niedziela, 30 czerwca 2013

"Krawędź żelaza. Tom 2" Miroslav Žamboch

Krawędź żelaza, tom 2 - Miroslav Žamboch
Tytuł Krawędź żelaza. Tom 2
Tytuł oryginału Ostří oceli 
Autor Miroslav Žamboch
Seria Koniasz
Część 2
Wydawnictwo Fabryka Słów 
Data wydania 2011

Stron 420
Niedawno dzieliłam się z Wami wrażeniami po lekturze pierwszego tomu „Krawędzi żelaza”, zbioru opowiadań o Koniaszu, autorstwa czeskiego pisarza, Miroslava Žambocha. Książka wprawdzie nie powaliła mnie na kolana, spodobała mi się jednak na tyle, że chętnie sięgnęłam po drugą część.

Tom ten składa się z pięciu opowiadań, obszerniejszych niż w poprzedniej części. Ich akcja rozgrywa się na przestrzeni kilku lat i toczy się w różnych miejscach rozległego cesarstwa crambijskiego. Także i tym razem Koniasz wykazuje niezwykły talent do pakowania się w kłopoty wszędzie, gdziekolwiek się znajduje. Jego poznaczona bliznami twarz, przyprawiająca o dreszcze nawet tych, którzy wiele w życiu widzieli, zdaje się przyciągać uwagę nie tylko każdego mijanego żołnierza, ale i najgorszych mętów szukających jedynie pretekstu do bójki.

Žamboch w interesujący sposób łączy realia świata przypominającego średniowiecze z niecodziennymi motywami. W pierwszym tomie przeniósł czytelnika do amazońskiej dżungli oraz indiańskiej wioski, w drugim czeka nas wyprawa między innymi na Dziki Zachód oraz magiczną wyspę, która niemal od razu skojarzyła mi się z greckimi mitami. Takie lekkie podejście do konwencji i sięganie po różnorodne inspiracje urozmaica i uprzyjemnia lekturę, nigdy bowiem nie wiadomo, dokąd główny bohater trafi następnym razem.

czwartek, 27 czerwca 2013

"Kffiatki" w pełnym rozkwicie

Minęło już dobrych kilka tygodni od kiedy prezentowałam Wam dosyć niezwykłą zawartość mojego blogowego "ogródka". Od tamtego czasu zakwitło w nim kilka kolejnych oryginalnych "kffiatuszków", którymi chciałabym się z Wami podzielić. Muszę przyznać, że nieustannie jestem zaskakiwana hasłami, dzięki którym ludzie trafiają na mojego bloga (pisownia oryginalna).

1. tknąć prawdy 
Mam szczerą nadzieję, że pisząc swoje teksty prawdę nie tylko "tykam", ale i zawsze jestem jej wierna. A może potraktować to hasło właśnie jako dowód, że tak jest? ;)

2. książka o łabędziach
Ostatnio były książki o kleszczach, teraz kolej na łabędzie. Wprawdzie ani o jednych, ani o drugich wiele u mnie nie znajdziecie, zdecydowanie wolę jednak tę nowszą wersję...

3. jak za padać od razu w głęboki sen
Proponuję sprawić sobie dziecko, moje własne, osobiste sprawia, że zasypiam przykładając głowę do poduszki... I tak niezmiennie od dwóch lat...

4. pulchny chłopiec detektyw ksiązka
Próbowałam rozszyfrować, co autor miał na myśli - nie udało się... Może Wy macie jakieś sugestie?

5. romans mojej żony
Jak widać niektórzy odpowiedzi na małżeńskie problemy próbują znaleźć także i u mnie. Tylko nie wiem, czy powinno mi to schlebiać, czy wręcz przeciwnie...

6. powieść podróżniczo przygodową można przeczytać ale można też ją napisać. proponujemy wam podjęcie
Cóż, pozostaje mi się jedynie zgodzić - książkę jak najbardziej można napisać... Ba! Przeczytać tym bardziej, choć to może mniej oczywiste jest... Żałuję, że nie dowiedziałam się, o jaką propozycję chodziło :)

7. legendy świętokrzyskie z tomom to i diabeł
Ponownie nie wiem, o co chodzi, ale jak legendy i jak diabeł, to mi się podoba, tylko to "tomom" mnie intryguje...

8. kacik tajemnic
Może już mam nieco spaczoną psychikę, ale moim pierwszym skojarzeniem nie był "kącik" bez polskiego znaku, a dosłownie kacik (czyt. mały kat) pastwiący się nad kolejnymi tajemnicami :)

9. jak przekształcić rozdział 11 w pies baskerville'ów na powieść obyczajową?
Mój zdecydowany faworyt obecnego zestawienia! Nie wiem, jak, po co i dlaczego, ale życzę powodzenia! Tylko dlaczego akurat jedenasty rozdział??

A jakie "kffiatki" wyrosły ostatnio w Waszych ogródkach? :)

Przy okazji przypominam o głosowaniu na literaturę kraju do lipcowej edycji Book-Trottera - szczegóły tutaj.

wtorek, 25 czerwca 2013

Kilka słów o... Bernardzie Cornwellu

Dzisiaj na blogu Magdy K-skiej trafiłam na ciekawe wyzwanie "Moda na Autora" (zainteresowanych odsyłam na blog założycielki, Gosiarelli). Polega ono na prezentowaniu na swoim blogu sylwetek polskich pisarzy, których książki lubimy czytać. Nie chciałabym się jednak ograniczać tylko do naszych rodzimych autorów, dlatego zainspirowana tym pomysłem, zamierzam rozpocząć nowy cykl postów na Kąciku z książką - "Kilka słów o...". Będę się w nich starała przybliżyć Wam pisarzy, których twórczość bardzo sobie cenię i po których powieści zawsze  mogę sięgać w ciemno.

BERNARD CORNWELL

Moje pierwsze spotkanie z twórczością Bernarda Cornwella przy okazji lektury "Zimowego monarchy" zachwyciło mnie do tego stopnia, że po prostu musiałam sięgnąć po więcej. Już po przeczytaniu pierwszych rozdziałów wiedziałam, że to coś dla mnie, autor "kupił" mnie całkowicie i od tej pory ma w mojej osobie najwierniejszą fankę. Dlaczego? 

poniedziałek, 24 czerwca 2013

"Wietrzne marzenia" Wojciech Szlęzak

Tytuł Wietrzne marzenia
Autor Wojciech Szlęzak
Wydawnictwo Szara Godzina
Data wydania 2013-04-09

Stron 240
Gorące, letnie dni zachęcają do wybierania książek lekkich i odprężających, mających zapewnić nam rozrywkę i co najmniej kilka godzin przyjemnej lektury. Sięgając po debiut Wojciecha Szlęzaka „Wietrzne marzenia”, oczekiwałam właśnie takiej niezobowiązującej powieści i mogę szczerze przyznać, że książka ta bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła w pełni spełniając pokładane w niej nadzieje.

Przemek Sikora to dwudziestolatek z głową nabitą marzeniami o lataniu na szybowcach. Pieniądze na kurs pilotażu stara się zdobyć podejmując kolejne dorywcze zajęcia  – poczynając od zostania akwizytorem, poprzez reklamowanie nowej sieci handlowej w stroju Gucia (tak, tak, tego od Mai), na pracy sezonowej we Włoszech kończąc. Ponadto, wspólnie z jednym ze współlokatorów, regularnie wciela w życie niezwykłe pomysły, które w zamierzeniu mają przynieść obydwu fortunę, a praktyce najczęściej kończą się totalną katastrofą.

sobota, 22 czerwca 2013

"Spustoszenie. Bitwa pod Porto, 1809" Bernard Cornwell

Spustoszenie. Bitwa pod Porto, 1809
 Bernard Cornwell
Instytut Wydawniczy Erica, 2013
Bernarda Cornwella, niezaprzeczalnie jednego z najlepszych współczesnych pisarzy powieści przygodowo-historycznych, przedstawiać chyba nikomu nie trzeba. 

Osoby regularnie odwiedzające Kącik z książką z pewnością zauważyły, że jego książki bez wyjątku wzbudzają mój niekłamany zachwyt i entuzjazm. Do tej pory miałam przyjemność poznać Trylogię Arturiańską, cykl  „Wojny Wikingów” oraz „Pieśń łuków”, teraz nadeszła pora na zagłębienie się w cykl, z którego autor znany jest chyba najbardziej – „Kampanie Richarda Sharpe’a”.

Akcja powieści wchodzących w skład cyklu toczy się w trakcie wojen napoleońskich, przedstawionych z punktu widzenia brytyjskiego żołnierza, tytułowego Sharpe’a.  „Spustoszenie. Bitwa pod Porto, 1809” to siódmy już tom serii, a jego fabuła skupia się na walkach toczonych między armią francuską i brytyjską na terenie północnej Portugalii. Gdy zwycięstwo Francuzów zdaje się nieuniknione, porucznik Sharpe oraz znajdujący się pod jego komendą oddział strzelców wyborowych otrzymują rozkaz odnalezienia córki zamożnej angielskiej wdowy oraz wsparcia dosyć tajemniczego pułkownika Christophera. Wkrótce jednak okazuje się, że dystyngowany oficer postanawia wykorzystać brytyjsko-francuski konflikt do własnych celów.

czwartek, 20 czerwca 2013

"Krawędź żelaza. Tom 1" Miroslav Žamboch

Krawędź żelaza. Tom 1
Miroslav Žamboch
Fabryka Słów, 2011
Nazywają go Koniasz. Ma dwa metry wzrostu i twarz, na widok której nawet portowe ladacznice dostają spazmów i podnoszą swoje stawki trzykrotnie. Jest najemnikiem i zabijaką – jednym słowem kimś, kogo nie chcielibyście spotkać w ciemnym zaułku. Przynajmniej na pierwszy rzut oka, bowiem pod tą paskudną, naznaczoną bliznami gębą kryje się człowiek wykształcony, inteligentny i honorowy. A także wyjątkowo podatny na kobiece wdzięki, przez co nieustannie pakuje się w kłopoty.

„Krawędź Żelaza” to druga z trzech wydanych w Polsce części cyklu o Koniaszu – każda z nich podzielona została dodatkowo na dwa tomy. Jednocześnie, choć było to moje pierwsze spotkanie z tą serią, nieznajomość poprzedniej części nie przeszkodziła mi w szybkim zorientowaniu się w fabule. Niniejszy tom to zbiór ośmiu opowiadań, których akcja toczy się na przestrzeni około trzynastu lat. W otwierającym książkę tekście „Na samo dno” spotykamy młodego Koniasza, dopiero poznającego ciężki los samotnego najemnika, który musi liczyć tyko na siebie. W każdym z kolejnych utworów, główny bohater staje się coraz lepszym i twardszym wojownikiem, nadal jednak pozostając w głębi duszy dobrym człowiekiem.

wtorek, 18 czerwca 2013

Book-Trotter - propozycje na lipiec

Pierwsza połowa czerwca za nami, pora więc, by zdecydować, co będziemy czytać w ramach lipcowej edycji wyzwania Book-Trotter. Zgodnie z Waszymi sugestiami postanowiłam pogrupować niektóre państwa, których literatura nie jest w Polsce zbyt popularna (podziału dokonałam w oparciu o Wikipedię). W tym miesiącu chciałabym Wam zaproponować:


  1. literaturę krajów arabskich (lista państw jest pokaźna, odsyłam Was więc tutaj)
  2. literaturę krajów Azji Południowo-Wschodniej (Mjanma, Tajlandia, Kambodża, Laos, Wietnam, Malezja, Singapur, Indonezja, Timor Wschodni, Brunei i Filipiny).
  3. literaturę kanadyjską
  4. literaturę islandzką
  5. literaturę portugalską
W komentarzach pod tym postem możecie zdecydować, literaturę którego kraju będziemy czytać w lipcu. A jak Wasze spotkania z powieściami czeskich pisarzy? :)



niedziela, 16 czerwca 2013

"Dom śmierci" Aneta Ponomarenko

Tytuł Dom śmierci
Autor Aneta Ponomarenko
Wydawnictwo Szara Godzina
Data wydania 2013-05-14

Stron 352
Od pewnego czasu trwa prawdziwy boom na kryminały retro, których akcja w głównej mierze toczy się w dziewiętnastym wieku. Debiutancka powieść Anety Ponomarenko, o której pisałam tutaj, także wpisywała się w ten nurt. Niewiele książek wywołało we mnie tak sprzeczne uczucia jak właśnie „Strażnik skarbu”, w którym interesująca fabuła nie była w stanie wynagrodzić mi dość licznych, irytujących zabiegów, które zastosowała autorka. Jednakże z racji tego, że debiutującym pisarzom wybacza się więcej, postanowiłam dać prozie Anecie Ponomarenko jeszcze jedną szansę i sięgnęłam po kontynuację „Strażnika…” – „Dom śmierci”. I naprawdę cieszę się, że to zrobiłam!

Akcja powieści toczy się dwa lata po wydarzeniach opisanych w poprzedniej części. Kaliszem ponownie wstrząsają brutalne morderstwa, których ofiarami padają rzemieślnicy. Każda z tych zbrodni różni się jednak od poprzedniej – jednemu z mężczyzn ucięto głowę niczym na gilotynie, kolejny został podziurawiony jak sito trudnym do zidentyfikowanym przedmiotem, a jeszcze inny utonął w… piasku. Ponadto zostają także odnalezione zwłoki dwóch kobiet, które łączył ze sobą jedynie podobny typ urody oraz fakt, że każda z nich miała przy sobie piękny, drogi szal. Jakby tego było mało, ktoś porwał kilkuletnią córeczkę rajcy Bukowskiego i żąda niebotycznego okupu. Przed agentem do specjalnych poruczeń, Walerym Jezierskim, oraz jego przyjacielem, doktorem Jakubem Zaifem, stoi  więc nie lada wyzwanie – tropy mieszają się, brakuje świadków, a na dodatek rodzice uprowadzonego dziecka zdają się coś ukrywać…

piątek, 14 czerwca 2013

"Miasteczko Nonstead" Marcin Mortka

Tytuł Miasteczko Nonstead
Autor Marcin Mortka
Wydawnictwo Fabryka Słów
Stron 304

Data wydania 2012-01-27
W czasach licealnych i studenckich, a było to już dosyć dawno temu, zaczytywałam się w powieściach grozy i wszelkiej maści horrorach. King i Masterton regularnie gościli w moim pokoju, a po nocach nie dawała mi spać zbyt rozbudzona lekturami wyobraźnia. 

Co tu dużo kryć – choć z wielkimi oczami wpatrywałam się w kąt pokoju, w którym majaczyły dziwne cienie, tudzież zasypiałam z włączoną lampką (teraz poznaliście mój ściśle skrywany sekret…) – należę do typu, który po prostu lubi się bać! Dlatego też po dość długiej przerwie postanowiłam przeprosić się z gatunkiem. Tym razem sięgnęłam po „Miasteczko Nonstead” pióra polskiego pisarza, Marcina Mortki.

Nathaniel McCarnish, autor bestsellerowego zbioru opowiadań grozy, który zapewnił mu sławę i dość pokaźną fortunę, postanawia zaszyć się w miejscu, gdzie nikt go nie zna. Jego wybór pada na tytułowe Nonstead, niewielką mieścinę, w której swego czasu spędził najlepsze i najszczęśliwsze sześć dni swojego życia. Jednak już pierwszego dnia pobytu, mężczyzna przekonuje się, że decyzja ta nie należała do najtrafniejszych.

środa, 12 czerwca 2013

Wyzwanie Book-Trotter - ważne kwestie organizacyjne

W ramach wyzwania Book-Trotter odbyliśmy już jedenaście czytelniczych podróży w różne zakątki świata. Za tydzień chciałabym przedstawić Wam propozycje to lipcowej edycji, mam jednak pewien problem z wyborem kolejnych krajów. 

Do tej pory wybieraliśmy państwa, których literatura jest dosyć popularna w Polsce i chyba nikt nie miał problemu ze znalezieniem książek wchodzących w ich skład. Nie wiem jednak w jaki sposób "ugryźć" np. literaturę krajów arabskich i afrykańskich - czy rozdzielać na poszczególne państwa, czy też użyć ogólnego terminu "literatura krajów arabskich" lub "literatura krajów afrykańskich". W pierwszym przypadku, w jaki sposób wyznaczyć granicę i które państwa zaliczyć do tej kategorii? Podobnie sprawa wygląda z Ameryką Południową - czy rozdzielać na poszczególne kraje, czy potraktować całościowo? Nieco obawiam się, że jeśli wybierzemy każde państwo oddzielnie, możemy mieć problem ze znalezieniem książek.

poniedziałek, 10 czerwca 2013

"Reckless. Nieustraszony" Cornelia Funke

Tytuł Reckless. Nieustraszony
Tytuł oryginału  Reckless. Lebendige Schatten 
Autor Cornelia Funke 
Seria Reckless 
Tom 2
Wydawnictwo Egmont 
Data wydania 2013-04-17

Stron 472
Ile ja się naczekałam na tę książkę! Chyba niewielu kontynuacji wypatrywałam z takim zniecierpliwieniem i z takim niepokojem, czy spełni moje oczekiwania. Pierwszy tom cyklu „Reckless” przeczytałam blisko rok temu, jednak wrażenia z lektury pozostają nadal świeże. „Kamienne ciało” zachwyciło mnie od pierwszych stron mrocznym, a jednocześnie baśniowym klimatem oraz historią, która sprawiła, że w nowy sposób zaczęłam patrzeć na znane mi z czasów dzieciństwa opowieści.  

„Nieustraszony” ponownie przenosi nas do niezwykłego świata znajdującego się po drugiej stronie Lustra. Świata będącego intrygującym odzwierciedleniem naszej rzeczywistości, w którym magia łączy się z postępem technologicznym i gdzie baśnie ożywają na oczach czytelnika, jednak w mrocznej i niebezpiecznej wersji.

niedziela, 9 czerwca 2013

"Ścigana" Tess Gerritsen

Tytuł Ścigana
Tytuł oryginału: Thief of hearts

Autor Tess Gerritsen
Wydawnictwo Mira
Data wydania 2013-05-08

Stron 288
Tess Gerritsen zdobyła liczne grono fanów jako autorka świetnych thrillerów medycznych. Warto jednak wiedzieć, że znaczną część jej dorobku literackiego stanowią także romanse kryminalne. Od pewnego czasu nakładem wydawnictwa Mira/Harlequin ukazują się wznowienia tytułów należących do tej właśnie grupy. Miesiąc temu wydana została powieść „Ścigana”, która pięć lat wcześniej ukazała się jako „Złodzieje serc” – od razu muszę zauważyć, że nowy, mniej melodramatyczny tytuł znacznie bardziej przypadł mi do gustu.

Główną bohaterką powieści jest Clea Rice, dziewczyna z przeszłością i wspomnieniami, przed którymi chciałaby uciec. Kilka miesięcy wcześniej była świadkiem zabójstwa załogi niewielkiego statku należącego do bezwzględnego biznesmena van Weldona, który zaplanował katastrofę łodzi, by wyłudzić odszkodowanie. Ze względu na kryminalną przeszłość Clei, nikt nie daje wiary jej zeznaniom, wkrótce też wynajęci zabójcy ruszają w trop za nią. Jedynym celem kobiety jest dożyć kolejnego dnia, wszystko zmienia się jednak, gdy w dość niezwykłych okolicznościach poznaje Jordana Tavistocka, angielskiego arystokratę.

piątek, 7 czerwca 2013

Uniwersum Metro 2033: "Korzenie niebios" Tullio Avoledo

Tytuł Korzenie niebios
Tytuł oryginału:
 Le radici del cielo
Cykl Uniwersum Metro 2033
Autor: Tullio Avoledo

Wydawnictwo Insignis
Data wydania 2013-05-08

Stron 608
Już po lekturze pierwszych stron powieści Andrieja Diakowa „Do światła”, byłam przekonana, że Uniwersum Metro 2033 zawładnie moją wyobraźnią i sercem. Tak też się stało – świat stworzony przez Dymitra Głuchowskiego w powieści „Metro 2033” ma w sobie to „coś”, obok czego po prostu nie można przejść obojętnie. 

W Rosji ukazało się już ponad trzydzieści powieści autorstwa pisarzy pochodzących z różnych krajów, którzy postanowili dołożyć swoją cegiełkę do tego strasznego, lecz jednocześnie przyciągającego, świata. W Polsce jak dotąd – obok powieści Głuchowskiego, od których wszystko się zaczęło – opublikowano jedynie książki Szymuna Wroczka oraz Andrieja Diakowa. Na szczęście nakładem Wydawnictwa Insygnis systematycznie wydawane są kolejne pozycje wchodzące w skład tej serii. Kilka tygodni temu ukazała się powieść, na którą wielu czekało z utęsknieniem – „Korzenie niebios” – wyróżniająca się na tle innych tym, że jej autorem nie jest – jak do tej pory – Rosjanin, lecz rodowity Włoch.

Jak dotąd polscy czytelnicy mieli okazję dość dobrze poznać warunki życia w tunelach metra rosyjskich miast po wojnie nuklearnej, która zniszczyła cały świat i zamieniła go w piekło, jakiego nie powstydziłby się sam Dante. Książka Tulio Avoledo jest swoistą odskocznią od mrocznych głębin petersburskiego i moskiewskiego metra, i przenosi nas do Włoch – równie mrocznych, a może nawet bardziej przerażających.

wtorek, 4 czerwca 2013

Nadszedł czerwiec, czas na stos

Czerwcowy stos skromny jest ilościowo, ale nadrabia jakością. Gdy patrzę na książki Funke, Mortki, Cornwella i Avoledo, ślinka aż mi cieknie :)


  1. "Listy lorda Bathursta" Marcin Mortka
  2. "Reckless. Nieustraszony" Cornelia Funke
  3. "Ścigana" Tess Gerritsen - od wydawnictwa Mira
  4. "Korzenie niebios" Tullio Avoledo - od AIM Media
  5. "Spustoszenie. Bitwa pod Porto, 1809" Bernard Cornwell - od Instytutu Wydawniczego "Erica"
  6. "Dom śmierci" Aneta Ponomarenko - od wydawnictwa Szara Godzina
  7. "Wietrzne marzenia" Wojciech Szlęzak  - od wydawnictwa Szara Godzina
  8. Audiobook "Szubienicznik" Jacek Piekara - od portalu Secretum.pl
Tradycyjnie zapytam więc - widzicie coś dla siebie? A może już coś znacie i polecacie? :)

poniedziałek, 3 czerwca 2013

"Jutro 3. W objęciach chłodu" John Marsden

Tytuł Jutro 3. W objęciach chłodu
Tytuł oryginalny Tomorrow:
The Third Day, The Frost

Autor John Marsden
Seria Jutro
Tom 3 
Wydawnictwo Znak 
Data wydania 2011-09-19 
Stron 256
Dzięki majowej edycji wyzwania Book-Trotter ponownie sięgnęłam po serię „Jutro”, pióra australijskiego autora Johna Marsdena. Drugi tom cyklu bardzo mi się spodobał, postanowiłam więc nie marnować czasu i od razu sięgnąć po kolejną część, by poznać dalsze losy grupy nastolatków, którym przyszło stawić czoła najeźdźcom zalewającym jak fala tsunami cały kraj.

„Jutro 3. W objęciach chłodu” to niemal bezpośrednia kontynuacja wydarzeń, które czytelnicy mieli okazję poznać podczas lektury „W pułapce nocy”.  Ellie oraz jej przyjaciele od kilku tygodni ukrywają się w niedostępnym dla obcych Piekle, czekając aż wróg zaprzestanie ścigania ich po zniszczeniach, jakich dokonali w akcie sabotażu. Kiedy wydaje się, że sytuacja nieco się uspokoiła, młodzi ludzie postanawiają ponownie ruszyć do akcji, tym razem jednak wybierają znacznie ambitniejszy cel. Czy zadanie ich nie przerośnie?

niedziela, 2 czerwca 2013

"Ślady krwi" Jan Polkowski

Tytuł Ślady krwi
Autor Jan Polkowski
Wydawnictwo Wydawnictwo M
Data wydania 2013-04-25

Stron 440
„Ślady krwi. Przypadki Henryka Harsynowicza” to debiutancka powieść Jana Polkowskiego, poety i dziennikarza, działającego aktywnie w opozycji w latach osiemdziesiątych. Książka ukazała się kilka tygodni temu i od początku wzbudziła wiele emocji wśród czytelników.

Henryk Harsynowicz, emigrant mieszkający od wielu lat w Kanadzie, powraca do ojczyzny, by uregulować kwestie prawne i spadkowe po śmierci ojca, Józefa Harsynowicza. Mężczyzna wyjechał z Polski w latach osiemdziesiątych z powodów politycznych, a w wyniku niedopatrzenia stracił wszystkie polskie dokumenty, w tym paszport.  Teraz będąc oficjalnie obywatelem Kanady, stara się odzyskać polskie obywatelstwo. Próba odzyskania własnej tożsamości staje się jednocześnie gorzką w smaku podróżą sentymentalną i pretekstem do zgłębiania rodzinnych tajemnic.

sobota, 1 czerwca 2013

Podsumowanie majowej edycji wyzwania Book-Trotter i odsłona czerwcowa

Minął kolejny miesiąc, czas więc na krótkie podsumowanie wyzwania Book-Trotter. W maju czytaliśmy literaturę australijską, a oto nasze wspólne osiągnięcia:
  • Ilość uczestników, którzy z sukcesem ukończyli wyzwanie: 20
  • Łączna liczba przeczytanych książek: 21
  • Największym powodzeniem cieszyły się powieści Johna Marsdena.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...