piątek, 31 stycznia 2014

Jedna okładka - dwie książki, czyli rozdwojenie jaźni podczas wizyty w księgarni.

Mówi się, by nie oceniać książki po okładce, ale nie oszukujmy się - bardzo często to właśnie ciekawa oprawa przykuwa spojrzenie i przyciąga nas do sięgnięcia po daną powieść lub przynajmniej zapoznania się z jej opisem. A jednak może się zdarzyć, że natkniemy się na książkę, której okładka jest podejrzanie znajoma, natomiast tytuł i nazwisko autora nic nam nie mówią. Następuje chwila konsternacji i wahania czy aby na pewno oczy lub pamięć nas nie myli. Jeśli Was to spotka, nie martwcie się o swoje zmysły czy duchową kondycję - nie jest to może praktyka powszechna, ale zdarza się.

Wczoraj na stronie FB Wydawnictwa MAG pojawiła się zapowiedź powieści Brandona Sandersona "Droga Królów". Opis zachęca i to jak najbardziej, ale już pierwszy rzut oka na okładkę wystarczył, by stwierdzić, że wygląda ona znajomo. Dokładnie tak samo jak oryginalne wydanie "Króla cierni" Marka Lawrence'a.

czwartek, 30 stycznia 2014

"W wysokiej trawie" Stephen King i Joe Hill

Tytuł W wysokiej trawie
Autorzy 
Stephen King i Joe Hill
Wydawnictwo Albatros
Rok wydania 2013
Stron 47
Mam teraz fazę na Kinga, postanowiłam odświeżyć dawno czytane powieści i poznać kilka nowych. Na rozgrzewkę zafundowałam sobie opowiadanie „W wysokiej trawie”, które ukazało się dotąd jedynie w formie e-booka oraz audiobooka, i stanowi efekt współpracy Mistrza i jego latorośli, Joe Hilla.

Cal i Becky to kochające się, oddane sobie rodzeństwo. Kiedy dziewczyna zachodzi w ciążę i ma zamiar przeprowadzić się do rodziny mieszkającej w drugiej części kraju, brat nie zostawia jej samej i postanawia jechać razem z nią. Po drodze zatrzymują się na parkingu przy kościele, by rozprostować kości. Chociaż w pobliżu stoi kilka samochodów, nie dostrzegają wokół żywego ducha. W pewnej chwili jednak z wielkiego pola wysokiej trawy znajdującego się po drugiej stronie ulicy, dochodzi do nich krzyk dziecka wołającego pomocy. Gdy prośby o pomoc stają się coraz bardziej natarczywe i desperackie, rodzeństwo rusza mu na pomoc. Jednak już po kilku metrach zdają sobie sprawę, że popełnili ogromny błąd…

środa, 29 stycznia 2014

Gra "Basia. Łap kolory"

Do tej pory opisywałam gry, po które mogą sięgnąć zarówno nastolatki, jak i dorośli. Dzisiaj przyszła pora na rozrywkę dla najmłodszych w postaci gry "Basia. Łap kolory". 

wtorek, 28 stycznia 2014

"Przepowiednia Synów Słońca" Agnieszka Stelmaszyk

Jak dotąd Ania i Bartek Ostrowscy oraz ich przyjaciele, Mary Jane, Jim i Martin Gardnerowie, rozwiązali między innymi zagadkę grobowca egipskiej królowej Nefertiti, szukali zatopionej Atlantydy oraz Asgardu, mitycznej nordyckiej krainy. Przemierzali australijskie bezdroża, zawędrowali nawet do Kraju Kwitnącej Wiśni. W „Przepowiedni Synów Słońca” wyruszą z kolei do Peru na poszukiwanie… legendarnego Eldorado.

Podczas wakacyjnego pobytu w rezydencji lady Ginevry Carnavon dzieci otrzymują dramatyczny telefon od swojej opiekunki, panny Ofelii. Kobieta po raz kolejny wyruszyła do Ameryki Południowej, by odnaleźć zaginionego przed laty ojca. Niestety podczas poszukiwań została porwana przez bandę zbirów. Młodzi bohaterowie wraz z lady Ginevrą oraz detektywem Archerem postanawiają ruszyć jej na pomoc. W tym samym czasie rodzice Ani i Bartka wraz z Gardnerami przebywają na wykopaliskach w Chinach, gdzie trafiają na trop zagadki, która także prowadzi do Peru.

poniedziałek, 27 stycznia 2014

Book-Trotter - co będziemy czytać w lutym?

Koniec stycznia zbliża się wielkimi krokami, pora więc zapowiedzieć kolejną edycję wyzwania Book-Trotter. Przypominam, że obecnie czytamy literaturę islandzką i mam nadzieję, że więcej osób weźmie udział w tej edycji niż w grudniowej. Póki co mamy siedem książek. Kto da więcej? :)

Zwiedziliśmy już niemal całą Europę, wybraliśmy się na kilka wycieczek do Azji, Afryki i Australii. Tym razem chciałabym Was zaprosić na drugi brzeg Atlantyku i wyszukać perełki literatury amerykańskiej.

niedziela, 26 stycznia 2014

"Pitu i Kudłata w opałach" Leszek K. Talko

Tytuł Pitu i Kudłata w opałach
Autor Leszek K. Talko
Wydawnictwo Znak
Rok wydania 2014
Stron 304
Poznajcie Pitu i Kudłatą, zabójczy duet doprowadzający rodziców na skraj załamania nerwowego, a czytelników do permanentnego skurczu mięśni brzucha i kwiczenia ze śmiechu. Przesympatyczne rodzeństwo obdarzone talentem do znajdywania przygód nawet w najzwyklejszych okolicznościach z miejsca skradło mi serce. Wkradło się także w łaski znacznie bardziej wymagającego czytelnika – mojej córeczki.

„Pitu i Kudłata w opałach” to zbiór dwudziestu opowiadań o czwartoklasiście-rozrabiace i jego młodszej, niezwykle przemądrzałej, ale i uroczej siostrzyczce. Ich narratorami są naprzemiennie główni bohaterowie, na wszystkie wydarzenia patrzymy więc oczami rezolutnych dzieci, które wprawdzie nie wszystko rozumieją, ale brak wiedzy nadrabiają wyjątkowo bujną wyobraźnią. Ich sposoby tłumaczenia postępowania rodziców oraz pozostałych dorosłych są wprost nieziemskie - poczynając od współczucia dla nierozważnej mamy, która oblewa się gorącą herbatą w chwili, gdy Kudłatej zachciało się przytulania (po co sięgała po kubek właśnie w tej chwili?), a na włamywaczach w pobliskim domu kończąc (jak to miło, że dorośli też zakładają maski na Halloween!).

sobota, 25 stycznia 2014

"Statek śmierci" Yrsa Sigurðardóttir

Tytuł Statek śmierci
Seria Thora
Tom 6
Autor Yrsa Sigurðardóttir
Wydawnictwo Muza
Data wydania 2013
Stron 336
Dwa tygodnie temu zachwycałam się thrillerem Yrsy Sigurðardóttir „Weź moją duszę”. Z rozpędu, nadal będąc pod dużym wpływem talentu pisarki, sięgnęłam po „Statek śmierci”, którego entuzjastyczne recenzje nie dawały mi spokoju już od kilku miesięcy. I po raz kolejny islandzka autorka stanęła na wysokości zadania sprawiając, że pogrążyłam się w lekturze zapominając o całym otaczającym mnie świecie.

W mroźną noc na molo w Reykjaviku kilkoro ludzi z niecierpliwością wyczekuje przybycia luksusowego jachtu, którym ich rodzina i przyjaciele wracają z Portugalii. Gdy „Lady K.” z impetem wpływa do portu i siłą rozpędu wbija się w nadbrzeże, zapada konsternacja, która błyskawicznie zmienia się w przerażenie, gdy okazuje się, że na statku nie ma żywej duszy. Zniknęła cała załoga, a także czteroosobowa rodzina, podróżująca w charakterze pasażerów. Nie ma zwłok ani śladów walki, zupełnie jakby płynący jachtem ludzie po prostu rozpłynęli się w powietrzu. Policja jest bezradna, dlatego prawniczka Thora, do której zgłaszają się rodzice jednego z zaginionych mężczyzn, rozpoczyna własne śledztwo.

piątek, 24 stycznia 2014

"Carcassonne. Karczmy i katedry"

Niemal każda popularna gra, czy to planszowa czy karciana, doczekała się przynajmniej jednego dodatku. Prawdziwym rekordzistą jest „Carcassonne”, do którego można dokupić aż kilkanaście różnych rozszerzeń. Pierwszym z nich są „Karczmy i katedry”, które chciałabym Wam dzisiaj zaprezentować.

czwartek, 23 stycznia 2014

"Ślepowidzenie" Peter Watts

Chociaż uwielbiam fantasy i opowieści o nowych, niezwykłych światach mogłabym jeść łyżkami, z science fiction jakoś nigdy nie było mi po drodze. Wprawdzie tych kilka lektur, z jakimi miałam okazję się zmierzyć, pozostawiło raczej dobre wspomnienia (jak choćby świetny cykl o Enderze), to jednak fanką twardego s-f nie jestem i chyba długo nie zostanę. Powoli jednak coraz bardziej zmierzam w tym kierunku, a krokiem milowym okazało się „Ślepowidzenie” Petera Wattsa.

Powieść powstała zaledwie kilka lat temu, ale już zyskała status kultowej, zbierając entuzjastyczne recenzje zarówno ze strony profesjonalnych krytyków, jak i całej rzeszy zauroczonych prozą Wattsa czytelników. Temat, którego podjął się autor, nie zaskakuje oryginalnością – na tapetę został wciągnięty pierwszy kontakt mieszkańców Ziemi z obcą cywilizacją. A jednak pozornie oklepany i wybebeszony w każdą możliwą stronę motyw w „Ślepowidzeniu” zaskakuje świeżym i oryginalnym podejściem.

środa, 22 stycznia 2014

"Dziecko dla odważnych" Leszek K. Talko

Tytuł Dziecko dla odważnych
Autor Leszek K. Talko
Wydawnictwo Znak
Rok wydania 2014
Stron 414
Kolorowe magazyny bombardują nas radosną wizją rodzicielstwa i pokazują świat, w którym idealnie wystylizowane mamy serwują precyzyjnie wykonane kanapeczki z buźkami o ogórkowych oczach i paprykowym uśmiechu. Oczywiście w nieskazitelnie czystej kuchni, w której grzecznie czekają elegancko ubrane dzieci z zachwytem sięgające po swoją porcję warzyw. 

Przyszłym rodzicom nie mówi się, że posiadanie dziecka ma także ciemną, czasem mocno śmierdzącą stronę. Że często dzieci wolą zjeść chrupki na śniadanie, a rodzice rzadko mają siłę i chęci do tworzenia kulinarnych cudów o 7 rano po nieprzespanej nocy. I właśnie o tym między innymi pisze Leszek K. Talko w „Dziecku dla odważnych”.

wtorek, 21 stycznia 2014

Dobry e-book nie jest zły, czyli dlaczego pokochałam Kindle'a

Przez kilka lat zapierałam się, że e-booki nie są dla mnie i tylko lektura tradycyjnej, "prawdziwej" książki może zapewnić pełną satysfakcję. Aż do chwili, gdy pod choinką znalazłam czytnik e-booków - była to miłość od pierwszego wejrzenia. Teraz, gdy minął już miesiąc dosyć intensywnego używania tego cudeńka, chciałabym podzielić się z Wami wrażeniami.


Na rynku mamy dostępne różne modele czytników, w moje ręce wpadł Kindle Paperwhite i uwierzcie, nie zamieniłabym go na żaden inny. Dlaczego?

poniedziałek, 20 stycznia 2014

"Jesteś tylko mój" Joanna Sykat

Jesteś tylko mój - Joanna Sykat
Tytuł Jesteś tylko mój
Autor Joanna Sykat
Wydawnictwo Replika
Rok wydania 2013
Stron 220
Dwie kobiety i jeden mężczyzna. Niekochana żona i czuła kochanka, a między nimi On, szukający własnej definicji szczęścia. Temat stary jak świat, powszechny aż do bólu i omówiony w każdym niemal aspekcie. Czy można więc dodać do niego czegoś nowego? Joanna Sykat udowodniła, że tak; jej najnowsza powieść „Jesteś tylko mój” to emocjonalny roller-coaster, który nikogo nie pozostawi obojętnym.

Natasza i Krzysztof poznają się na kursie tańca. Mężczyzna od początku jest zauroczony żywiołową i pewną siebie dziewczyną, choć ona przez długi czas traktuje go jedynie jak przyjaciela. Gdy w końcu dociera do niej, że to „ten jedyny” jest już za późno – Krzysztof coraz bardziej angażuje się w związek z Renatą. Kiedy oboje spotykają się po kilku latach, ich uczucie odżywa na nowo. Nawiązując romans, Natasza wierzy, że Krzysztof zostawi żonę i synka, by wreszcie być tylko z nią. Dlatego przeżywa gorzkie rozczarowanie, gdy na widok pozytywnego testu ciążowego, jej wymarzony mężczyzna po prostu rozpływa się jak we mgle.

sobota, 18 stycznia 2014

"Nowy drapieżnik" Zbigniew Zborowski

Nowy drapieżnik - Zbigniew Zborowski
Nowy drapieżnik, Zbigniew Zborowski
Zysk i S-ka, 
2013
Gdy na warszawskiej Pradze zostają znalezione zwłoki znanego bandziora, nikt nie jest specjalnie poruszony, czy zaskoczony. Może wykończyła go konkurencja? Albo niezadowolony szef postanowił zrobić czystki w szeregach?

Dlatego szokiem zarówno dla policji, jak i stołecznego półświatka są wyniki sekcji, które mówią jasno i klarownie, że Żyła – „twardziel, recydywa, sztywniacha i kizior” – zszedł z tego padołu łez na udar mózgu. Tak po prostu, w samym środku przeprowadzanej akcji. I mogłoby to zostać uznane za zwykły przypadek, gdyby wkrótce bliski kumpel Żyły nie pożegnał się z życiem dokładnie w ten sam sposób. Tylko stary, uchodzący za nieudacznika, gliniarz Madejski dostrzega związek między tymi zgonami a wydarzeniami, których był świadkiem dwadzieścia lat wcześniej również na Pradze.

piątek, 17 stycznia 2014

Gra "Agenci"

„Agenci” to już klasyka wśród planszówek, choć w Polsce ukazała się dopiero teraz nakładem wydawnictwa Egmont. W Niemczech i Szwajcarii zdobyła prestiżowe nagrody (Gra Roku oraz najlepsza gra rodzinna). Co ciekawe, to właśnie ta ona zrewolucjonizowała system liczenia punktów w grach planszowych, gdy w 1986 roku po raz pierwszy użyto w niej toru punktacji wokół głównej planszy gry.

środa, 15 stycznia 2014

"Słowo i miecz" Witold Jabłoński



Od zarania dziejów wiadomym jest, że historię piszą zwycięzcy. Każde wydarzenie można przedstawić w lepszym świetle, niewygodne fakty zaś przemilczeć. Zwycięzców nikt nie rozlicza, bo poznajemy tylko ich wersję - już wygładzoną i odpowiednio podrasowaną. Czy kogokolwiek można za to winić? Oczywiście nie, ale warto czasem poznać historię przedstawioną z punktu widzenia tych, którzy zostali skazani na porażkę.

W podręcznikach historii chrzest Polski opisywany jest dosyć skrótowo i lakonicznie, można też nabrać przekonania, że proces chrystianizacji naszego kraju przebiegł bez większych zakłóceń. Mieszka I i jego potomków, zwłaszcza Bolesława Chrobrego, przedstawia się jako bohaterów, którzy zjednoczyli  polskie ziemie i niejako wprowadzili nas do tzw. cywilizowanej Europy. Z kolei o powstaniach ludności wiernej dawnej wierze, które miały miejsce kilkadziesiąt lat po oficjalnym przyjęciu chrztu, mówi się stosunkowo niewiele. Jest to najczęściej drobna wzmianka, o której później mało kto pamięta.

wtorek, 14 stycznia 2014

Liebster Blog Award

A miałam nie brać udziału w grach, które przelewają się systematycznie przez nasz blogowy światek... Cóż, pierwsze noworoczne postanowienie złamane, ale jakoś nie jest mi z tym najgorzej. Tym bardziej, że odbieram to jako formę docenienia pracy, jaką wkładam w prowadzenie Kącika. Zee L dziękuję Ci za to. A tak poza tym, to lubię się od czasu do czasu powywnętrzniać, a to świetny pretekst ;)

"Nominacja do Liebster Blog Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach 
uznania za „dobrze wykonaną robotę”.

niedziela, 12 stycznia 2014

"Jonathan Strange i pan Norrell" Susanna Clarke

W XIX-wiecznej Anglii  magia to dziedzina nauki jak najbardziej poważana, ale jedynie w aspekcie teoretycznym. W Yorku grupa gentelmanów regularnie spotyka się, by studiować magiczne księgi i prowadzić dyskusje na temat historii magii. Użycie zaklęć w praktyce byłoby poniżej ich godności, praktykowanie magii kojarzy się bowiem z ulicznymi szarlatanami i kuglarzami.

Od ponad dwustu lat angielska magia pozostawała w uśpieniu, dlatego wszyscy przeżywają szok, gdy niejaki pan Norrell okazuje się najprawdziwszym magiem z krwi i kości, nie mającym żadnych skrupułów co do stosowania zaklęć. Nie ma również żadnych skrupułów, by pozbyć się wszystkich rywali i pretendentów do zgłębiania sztuk tajemnych. To właśnie od niego, a także od jego ucznia Jonathana Strange’a, zależeć będzie odrodzenie się nowoczesnej magii. Nie będzie to zadanie łatwe, bowiem zdziwaczały i zawistny Norrell nie ma zamiaru dzielić się z innymi swoją wiedzą i umiejętnościami, nawet gdy w grę wchodzić będzie życie innych ludzi.

sobota, 11 stycznia 2014

"Weź moją duszę" Yrsa Sigurðardóttir

Tytuł Weź moją duszę
Seria Thora
Tom 2
Autor Yrsa Sigurðardóttir
Wydawnictwo Muza
Data wydania 2008
Stron 398
Ponad rok temu Yrsa Sigurðardóttir całkowicie kupiła mnie powieścią „Pamiętam cię”, dlatego bez wahania sięgnęłam po kolejną książkę jej autorstwa, korzystając z pretekstu, jaki dał mi styczniowy Book-Trotter. „Weź moją duszę” to drugi tom cyklu o prawniczce Thorze Gudmundsdóttir, jeśli jednak nie czytaliście pierwszego, nie ma problemu, przygodę z prozą Yrsy możecie spokojnie rozpocząć z tego miejsca.

Islandia to kraj specyficzny – z jednej strony piękny na swój surowy sposób, a z drugiej przygnębiający i nieco przerażający. Nic dziwnego, że taka sceneria idealnie pasuje do klimatu mrocznej opowieści o ciemnej stronie ludzkiej natury.

piątek, 10 stycznia 2014

Gra na piątek: "Famiglia"

Kto nie chciałby choć przez chwilę wcielić się w Ojca Chrzestnego i stanąć na czele mafijnej rodziny? Dwuosobowa gra karciana „Famiglia” może Wam to umożliwić.


czwartek, 9 stycznia 2014

"Zombiefilia"

Tytuł Zombiefilia
Autor praca zbiorowa
Wydawnictwo wydaje.pl
Data wydania 2013-06-29
Stron 366
Styczeń rozpoczął się u mnie pod znakiem mniej lub bardziej wysublimowanej grozy, o czym mogliście przekonać się czytając moje wrażenia z lektury „13 ran” oraz „Siostrzycy”. Tym razem nadeszła kolej na książkę, o której głośno było w książkowej blogosferze kilka miesięcy temu. „Zombiefilia”, reklamowana jako pierwsza polska antologia zombie, przyjemnie mnie zaskoczyła wywołując dreszcze strachu, obrzydzenia (co w przypadku opowiadań o zombie poczytywać należy na plus), a czasami czkawkę ze śmiechu.

„Zombiefilia” to zbiór 25 opowiadań, które łączy wprawdzie motyw przewodni (wszelkiej maści ożywione truposzczaki), jednak które zaskakują różnorodnością wykonania oraz tematyki. Znaleźć tu można zarówno dosyć klasyczne historie o powracających do życia zombie, nieco obrzydliwego i ociekającego posoką gore, a także absurdalne bizarro. Są tutaj zarówno formy bardzo krótkie, zaledwie kilkustronicowe, jak i dosyć długie podzielone na podrozdziały. Jednym słowem, każdy znajdzie coś dla siebie.

środa, 8 stycznia 2014

Kilka słów o... Jane Austen

Kobieta zmienną jest. Choć lubuję się w powieściowym rozlewie krwi, horrorach, potworach i magicznych stworach, jednocześnie należę do grona wielbicielek prozy Jane Austen, przy której wzruszam się i daję się porwać urokowi XIX-wiecznej Anglii.

JANE AUSTEN

Za co cenię sobie twórczość tej brytyjskiej pisarki:
  • fascynuje mnie XIX-wieczna Anglia wraz z jej konwenansami, życiem towarzyskim i balami, a nikt nie potrafi pisać o tym tak jak Jane Austen;
  • jej powieści wydają się nieśmiertelne, choć od ich powstania minęło ponad sto lat, nadal urzekają pięknym językiem, lekko ironicznym humorem oraz doskonałymi portretami bohaterów;
  • autorka pokazuje różne rodzaje miłości - romantyczną, ale nie przesłodzoną, czasem rodzącą się stopniowo, a czasem uderzającą niczym grom z jasnego nieba;
  • za stworzenie Pana Darcy-ego, ah ah ah!

wtorek, 7 stycznia 2014

"13 ran"

„13 ran” to kolejna, po „11 cięciach” i „15 bliznach”, antologia opowiadań grozy, która ukazała się nakładem Wydawnictwa Replika. Można w niej znaleźć trzynaście tekstów autorstwa poczytnych i szeroko rozpoznawalnych pisarzy polskich i zagranicznych, takich jak Graham Masterton, Jack Ketchum, Stefan Darda czy Łukasz Radecki.

Dużą zaletą tej antologii jest różnorodność gatunków i tematyki zawartych w niej opowiadań. Choć nadrzędnym celem każdego z nich jest wzbudzenie grozy lub przynajmniej dyskomfortu psychicznego bądź emocjonalnego u czytelnika, są one na tyle różne, że każdy bez problemu znajdzie wśród nich coś dla siebie. Mamy tu więc dosyć typowe ghost story, ale również porcję gore i bizarro – jednym słowem, dla każdego coś miłego (lub obrzydliwego – jak kto woli).

poniedziałek, 6 stycznia 2014

"Siostrzyca" John Harding

Tytuł Siostrzyca
Tytuł oryginału Florence and Giles
Autor John Harding
Wydawnictwo Mała Kurka
Stron 288

Data wydania 2011-10-20
Na tę powieść ostrzyłam sobie zęby od chwili, gdy została wydana, czyli od ponad dwóch lat. Kiedy więc wpadła w moje ręce, wyskakałam taniec radości, uściskałam listonosza i mogłam oddać się rozkoszy czytania. Bardzo często wysokie oczekiwania kończą się przykrym rozczarowaniem, tym razem jednak „Siostrzyca” w pełni mnie usatysfakcjonowała.

Rok 1891. Dwunastoletnia Florence oraz jej młodszy przyrodni brat Giles wychowują się w starym dworze, w którym nie brak osobliwych i niezbadanych jeszcze zakamarków. Gdy chłopiec zostaje wysłany do szkoły z internatem, osamotniona dziewczynka znajduje ukojenie w olbrzymiej, lecz nieco zapomnianej bibliotece. Po pewnym czasie Giles zostaje w dosyć tajemniczych okolicznościach odesłany do domu, a jego edukacją ma zająć się wynajęta guwernantka. Panna Taylor niemal natychmiast wzbudza w Florence niechęć oraz podejrzenia, że nie jest tym, za kogo się podaje.

niedziela, 5 stycznia 2014

"English Matters" nr 44

Najnowszy numer "English Matters", dwumiesięcznika skierowanego do osób uczących się języka angielskiego, już jest dostępny w sprzedaży. Tym razem znajdziecie w nim czternaście artykułów podzielonych na dziewięć działów (w tym kilka zupełnie nowych). W porównaniu z poprzednimi numerami, ten jest wyjątkowo "polski". Dlaczego? Przekonajcie się sami.

This & That
Na rozgrzewkę tradycyjnie już dostajemy trzy krótkie artykułu z przymrużeniem oka. Na pierwszy rzut idą zabawne, rymowane zwroty - dowiecie się więc między innymi, co oznacza fancy schmancy czy razzle dazzle. Ponadto przeczytacie o niezwykłych zbiegach okoliczności, z których niektóre przypominają sytuacje żywcem wyjęte z filmu "Oszukać przeznaczenie", a także o wyjątkowo ekologicznym mieście w Anglii.

sobota, 4 stycznia 2014

"Tajemnica Nostradamusa" Judith Merkle Riley

Tytuł Tajemnica Nostradamusa
Tytuł oryg. The Master of All Desires

Autor Judith Merkle Riley
Wydawnictwo Książnica 
Data wydania 2012-09-17 
Stron 408
Przepowiednie Nostradamusa to jedne z najsłynniejszych proroctw elektryzujących ludzkość już od kilku stuleci. Czy był zwykłym szarlatanem, czy może faktycznie posiadał dar pozwalający mu odsłonić tajemnice przyszłości? Jak wyjaśnić fakt, że niektóre z jego przepowiedni sprawdziły się w każdym szczególe?

Sięgając po „Tajemnicę Nostradamusa” oczekiwałam pasjonującej powieści historycznej o człowieku zwanym „wizjonerem tysiąclecia”. Otrzymałam jednak mieszankę historii i komedii, zakrawającej momentami na groteskę. Gdybym spodziewała się tego wcześniej, możliwe, że książka bardziej przypadłaby mi do gustu, ponieważ jednak sięgając po nią miałam nieco inne oczekiwania, lektura skończyła się poczuciem pewnego rozczarowania. Choć jednocześnie nie ukrywam, że dostarczyła mi również dość znacznej porcji rozrywki.

piątek, 3 stycznia 2014

Podsumowanie grudniowej edycji wyzwania Book-Trotter i edycja styczniowa

Tak źle chyba jeszcze nie było... Wygląda na to, że literatura słowacka okazała się nie do przebrnięcia, dlatego tym bardziej gratuluję wszystkim, którym udało się ukończyć grudniowe wyzwanie. Mam nadzieję, że Nowy Rok okaże się lepszy i w styczniowej edycji Book-Trottera weźmie udział więcej osób.

Trochę statystyki:
  • Ilość uczestników, którzy z sukcesem ukończyli wyzwanie: 5
  • Łączna liczba przeczytanych książek: 6
  • Największą popularnością cieszyły się powieści Juraja Červenáka i jego cykl "Bohatyr".

czwartek, 2 stycznia 2014

"Carcassonne"

„Carcassonne” to już klasyka gier planszowych, znana przynajmniej ze słyszenia wszystkim fanom tego rodzaju rozrywki. Cieszy się tak dużą popularnością, że powstało już kilkanaście dodatków, które wzbogacają jej przebieg i urozmaicają kolejne rozgrywki. Jednak dzisiaj chciałabym przybliżyć Wam jedynie zestaw podstawowy.

środa, 1 stycznia 2014

Noworoczne zmiany na Kąciku z książką

Nowy Rok rozpoczął się na Kąciku z książką wielkimi zmianami. Jak pewnie niektórzy z Was już zauważyli, zmienił się nieco adres bloga i już od kilku dni funkcjonuje on w sieci jako www.kacikzksiazka.pl

Postanowiłam także zmienić nieco wygląd strony, mam nadzieję, że Wam się podoba, bo zmiany zachodziły w bólach i przy nieocenionej pomocy Męża, który stworzył logo oraz pomógł mi przy dopieszczaniu szczegółów (chyba w końcu zasłużył na to PS i nie będę już miała wymówek, by się sprzeczać... ;))

To jednak nie koniec nowości. Pojawił się dział poświęcony mojej drugiej pasji, jaką są gry planszowe i karciane. Książki pozostają nieodmiennie na pierwszym miejscu, jednak co pewien czas znajdziecie na blogu także opisy i recenzje gier.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...