące, letnie dni zawsze kojarzyły mi się z prozą Agathy Christie. To właśnie w sączącym się z nieba żarze zwykle zgłębiałam tajemnice kolejnych zbrodni. I choć lato jeszcze nie nadeszło, piękna pogoda w minionym tygodniu nastroiła mnie do sięgnięcia po jedną z powieści mistrzyni kryminału. Tym razem wybór padł na „Morderstwo na plebanii”.
Pewnego wieczoru proboszcz parafii St. Mary Mead znajduje w swoim gabinecie zwłoki pułkownika Protheroe. Mężczyzna był wcześniej umówiony z księdzem na spotkanie, ten jednak został nagle wezwany do jednego z parafian, przez co dotarł do domu nieco spóźniony. Jakby samego morderstwa było mało, do jego popełnienia jednocześnie przyznają się dwie osoby i to niezależnie od siebie. Nic nie wskazuje jednak na to, by naprawdę dokonały tego czynu. Za to osób, które miały motyw usunięcia apodyktycznego i powszechnie nielubianego pułkownika przybywa.

Książkowe propozycje na długi weekend

Długi czerwcowy weekend czas zacząć. Mam nadzieję, że należycie do tych szczęśliwców, którzy jutro nie muszą iść do pracy i będziecie mogli cieszyć się czterema dniami wypoczynku. A co najlepiej zabrać ze sobą w podróż, do ogrodu lub na plażę? Oczywiście książkę!
Dla każdego miłośnika prozy Philippy Gregory najlepszym wyborem będzie najnowsza powieść autorki, która wczoraj miała swoją premierę. "Biała księżniczka" to kolejny tom rewelacyjnego cykl "Wojna Dwu Róż", tym razem opowiadający o Elżbiecie York, matce Henryka VIII.

"Ostatni ślad" Charlotte Link (audiobook)

Gdy znika dorosła osoba, lecz nic nie wskazuje na to, by padła ofiarą przestępstwa, właściwie nikogo  poza jej najbliższymi to nie interesuje. Tak właśnie było z Elaine Dawson, młodą kobietą, która pewnego dnia po prostu rozpłynęła się w powietrzu na londyńskim Heathrow. 
Czy zakompleksiona Elaine postanowiła wykorzystać swoją szansę i uciec przed obowiązkiem opieki nad sparaliżowanym, uzależnionym od niej bratem, który nie pozwalał jej na prywatne życie? A może została uprowadzona i zamordowana przez nieznanego sprawcę, który w niepewnej siebie dziewczynie z prowincji ujrzał łatwą ofiarę? Przez wiele lat odpowiedzi na te pytania pozostawały nieznane. Dopiero gdy jej dawna znajoma, Rosanne, dostaje zlecenie napisania serii artykułów na temat kilkorga zaginionych osób, sprawa Elaine w końcu ma szansę zostać wyjaśniona. Jednak czy po tak długim czasie dziennikarka będzie w stanie wyjaśnić zagadkę, której nie udało się rozwikłać policji?
Pierwsza połowa książki to dwa przeplatające się ze …

"Fabrykantka aniołków" Camilla Läckberg

Krążąc dookoła i zataczając coraz węższe kręgi, stopniowo zbliżam się do celu – poznania klasyków skandynawskiego kryminału. Jak dotąd sięgałam po powieści wielu autorów, ale ci najpopularniejsi nadal mi umykali. 

Tym razem jednak udało mi się dorwać jedną z najsłynniejszych i najlepszych pisarek tego gatunku, Camillę Läckberg. Jest więc progres, lecz niekompletny, bo – jak się okazało – wybrałam ósmą część cyklu o Fjällbace, „Fabrykantkę aniołków”.
Przed laty w pobliżu Fjällbacki na niewielkiej wyspie, na której znajdowała się prywatna szkoła dla nastoletnich chłopców z zamożnych rodzin, zniknęła bez śladu jej dyrektor oraz cała jego rodzina. W opuszczonym domu policja znalazła stół nakryty do wielkanocnego śniadania oraz… najmłodszą, zaledwie roczną, córeczkę dyrektora, Ebbę. Po wielu latach już jako dorosła kobieta wraca ona na wyspę wraz z mężem, by ratować swoje małżeństwo w nowym otoczeniu. Jednak wkrótce po rozpoczęciu remontu, oboje omal nie giną w pożarze, który z pewnością nie…

Nauka angielskiego online, czyli opinia na temat strony eTutor.pl

Lato zbliża się wielkimi krokami, a wraz z nim pewnie wielu z Was snuje plany, jak spędzić nadchodzące gorące (bądź nie) dni. Będąc jeszcze w szkole średniej i na studiach najczęściej właśnie latem rzucałam się do nauki i utrwalania języków obcych, głównie angielskiego, hiszpańskiego i rosyjskiego. 
Tych dwóch ostatnich niestety nigdy nie udało mi się opanować w stopniu pozwalającym na swobodną komunikację, jednak angielski towarzyszy mi na co dzień, zarówno w pracy jak i życiu prywatnym. Choć posługuję się nim biegle, czasem łapię się na tym, że uciekają mi niektóre zwroty, czasem banalne i codzienne, czasem nieco bardziej zaawansowane. Dlatego też postanowiłam ponownie skorzystać ze strony, na której w latach 2009-2011 spędzałam tygodniowo wiele godzin. Etutor.pl to najlepsza strona internetowa służąca do nauki języka angielskiego, na jaką trafiłam do tej pory. Dlaczego?

"Łabędzi śpiew. Księga II" Robert McCammon

Wizja świata po wojnie nuklearnej, jaką zaserwował Robert McCammon w pierwszej księdze „Łabędziego śpiewu” zachwyciła mnie równie mocno, jak „Magiczne lata”, którymi autor podbił moje serce ponad rok temu. Dzisiaj dzielę się wrażeniami z lektury księgi drugiej.
Od ataku nuklearnego, który całkowicie zniszczył Stany Zjednoczone, minęło już siedem lat. Ludzie, którzy przeżyli wybuchy bomb oraz bezpośrednie skutki promieniowania, powoli organizują sobie życie w nowej rzeczywistości. Niektórzy łączą się w pseudo-wojskowe formacje, inni zakładają nowe siedziby, w znaczącej przewadze będące cuchnącymi zbiorowiskami obcych sobie ludzi, a jeszcze inni po prostu żyją z dnia na dzień nie szukając z nikim kontaktu.

"Mount Everest" (recenzja gry)

Mount Everest to szczyt, który chcą zdobyć nie tylko zawodowi himalaiści, ale również zwykli turyści. Jak dotąd wspięło się na niego około 4000 ludzi, w tym wielu amatorów prowadzonych przez przewodników. Jednak żeby zdobyć najwyższą górę świata wcale nie musicie ruszać w Himalaje, wystarczy sięgnąć po grę „Mount Everest”.

Cel gry Każdy z graczy wciela się w zespół dwóch doświadczonych himalaistów, którzy organizują wspinaczkę na Mount Everest  dla swoich klientów. Mają za zadanie bezpiecznie wprowadzić ich na szczyt, a następnie bez szwanku dostarczyć na dół. Tylko i aż tyle. Po drodze trzeba się będzie zmierzyć nie tylko z warunkami atmosferycznymi, ale także z problemami aklimatyzacyjnymi.

"Łabędzi śpiew. Księga 1" Robert McCammon

Jak głosi napis na okładce, „Łabędzi śpiew” to arcydzieło literatury postapokaliptycznej i niezwykła epopeja grozy, swoim rozmachem przypominająca słynny „Bastion” Stephena Kinga. Czy po takim zapewnieniu mogłam nie skusić się na tę lekturę? Oczywiście, że nie. Zwłaszcza, że autor już raz mnie oczarował fascynującymi „Magicznymi latami”
Świat jaki znaliśmy zniknął w przeciągu zaledwie kilku godzin od podjęcia przez amerykańskiego prezydenta wiekopomnej decyzji w sprawie konfliktu z Rosją. Wojna atomowa, która przez lata była jedynie niepokojącą, ale niezbyt realną wizją, stała się rzeczywistością. Stany Zjednoczone zostały zdmuchnięte z powierzchni ziemi, miasta stoją w płomieniach, zginęły miliony ludzi, zdawać by się mogło, że niemal nikt nie przetrwał. Jak wygląda sytuacja na innych kontynentach nie wiadomo, lecz prawdopodobnie wszędzie jest tak samo.

"Między teraz a wiecznością" Marie Lucas

Seria „Poza czasem” wydawnictwa Egmont jeszcze nigdy mnie nie zawiodła. Sięgam po nią, gdy chcę się duchowo odmłodzić i poczuć nastoletnie drgnienie serca. Hm… No dobrze, trochę odleciałam. Nie da się jednak ukryć, że jest to jedna z najlepiej wydanych serii młodzieżowych dostępnych na rynku, zarówno pod względem znajdujących się w niej historii, jak i dbałości o wrażenia estetyczne czytelnika.
Na pierwszy rzut oka fabuła „Między teraz a wiecznością” wydaje się nieco sztampowa. Szesnastoletnia Julia przeprowadza się z matką do innego miasta, gdzie mają zacząć wszystko od nowa. Dziewczyna chce zapomnieć o swojej przeszłości, dlatego wśród znajomych udaje, że pochodzi z zamożnej rodziny. Jej nowy wizerunek opiera się na coraz większej spirali kłamstw. Działa to zaskakująco dobrze – Julia wkręca się do najbardziej elitarnej paczki i zaczyna spotykać się z przystojnym Feliksem. Jednocześnie interesuje się jednak outsiderem Niko, zwłaszcza, gdy chłopak przekazuje jej wiadomość od jej… zmarł…

"Troje" Sarah Lotz

Bez popadania w przesadę można stwierdzić, że powieść „Troje” okazała się najgorętszą majową premierą. Nie ma chyba czytelnika, który nie kojarzyłby choćby tytułu bądź okładki. Na kolejnych blogach pojawiają się recenzje, w znacznej mierze entuzjastyczne, a o Sarze Lotz robi się coraz głośniej. 
Osoba odpowiedzialna za akcję promocyjną książki powinna dostać o ile nie awans, to przynajmniej znaczącą podwyżkę. Utrzymywanie treści książki w sekrecie aż do jej premiery i budowanie wokół niej otoczki tajemnicy skutecznie pobudzało ciekawość. Podobnie jak przekazanie blogerom pierwszego rozdziału wysłanego w czarnej kopercie z zastrzeżeniem, by nie ujawniać publicznie żadnych szczegółów do dnia ukazania się publikacji na rynku. Najbardziej zaś spodobała mi się gazeta rozdawana na Warszawskich Targach Książki, w której można było znaleźć artykuły sugerujące, że wydarzenia opisane w powieści wydarzyły się naprawdę. I od razu naszła mnie myśl, czy ktoś inwestowałby tyle pieniędzy i czasu w ksi…

Top 10: rozczarowania literackie

Top 10 to akcja, przy okazji której raz w tygodniu na blogu pojawiają się różnego rodzaju rankingi, dzięki którym czytelnicy mogą poznać bliżej blogera, jego zainteresowania i gusta. (źródło: Kreatywa)
Dziś przyszła pora na... Rozczarowania literackie!

"Pochłaniacz" Katarzyna Bonda

Sasza Załuska, doskonała profilerka, przed laty pracująca dla CBŚ, powraca do kraju po siedmioletnim pobycie w Wielkiej Brytanii, gdzie szlifowała swoje zdolności w Instytucie Psychologii Śledczej w Huddersfield. Niemal od razu dostaje propozycję nie do odrzucenia od dawnych przełożonych, którzy kontaktują ją z Pawłem Bławickim, jednym z lokalnych biznesmenów. Od pewnego czasu dostaje on pogróżki, a zadaniem Saszy jest opracowanie profilu ich autora. 
Pozornie prosta sprawa komplikuje się, gdy wychodzi na jaw, że mężczyzna, który ją zatrudnił był podstawionym człowiekiem, a sam Bławicki nic nie wie o tym zleceniu. Wkrótce w należącym do niego lokalu dochodzi do strzelaniny, w wyniku której ginie jego wspólnik, a menedżerka zostaje ciężko ranna. Śledztwo wprowadza Załuską w świat korupcji i gangsterów, którzy od lat trzymają w garści Trójmiasto. Trop prowadzi ją także do niewyjaśnionej zbrodni sprzed dwudziestu lat, której ofiarami padło dwoje nastolatków.

"Marzycielka z Ostendy" Eric-Emmanuel Schmitt

Chyba powoli przejada mi się proza Schmitta. Dotąd w ciemno sięgałam po jego książki i za każdym razem przeżywałam prawdziwą czytelniczą ucztę, tym razem jednak kolejne spotkanie odbyło się już bez fajerwerków...
"Marzycielka z Ostendy" to zbiór pięciu opowiadań, z których trzy poznałam już wcześniej po lekturze "Historii miłosnych". Nie rozumiem tego nieustannego powielania się utworów autora w różnych książkach w nieco tylko zmienionych kombinacjach. Może to jeden z powodów, dla których zaczynam odczuwać nie przyjemność, a lekką irytację?

"Droga królów" Brandon Sanderson

Pierwszy tom nowego cyklu Brandona Sandersona, „Droga królów”, naprawdę robi wrażenie. I to nawet zanim zagłębimy się w jego fabułę. Ogromne, liczące blisko tysiąc stron tomiszcze o wymiarach nieco większych niż standardowe od razu przykuwa uwagę swoimi rozmiarami. I choć nie powinno oceniać się książki po okładce, w tym przypadku świetna oprawa kryje w sobie doskonałą zawartość.
Sanderson już od pierwszych stron rzuca czytelnika na głębokie wody stworzonej przez siebie rzeczywistości, przez co pierwszych trzysta stron czytało mi się dosyć powoli. Przedzierając się przez obco brzmiące terminy i realia nowego świata, nie zawsze nadążając za motywami działań niektórych bohaterów oraz odniesień do nieznanej mi mitologii i historii, powoli rozsmakowywałam się jednak w wizji, jaka powstała w wyobraźni autora. Z każdą kolejną stroną coraz głębiej wnikałam w ten świat, dając się porwać rozmachowi, z jakim został przedstawiony oraz różnorodności krain, ludzkich ras oraz ich historii i wierzeń.

Podsumowanie majowej edycji wyzwania Book-Trotter i edycja czerwcowa

Ojojoj, tak źle jeszcze z Book-Trotterem nie było... Literatura krajów Azji Południowo-Wschodniej okazała się prawdziwym wyzwaniem. Żałuję, że mi także nie udało się go w tym miesiącu zrealizować. Dlatego tym bardziej gratuluję wszystkim, którzy ukończyli majowe wyzwanie!
Trochę statystyk:
Ilość uczestników, którzy z sukcesem ukończyli wyzwanie: 4
Łączna liczba przeczytanych książek: 4