piątek, 30 listopada 2012

"Dziewiąty Mag" - tak czy nie?

Czy ktoś z Was czytał już "Dziewiątego Maga" A. Reystone? Pierwszy tom wpadł w moje ręce niedawno - sama go sobie zażyczyłam, ale po przeczytaniu 50 stron rzuciłam na półkę, bo nie byłam w stanie zdzierżyć ani bohaterki, ani stylu pisania autorki. Może miałam gorszy dzień, a może książka jest po prostu kiepska. 

Stąd moje pytanie, może ktoś z Was czytał i może mnie zapewnić, że warto przemęczyć się przez pierwsze rozdziały, bo może potem jest lepiej? Nie ukrywam, że szkoda mi, że nowiutka książka leży i się kurzy, ale nie chcę marnować czasu na jakieś badziewie...


czwartek, 29 listopada 2012

"Uniwersum Metro 2033: W mrok" Andriej Diakow

Tytuł W mrok
Tytuł oryginału:
 Mempo 2033: Во мрак
Cykl Uniwersum Metro 2033
Autor: 
Andriej Diakow

Wydawnictwo Insignis
Data wydania 2012-11

Stron 474

W mrok to drugi tom trylogii autorstwa Andrieja Diakowa, wchodzącej w skład cyklu „Uniwersum Metro 2033”. Pierwsza część, Do światła, o której pisałam kilka dni temu (jej recenzję możecie przeczytać tutaj), bardzo mi się podobała, dlatego z wysokimi oczekiwaniami zasiadłam do lektury kontynuacji historii stalkera Tarana i jego przybranego syna Gleba.

Akcja książki rozpoczyna się zaledwie kilka tygodni po wydarzeniach opisanych w poprzednim tomie. Trwa właśnie ewakuacja mieszkańców metra na jedyną ocalałą od skażenia wyspę, Moszczny. Jednak gdy kolejna grupa przesiedleńców zbliża się do jej brzegów, wyspa zostaje zniszczona w wyniku eksplozji nuklearnej. Wszystko wskazuje na to, że atak został przeprowadzony przez kogoś ukrywającego się w tunelach petersburskiego metra. Jego mieszkańcy dostają ultimatum – mają tydzień na znalezienie winnego albo spotka ich ten sam los co wyspę. Odpowiedzialność za przeprowadzenie śledztwa spada na Tarana. On jednak ma swoje zmartwienia – jedyna osoba, o którą się troszczy, Gleb, został uprowadzony z dobrze zabezpieczonego schronu podczas jego nieobecności. Czasu jest niewiele, więc mężczyzna musi podjąć decyzję, czy podążyć tropem porywaczy przybranego syna, czy skupić się na szukaniu winnych ataku i tym samym zapewnić bezpieczeństwo wszystkim ludziom zamieszkującym podziemia.

środa, 28 listopada 2012

Book-Trotter: krótkie ogłoszenie

Wielkimi krokami zbliża się koniec miesiąca, a mimo sporej ilości zgłoszeń, nadal niewiele osób podesłało linki do recenzji przeczytanych w listopadzie książek. Subtelnie więc przypominam o końcu tej edycji wyzwania. Jeśli przeczytaliście książki, ale nie macie gotowych tekstów, nic nie szkodzi - podajcie tytuł i autora, a link podkleję później. Liczy się w końcu fakt przeczytania książki, a nie spisania wrażeń z jej lektury :)

A już w sobotę dowiecie się, literaturą którego kraju będziemy zajmować się w grudniu. W tym miesiącu nie wstawiłam ankiety, bo ostatnio Blogger szalał i kasował wyniki :/ Zrobię nowe podejście do demokratycznych wyborów podczas następnej edycji.



Jeśli ktoś już zaczął czytać węgierską książkę, ale boi się, że nie zdąży w ciągu dwóch dni, to i tak niech poda tytuł. Ważne, że już czytacie, jeden dzień w tą, czy w tą, nie robi różnicy :)

wtorek, 27 listopada 2012

"Uniwersum Metro 2033: Do światła" Andriej Diakow

Tytuł Do światła
Tytuł oryginału:
 Mempo 2033: K cвету
Cykl Uniwersum Metro 2033
Autor: 
Andriej Diakow

Wydawnictwo Insignis
Data wydania 2012-06

Stron 474

Swoją kultową już powieścią Metro 2033, Dymitr Głuchowski (bądź jak można przeczytać na okładkach książek - Dmitry Glukhovsky), stworzył podwaliny postapokaliptycznego świata, który pobudził wyobraźnię całej rzeszy pisarzy. Na bazie tego sukcesu autor stworzył projekt o nazwie „Uniwersum Metro 2033”, w ramach którego powstało już trzydzieści powieści autorstwa różnych osób. Łączy je jedno – ich akcja toczy się właśnie w realiach świata wykreowanego przez Głuchowskiego. W Polsce do tej pory ukazały się trzy książki tego obszernego cyklu: raczej średniej jakości Piter Szymuna Wroczka oraz trylogia Andrzeja Diakowa, której pierwsza część, Do światła, została bardzo ciepło przyjęta przez czytelników.

Świat, jaki znamy, został zniszczony w wyniku wojny nuklearnej. Choć minęło od niej dwadzieścia lat, na powierzchni ziemi nadal daje o sobie znać silne promieniowanie. Ludzie, którzy przeżyli zagładę żyją w ruinach metra, gdzie starają się budować swoje życie na nowo. Nieliczni śmiałkowie, zwani stalkerami, głównie dawni żołnierze i komandosi, mają odwagę wychodzić na powierzchnię i przynosić stamtąd niezbędne do życia przedmioty oraz żywność. Jest to jedno z najbardziej opłacalnych, ale i najniebezpieczniejszych zadań, bowiem poza metrem promieniowanie jest najmniejszym ze zmartwień – ziemię opanowały także zwierzęta, które pod wpływem mutacji w większości przerodziły się w potwory.

poniedziałek, 26 listopada 2012

"Assassin’s Creed: Objawienia" Oliver Bowden

Tytuł Assassin's Creed: Objawienia
Cykl Assassin's Creed
Tom 4
Autor: Oliver Bowden
Wydawnictwo Insignis
Data wydania 2012-11

Stron 474

Assassin’s Creed: Objawienia to moje pierwsze spotkanie z książką, której fabuła w całości została oparta na grze komputerowej. Nie miałam wcześniej okazji grać w żadną część cyklu Assassin’s Creed, nie czytałam też poprzednich powieści wchodzących w skład tej serii. 

Na szczęście ich znajomość nie jest konieczna, by dobrze czuć się i orientować w świecie szesnastowiecznych asasynów, do którego przenosi nas najnowsza książka autorstwa Olivera Bowdena. Warto wiedzieć, że pod tym pseudonimem kryje się brytyjski pisarz Anton Gill, który ma w swoim dorobku liczne powieści historyczne i publikacje naukowe.

Ezio Auditore da Firenze, mistrz Bractwa Asasynów, ma już ponad pięćdziesiąt lat, jednak przed nim stoi jeszcze jedno wyzwanie, najtrudniejsze w całym jego życiu. Musi odnaleźć ukrytą przed wiekami bibliotekę, założoną przez Altaira, największego i najpotężniejszego w dziejach mistrza Bractwa. Kryje ona w sobie tajemnice, dzięki którym będzie można władać światem. Aby dostać się do tego niezwykłego miejsca, należy najpierw odnaleźć pięć magicznych Kluczy. Ezio musi się spieszyć, bowiem na tropie biblioteki są także najwięksi wrogowie asasynów, templariusze.

niedziela, 25 listopada 2012

Top 10: dziesięć książek przeczytanych pod wpływem blogerów



Top 10 to akcja, przy okazji której raz w tygodniu na blogu pojawiają się różnego rodzaju rankingi, dzięki którym czytelnicy mogą poznać bliżej blogera, jego zainteresowania i gusta. Jeżeli chcesz dołączyć do akcji - w każdy piątek wypatruj nowego tematu na dany tydzień.  [Kreatywa]Dziś przyszła pora na dziesięć książek przeczytanych pod wpływem blogerów! 
Wasze recenzje zachęciły mnie do sięgnięcia po książki, na które czasem w ogóle nie zwróciłabym uwagi. Muszę przy tym przyznać, że w przypadku żadnej z poniższych powieści nie spotkało mnie rozczarowanie. Dlatego z uwagą wypatruję kolejnych interesujących pozycji na Waszych blogach. Nie urywam, że już mam gotową olbrzymią listę książek, które dopiero mam w planach, a na które apetyt zaostrzył mi się po przeczytaniu Waszych zachęcających recenzji.

sobota, 24 listopada 2012

"Sęp" Miklós Munkácsi

Tytuł: Sęp
Tytuł oryg. Kihivas
Autor: Miklós Munkácsi
Wydawnictwo: Czytelnik
Data wydania: 1986
Stron 160

Po niezbyt udanych przygodach z węgierskim science fiction, nadszedł czas na kryminał rodem z Budapesztu. Sęp Miklósa Munkácsiego przenosi nas na początek lat osiemdziesiątych. Jozsef Simon, z wykształcenia nauczyciel węgierskiego, właśnie rozszedł się z żoną. Mężczyzna tonie w długach, dlatego rzucił pracę w szkole i zarabia na życie jako taksówkarz. W ciągu kilku godzin jego sytuacja staje się naprawdę dramatyczna, gdy zostaje okradziony przez dwie pasażerki, z pozoru starsze, eleganckie panie. Simon traci nie tylko utarg z kilku dni, ale także wszystkie swoje pieniądze. Co gorsza, zostaje oskarżony o kradzież, ponieważ ani jego zwierzchnik, ani policja nie wierzą w historię o złodziejskich staruszkach. Jozef postanawia samodzielnie je wytropić i zemścić się za swoje krzywdy.

Akcja tej króciutkiej powieści (liczącej zaledwie 160 stron i to w wydaniu kieszonkowym) toczy się w ciągu jednego dnia, choć natłok zdarzeń wskazywałby na co najmniej tydzień. Wydarzenia, sceneria i postaci towarzyszące Simonowi zmieniają się jak w kalejdoskopie – poznajemy zarówno jego byłą żonę, zaprzyjaźnioną z nim prostytutkę, milicjantów prowadzących śledztwo, jak i licznych, barwnych przedstawicieli lokalnego półświatka.

piątek, 23 listopada 2012

"Rozdroża" William Paul Young

Tytuł Rozdroża
Tytuł oryginału
Cross Roads

Autor William Paul Young
Wydawnictwo Nowa Proza
Data wydania 2012-11-28

Stron 320

Stosunkowo rzadko zdarza się, by polskie wydanie zagranicznej książki ukazało się w tym samym miesiącu co oryginał. Tak jednak jest w przypadku Rozdroży Williama Paula Younga. Powieść została wydana w Stanach Zjednoczonych trzynastego listopada i już wzbudziła tam wiele, dosyć skrajnych emocji. Polska premiera przewidziana jest już na przyszły tydzień, a dokładnie na dwudziestego ósmego listopada.

Autor zasłynął dzięki swojej debiutanckiej powieści Chata, która w znacznej mierze dotyczyła refleksji na tematy religijne i duchowe, starając się znaleźć odpowiedź na pytanie „Gdzie jest Bóg w świecie tak pełnym niewysłowionego bólu?”. Tematyka „Rozdroży” jest dosyć podobna, również krąży wokół wiary, jednak w sposób na tyle niekonwencjonalny, że powinna stanowić wartościową lekturę także dla osób, które po tego rodzaju literaturę zwykle nie sięgają.

czwartek, 22 listopada 2012

"Grzech aniołów" Charlotte Link


Tytuł Grzech aniołów
Tytuł oryginału: Die S
ünde der Engel
Autor Charlotte Link
Wydawnictwo Sonia Draga
Data wydania 2010-10-20

Stron 304
„Grzech aniołów” to moje drugie spotkanie z prozą Charlotte Link i pierwszy thriller jej autorstwa, jaki miałam okazję przeczytać. „Dom sióstr” wspominam bardzo dobrze, choć była to raczej obszerna powieść obyczajowa z niewielkim wątkiem kryminalnym, trudno więc jest mi porównać obydwie te powieści. Czytając opinie wiernych czytelników Link można zauważyć, że osoby znające jej pozostałe kryminały, uważają „Grzech aniołów” za zdecydowanie najsłabszą powieść w jej dorobku literackim. Cóż, jak wspomniałam, nie mam w tym przypadku wiarygodnego punktu odniesienia, ale pomimo drobnych mankamentów, zapewniła mi ona kilka godzin przyjemnej i wciągającej lektury.

Beerbaumowie to szanowana, na pozór niewyróżniająca się rodzina – ot, przeciętne małżeństwo z dwudziestokilkuletnim synem. Przed kilku laty przeprowadzili się z Monachium do Hamburga i tu rozpoczęli nowe życie. Żaden z ich nowych sąsiadów nie wie jednak, że za tą piękną fasadą szczęśliwej rodziny, kryje się mroczna tajemnica. Beerbaumowie nikomu nie zdradzili, że mają jeszcze jednego syna, który przebywa właśnie w ośrodku psychiatrycznym i że został tam zamknięty po karygodnym czynie, jakiego się kiedyś dopuścił. Co więcej, młodzi mężczyźni są bliźniakami, których z trudem odróżnia nawet rodzona matka. Pewnego dnia pozorny spokój i sielanka walą się jak domek z kart – żona wraca do swojego dawnego kochanka, jeden syn niespodziewanie i w tajemnicy przed matką zabiera swoją dziewczynę na wakacje do Francji, a drugi na wieść o tym ucieka z ośrodka i rusza ich śladem.

środa, 21 listopada 2012

„Kroniki wariata z kraju i ze świata” Wojciech Mann

Tytuł: Kroniki wariata z kraju i ze świata
Autor: Wojciech Mann
Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2012-11-02
Stron 160
„Kroniki wariata z kraju i ze świata” to najnowsza książka Wojciecha Manna, w której słuchacze radiowej Trójki ponownie spotkają kultowych bohaterów audycji „Nie tylko dla orłów”: Gandalfa, Mgra Czupurnego, Żelaznego Karła Wasyla, pana Henia, Doktora Wyciora i innych. Książka to barwny zbiór tekstów, których absurdalny dowcip jest w stanie rozbroić nawet największego ponuraka.

Książka została podzielona na dwanaście rozdziałów, a każdy z nich składa się z kilku krótkich, zaledwie jednostronicowych, opowiadań oraz skeczy. Na szczególną uwagę zasługuje cykl o żelaznym karle Wasylu, żyjącym sobie wśród leśnych ostępów w otoczeniu uroczych zwierząt. Metalowy złośnik niewielkich rozmiarów nieodmiennie popełnia mord na swoich sąsiadach, tudzież sam kończy swój żywot w sposób tyle tragiczny, co groteskowy.

wtorek, 20 listopada 2012

"Ludzie przemocy" Maj Sjöwall i Per Wahlöö

Tytuł Ludzie przemocy
Tytuł oryginału
 Terroristerna

Autorzy Maj Sjöwall i Per Wahlöö
Wydawnictwo Amber
Data wydania 2012-09-04

Stron 304
„Ludzie przemocy" to dziesiąty, ostatni już tom cyklu powieści kryminalnych autorstwa pary szwedzkich pisarzy Maj Sjöwall i Pera Wahlöö. Cała seria, nosząca tytuł „Opowieści z życia policji" (znana jest także pod nazwą „Powieści o przestępstwie"), uznawana jest za klasykę nowoczesnego skandynawskiego kryminału i stała się inspiracją dla najbardziej poczytnych autorów thrillerów, takich jak Stieg Larsson, Henning Mankel czy Jo Nesbo. Po raz pierwszy została wydana w latach 1965-1975 i do tej pory cieszy się dużym uznaniem. W Polsce, co nieco mnie dziwi, kolejne tomy ukazały się jednak dopiero w ciągu kilku ostatnich lat – ostatni z nich na początku września bieżącego roku.

Główny bohater powieści, Martin Beck, oficer wydziału zabójstw w Sztokholmie, zostaje zaangażowany w dwie toczące się równolegle sprawy. Po pierwsze ma zeznawać jako świadek w procesie młodej dziewczyny oskarżonej o napad na bank z bronią w ręku. Po drugie, stara się odnaleźć mordercę bogatego producenta filmów pornograficznych, który zginął od ciosów metalowym narzędziem w domu swojej kochanki. Obydwie sprawy kończą się jednak mniej więcej w połowie książki i stanowią preludium dla jednego z najtrudniejszych zadań, jakie stanęły przed Beckiem w ciągu jego wieloletniej pracy w policji. Tym razem mężczyzna zostaje wyznaczony do prowadzenia jednostki odpowiedzialnej za ochronę amerykańskiego senatora, który ma wkrótce zjawić się w Sztokholmie z oficjalną wizytą. Wszystko wskazuje również na to, że polityk ma stać się celem zamachu jednej z najniebezpieczniejszych organizacji terrorystycznych.

poniedziałek, 19 listopada 2012

Top 10: Książki, które chcielibyśmy otrzymać w prezencie



Top 10 to akcja, przy okazji której raz w tygodniu na blogu pojawiają się różnego rodzaju rankingi, dzięki którym czytelnicy mogą poznać bliżej blogera, jego zainteresowania i gusta. Jeżeli chcesz dołączyć do akcji - w każdy piątek wypatruj nowego tematu na dany tydzień.  [Kreatywa]

Dziś przyszła pora na książki, które chcielibyśmy otrzymać w prezencie.

Święta już tuż tuż, więc postanowiłam oddać się marzeniom na temat książek, które bardzo chętnie znalazłabym pod choinką. Może lista ta zainspiruje jakiegoś Świętego Mikołaja (a może kilku jednocześnie? ;) Może też będzie inspiracją dla niektórych z okazji zbliżających się imienin autorki tego szacownego bloga... :)

niedziela, 18 listopada 2012

Zbieramy Wasze opinie na temat "Gwiazdozbioru Elfa"

Dorota Wieczorek

Doroty Wieczorek z pewnością nie muszę Wam przedstawiać. Pisarka stała się znana dzięki powieściom o nastoletnim czarodzieju, Jacku Gawędzie, zatytułowanym Dotyk mroku oraz Statek Magów. Ich recenzje możecie znaleźć także na Kąciku z książką - znajdziecie je tutaj oraz tutaj. Zainteresowanych odsyłam także do wywiadu, jaki swego czasu przeprowadziłam z Panią Dorotą (klik).

Dzisiaj w imieniu autorki chciałabym Was zachęcić do przeczytania fragmentu jej nowej powieści zatytułowanej "Gwiazdozbiór Elfa", który znajdziecie z kolei na tej stronie. Dlaczego? Myślę, że najlepiej wyjaśni to sama Pani Dorota:

sobota, 17 listopada 2012

Dopadło i mnie...

W ciągu ostatnich tygodni książkową blogosferę opanowała kolejna zabawa, Liebster blog. Wprawdzie nie przepadam za publicznym mentalno-emocjonalnym obnażaniem się, jednak dziękuję Wam za zaproszenia. Minęło już trochę czasu, od kiedy je otrzymałam, więc dzisiaj postanowiłam zebrać wszystko w całość i odpowiedzieć na nie zbiorowo.

piątek, 16 listopada 2012

"Papierowe marzenia" Richard Paul Evans

Tytuł: Papierowe marzenia
Tytuł oryg. Lost December
Autor: Richard Paul Evans
Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2012-11-02
Stron 304

Ignorując listopadową pogodę i fakt, że świąteczne ciężarówki Coca-Coli jeszcze nie wyruszyły w świat, w ramach dalszego ciągu wprawiania się w nastrój bożonarodzeniowy, postanowiłam sięgnąć po kolejną powieść Richarda Paula Evansa. Na temat jego debiutanckiej książki, zatytułowanej „Najpiękniejszy dar”, pisałam kilka dni temu. Podobnie jak i poprzednim razem, autor postanowił sięgnąć po motyw biblijny, wokół którego osnuł całą fabułę książki.

W wieku niespełna dwudziestu lat Luke Crisp ma niemal wszystko: kochającego ojca, bogactwo i świetlaną przyszłość: mimo młodego wieku już wkrótce ma stanąć na czele rodzinnego imperium, którego wartość szacuje się w milionach dolarów. Wszystko zmienia się, gdy na studiach dołącza do grupy bananowej młodzieży, żyjącej jedynie dniem dzisiejszym i nie martwiącej się o jutro. Pod ich wpływem, Luke zmienia się nie do poznania; porzuca ojca, łamiąc mu serce, i żąda dostępu do swojego funduszu powierniczego. Mając konto opiewające na zawrotną sumę blisko miliona dolarów, rusza z przyjaciółmi w szaloną podróż po Europie. Wkrótce jednak na skutek rozrzutności Luke’a, oszustw jego towarzyszy oraz załamania na giełdzie, nawet tak olbrzymie pieniądze kończą się. Wtedy dawni przyjaciele znikają jak kamfora, a młody Crisp zostaje dosłownie w ostatniej koszuli. Nie ma śmiałości zwrócić się o pomoc do ojca, którego zawiódł i skrzywdził, dlatego postanawia zacząć wszystko od nowa. Choć sięga dna, dzień po dniu stara się odzyskać to, co utracił w ostatnim czasie – swoje człowieczeństwo i wiarę w drugiego człowieka.

czwartek, 15 listopada 2012

"Zadanie" Peter Zsoldos

Tytuł: Zadanie
Tytuł oryg. A feladat: 
tudományos-fantasztikus regény
Autor: Peter Zsoldos
Wydawnictwo: Iskry
Data wydania: 1982
Stron 184


Dzisiaj będzie krótko i na temat, żadnych długich recenzji, ani dogłębnego analizowania, co autor miał na myśli. Jestem świeżo po lekturze drugiego węgierskiego przedstawiciela s-f. Muszę przyznać, że jestem nieco zawiedziona, bo w bibliotece miła pani zapewniała solennie, że to fantasy (choć okładka sugeruje co innego), ale mamy chyba na ten temat nieco odmienne zdanie… Powieść „Zadanie” autorstwa pisarza o nazwisku wysoce problematycznym do poprawnego wymówienia, Petera Zsoldosa, to kwintesencja moich wyobrażeń o typowym science fiction lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych.

Daleka przyszłość. Na odległej planecie kilkoro naukowców przeprowadza badania nad jej mieszkańcami, przypominającymi neandertalczyków. Z niewiadomych przyczyn na ich statku-stacji dochodzi do awarii, w wyniku której wszyscy giną. Gill, któremu udaje się najdłużej utrzymać przy życiu, tuż przed śmiercią wykorzystuje jednak wyniki eksperymentalnych testów, które umożliwiają mu zapisanie w systemie komputerowym skanu swojej osobowości i umysłu. Innymi słowy, zapisuje swoją „wersję bezpieczeństwa” na twardym dysku statku. Niedługo po katastrofie do bazy dostaje się jeden z tubylców, który zostaje „przechwycony” przez skomputeryzowanego „Gilla”. Dzięki temu mężczyzna niejako odradza się w małpoludzie, przejmując jednocześnie część jego cech. Gdy Gill odzyskuje świadomość i jaką taką sprawność, postanawia dokończyć tytułowe zadanie i powrócić statkiem na Ziemię.

środa, 14 listopada 2012

"W białej ciszy" Inge Löhnig

Tytuł W białej ciszy
Tytuł oryg. 
 In weißer Stille  

Seria Komisarz Dühnfort
Tom 2
Autor Inge Löhnig
Wydawnictwo Initium
Data wydania 2012-10-16
Stron 368

„W białej ciszy" to drugi tom cyklu, o niemieckim komisarzu Konstantinie Dühnforcie, który święci triumfy za naszą zachodnią granicą, a i u nas cieszy się coraz większą popularnością. Kolejne części serii to odrębne historie, można więc po nie sięgnąć nawet bez znajomości poprzednich tomów.

Tym razem Dühnfort prowadzi dochodzenie w sprawie morderstwa cenionego emerytowanego lekarza. Jego zwłoki zostały znalezione w należącym do niego podmiejskim domku letniskowym. Mężczyzna zmarł w męczarniach z pragnienia – został przywiązany do kaloryfera i pozostawiony sam sobie. W trakcie śledztwa wychodzi na jaw, że szanowany powszechnie pediatra był w rzeczywistości despotą i manipulatorem, a w jego mieszkaniu policjanci znajdują album wypełniony zdjęciami związanych, nagich młodych kobiet. Czy morderstwo ma związek z tymi fotografiami? Czy miała to być zemsta, czy może motywy zabójcy były zupełnie inne?

Fabuła książki przykuwa uwagę czytelnika już od pierwszych stron i naprawdę trudno jest oderwać się od lektury. Autorka stopniuje napięcie i ujawnia kolejne tajemnice zamordowanego lekarza oraz osób z nim związanych. Prezentuje historię rodziny zniszczonej emocjonalnie i psychicznie przez despotycznego ojca, który, szykanując i podjudzając własne dzieci przeciwko sobie, stał się zarzewiem nieustannych konfliktów i napięć między nimi także po wielu latach. Obraz dorosłych już ludzi, ambitnych i pozornie spełnionych zawodowo, choć cały czas żyjących pod presją ojca, szokuje, ale i daje do myślenia. Na przykładzie tej rodziny wyraźnie widać, jak łatwo można zniszczyć i spaczyć psychikę własnego dziecka, zarówno poprzez nadmierne karanie, wychwalanie, jak i zwykłą obojętność.

wtorek, 13 listopada 2012

"Księga o Niewidzialnym" Eric Emmanuel Schmitt

Tytuł Księga o Niewidzialnym
Tytuł oryginału Cycle de l'invisible
Autor Eric Emmanuel Schmitt
Wydawnictwo Znak 
Data wydania 2012-11-02

Stron 368

Eric-Emmanuel Schmitt to autor, którego książki mogę kupować w ciemno, a i tak wiem, że będę nimi zachwycona. Jako jeden z niewielu znanych mi pisarzy, do perfekcji opanował sztukę pisania krótkich form. Jego opowiadania dotyczą zwykle spraw zwykłych, niemal codziennych, a jednocześnie poruszają już od pierwszych stron i zapadają głęboko w pamięci.

Księga o Niewidzialnym to zbiór czterech najlepszych moich zdaniem opowieści, jakie wyszły spod pióra Schmitta ("Oskar i pani Róża", "Pan Ibrahim i kwiaty Koranu", "Dziecko Noego", "Zapasy z życiem") oraz niepublikowana dotąd w Polsce przypowieść o Milarepie, tybetańskim joginie. Wydanie książki jest absolutnie zachwycające – pięknie zdobiona okładka w twardej oprawie od razu przykuła moją uwagę.

Schmitt posiada niesamowity dar do wywoływania wulkanu emocji za pomocą kilku prostych słów. Jego opowieści budzą w czytelniku całą gamę uczuć – od sympatii i podziwu, poprzez współczucie i litość, aż po zwykłą złość i poczucie niesprawiedliwości. Z jednej strony autor pisze o rzeczach oczywistych, o problemach, z jakimi choć pośrednio styka się większość z nas, ale z drugiej nie trywializuje ich, nie dodaje do swojej prozy otoczki pseudo-intelektualnych wywodów. Porusza także tematy trudne i bolesne - kwestię wiary, II Wojny Światowej, nieuleczalnej choroby dziecka, prawa człowieka do bycia wolnym i życia w zgodzie z samym sobą. Pisze językiem prostym i zwyczajnym, zwraca się do przeciętnego czytelnika i zmusza go do refleksji nad tym, co jest dobre i właściwe, a co nie.

poniedziałek, 12 listopada 2012

"Czarownica z Dark Falls" Giovanni Del Ponte

Tytuł Czarownica z Dark Falls
Tytuł oryginalny

Gli Invisibili – La strega di Dark Falls 
Cykl Niewidzialni
Tom 2

Autor Giovanni Del Ponte
Wydawnictwo Zielona Sowa
Data wydania 2012-09-30

Stron 288

Pierwszy tom nowej serii dla dzieci i młodzieży, pt. „Niewidzialni", zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie, dlatego z dużą chęcią i dość wysokimi oczekiwaniami sięgnęłam po drugą część. Często zdarza się, że udany początek danego cyklu nie gwarantuje równie satysfakcjonującej kontynuacji. W tym jednak przypadku czekało mnie spore zaskoczenie: „Czarownica z Dark Falls" nie jest równie dobra jak „Tajemnica Misty Bay" – jest znacznie lepsza!

Od wydarzeń opisanych w pierwszym tomie minęło kilka miesięcy. Od tego czasu Douglas nie widział ani Crystal, ani Petera, którzy pozostali w Misty Bay. Dlatego też chętnie korzysta z zaproszenia dziewczynki, by w trójkę spędzili przerwę wielkanocną w niewielkim miasteczku Dark Falls, do którego Crystal wybiera się razem ze swoimi opiekunami - wujkiem Kenem i ciocią Hettie. Gdy chłopcy docierają na miejsce, okazuje się, że dziewczynka zniknęła. Z pozostawionych przez nią wiadomości wynika, że starała się na własną rękę rozwiązać tajemnicę miejscowej legendy o osiemnastowiecznej czarownicy Maryann. Douglas i Peter postanawiają odnaleźć przyjaciółkę, ponieważ policja zdaje się bezradna. By tego dokonać, będą musieli wykazać się nie tylko sprytem i inteligencją, ale także dużą odwagą, bowiem przyjdzie im zmierzyć się z naprawdę groźnym przeciwnikiem.

niedziela, 11 listopada 2012

"Najcenniejszy dar" Richard Paul Evans

Tytuł: Najcenniejszy dar
Tytuł oryg. The Christmas Box
Autor: Richard Paul Evans
Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2012-11-02
Stron 128

Wprawdzie do świąt Bożego Narodzenia pozostało jeszcze kilka tygodni, ale lektura króciutkiej powieści „Najcenniejszy dar” wprawiła mnie już w refleksyjny, rodzinny nastrój. Jej autorem jest Richard Paul Evans, z pewnością znany wielu czytelniczkom, zwłaszcza dzięki powieściom „Dotknąć nieba”, „Na rozstaju dróg” czy „Obiecaj mi”. „Najcenniejszy dar” to jego debiutancka książka, która stała się jego przepustką do spektakularnej pisarskiej kariery. Pierwsze egzemplarze zostały wydane przez samego autora i dopiero fakt, że cieszyły się ogromną popularnością, ściągnął na niego uwagę wydawców.

Zbliżają się Boże Narodzenie. Richard wraz z żoną, Keri, i czteroletnią córeczką wraca do swojego rodzinnego miasta, aby otworzyć własną firmę. Wszystkie oszczędności zostały przeznaczone na rozwój nowego sklepu, dlatego rodzina wprowadza się do rezydencji należącej do Mary Parkin. W zamian za opiekę staruszka odstępuje im część swojego domu. Bardzo szybko staje się też dla nich kimś więcej niż tylko wiekową współlokatorką - malutka Jenna zyskuje nową babcię, a Keri i Richard oddaną przyjaciółkę. Starsza kobieta zmienia ich sposób patrzenia na wiele spraw i sprawia, że zaczynają doceniać to, co naprawdę ważne.

sobota, 10 listopada 2012

"Sklep na Blossom Street" Debbie Macomber

Tytuł: Sklep na Blossom Street
Tytuł oryg. The shop on Blossom Street
Autor: Debbie Macomber
Wydawnictwo: Mira
Data wydania: 2012-10-19
Stron 400

„Sklep na Blossom Street” skusił mnie okładką i tytułem, które skojarzyły mi się z ciepłymi, familijnymi opowieściami, jakimi zawsze lubiłam się raczyć w chłodne, ponure dni. Wprawdzie w trakcie lektury okazało się, że moje oczekiwania nieco minęły się z rzeczywistością, jednak swoją lekkością i zawartym w sobie optymizmem, książka stanowiła przyjemną odskocznię od powieści trudnych lub przyprawiających o ciarki na plecach.

W „Sklepie…” śledzimy losy czterech kobiet, wywodzących się z różnych środowisk. Pozornie dzieli je wszystko – wiek, status cywilny, pozycja społeczna i przekonania. Prawdopodobnie nigdy nie miałyby szansy się spotkać, gdyby nie kurs robienia na drutach w nowym sklepie z włóczkami. Każda z bohaterek niesie ze sobą bagaż trudnych doświadczeń i stara się walczyć o własne szczęście. Lidia Hoffman, właścicielka sklepu i prowadząca kurs, już dwukrotnie pokonała raka. Teraz zamierza w końcu cieszyć się życiem, ale czy będzie jej to dane? Jacquiline Donovan, arogancka kobieta z wyższych sfer, od lat stara się nie widzieć zdrad swojego męża. Na kurs zgłosiła się, by w ramach przeprosin i pojednania z synową, zrobić dla przyszłej wnuczki kocyk na drutach. Carol Girard, zmaga się z bezpłodnością, przed nią ostatni już zabieg in-vitro. Czy tym razem uda jej się donosić ciążę? I w końcu Alix Townsend, dziewczyna z marginesu społecznego, która w ramach kursu zamierza odpracować zasądzone godziny pracy społecznej. Mimo dzielących ich różnic, kobiety wkrótce zostają dość bliskimi przyjaciółkami. Podczas godzin spędzonych na wspólnej pracy, dzielą się swymi problemami i troskami, ale i chwilami szczęścia.

piątek, 9 listopada 2012

"Tajemnica Misty Bay" Giovanni del Ponte

Tytuł Tajemnica Misty Bay
Tytuł oryginalny

Gli Invisibili – Il segreto di Misty Bay 
Cykl Niewidzialni
Tom 1

Autor Giovanni Del Ponte
Wydawnictwo Zielona Sowa
Data wydania 2012-09-30

Stron 208

Od spektakularnego sukcesu „Harry'ego Pottera" przed autorami książek dla starszych dzieci i nastolatków stoi nie lada wyzwanie. Aby zainteresować młodego czytelnika, należy wykazać się wyobraźnią i oryginalnym pomysłem. Z pewnością nie brakuje ich włoskiemu pisarzowi, Giovanniemu Del Ponte, którego cykl „Niewidzialni" stanowi ciekawą alternatywę dla wielu powieści młodzieżowych wydanych w ostatnich latach.

W pierwszym tomie serii, „Tajemnica Misty Bay", poznajemy troje głównych bohaterów. Właśnie rozpoczęły się wakacje, które dwunastoletni Douglas ma spędzić u 70-letniego wujka Kena w niewielkiej nadmorskiej miejscowości Misty Bay. Już podczas lotu samolotem chłopiec ma niezwykle realistyczny sen o grupie przyjaciół, którzy próbują uratować troje porwanych dzieci z rąk niebezpiecznego czarownika. Wkrótce Douglas dowiaduje się, że nie był to zwykły sen, a wydarzenie sprzed blisko sześćdziesięciu lat. Banda kilkunastolatków, nazywających się Niewidzialnymi, istniała naprawdę. Co więcej, należał do niej także wujek chłopca. Niestety, wszystko wskazuje na to, że przed przeszłością nie można uciec - po kolei zaczynają ginąć przyjaciele Kena, pozostali Niewidzialni. Czyżby mag, którego wtedy pokonali, powrócił? Douglas oraz jego dwoje nowych przyjaciół - Peter i Crystal, wykazująca zdolności telepatyczne - postanawiają rozwikłać tę zagadkę i rozpoczynają własne śledztwo.

środa, 7 listopada 2012

"Klaustropolis (Zamknięte miasto)" István Nemere


Wyciąganie z zakurzonej półki książki, która była bohaterem dzieciństwa lub wczesnych lat młodości wiąże się z ryzykiem, że wspaniały obraz, jaki mamy przed oczami, może okazać się nieco zafałszowany. W ramach listopadowej edycji wyzwania Book-Trotter postanowiłam odświeżyć swoją znajomość z węgierskim pisarzem Istvánem Nemerem, którego krótka powieść „Klaustropolis (Zamknięte miasto)” było moim pierwszym i jedynym jak dotąd spotkaniem z węgierską literaturą science fiction.

Rok 2533. Młody psychosocjolog, Mark Bellor rozpoczyna pracę w słynnym ośrodku badawczym, w którym sprawdza się przede wszystkim zachowanie kosmonautów podczas wielomiesięcznej izolacji w czasie długich lotów kosmicznych. Pewnego dnia odkrywa on, że ośrodek zużywa znacznie więcej energii niż jest to możliwe, a w dodatku docierają tu olbrzymie ilości produktów spożywczych, które z pewnością nie są potrzebne pracującym tu naukowcom. Prowadząc prywatne śledztwo Bellor trafia na trop podziemnego miasta, w którym czas zatrzymał się w czasie średniowiecza. Władzę dzierżą w nim Książę i Ksiądz, którzy silną ręką trzymają w ryzach pozostałych mieszkańców. Ci jednak mają już dosyć terroru i przygotowują się do powstania. Mark trafia tam niemalże w przededniu wybuchu walk.

wtorek, 6 listopada 2012

"Dziewczyna w błękitnej sukience" Gaynord Arnold

Tytuł Dziewczyna w błękitnej sukience
Tytuł oryginału Girl in a Blue Dress

Autor Gaynord Arnold
Wydawnictwo Znak
Data wydania 2012-09-17

Stron 512

W tym roku świętujemy 200-letnią rocznicę narodzin jednego z najwybitniejszych angielskich pisarzy epoki wiktoriańskiej, Charlesa Dickensa. Większości czytelnikom jest on znany przede wszystkim jako autor „Opowieści wigilijnej”, „Davida Copperfielda” czy „Klubu Pickwicka”, dzięki którym dał się poznać jako wnikliwy obserwator oraz człowiek niezwykle wrażliwy na krzywdę innych.  „Dziewczyna w błękitnej sukience” pióra Gaynord Arnold pokazuje nieznane do tej pory oblicze brytyjskiego pisarza, wcale nie tak kolorowe i piękne, jak można by się tego spodziewać.

Pod postaciami Alfreda i Dorothei, zwanej pieszczotliwie Dodo, Gibsonów kryją się Charles Dickens i jego żona Catherine. Dopiero w posłowiu autorka zdradza, że wzorowała się na życiu słynnej pary, ale czytelnicy znający choć częściowo biografię autora „Olivera Twista”, nie powinni mieć problemów z odkryciem prawdziwej tożsamości bohaterów już od pierwszych stron. Arnold zastrzega jednak, że w jej powieści fikcja miesza się z faktami. By uzupełnić nieznane plamy w życiorysie pisarza, popuszczała niekiedy wodze fantazji. Ponadto, aby historia była bardziej porywająca niektórych osób z najbliższego otoczenia Dickensa pominęła, a kilka postaci stworzyła na nowo. Nie ingerowała jedynie w zasadnicze i znane powszechnie wydarzenia z życia pisarza, a przede wszystkim starała się wiernie oddać jego charakter i osobowość jego żony.

poniedziałek, 5 listopada 2012

TOP 10: Ulubione okładki książek

Wprawdzie nie powinno oceniać się książki po okładce, ale nie ukrywam, że wielokrotnie dałam się skusić na zakup danej powieści tylko ze względu na wydanie, które przyciągnęło moją uwagę. Czasem lektura utwierdzała mnie w przekonaniu, że warto było, a czasem niestety boski wygląd krył w sobie kicz lub tandetę. Dzisiaj w ramach akcji TOP10 chciałabym Wam przedstawić 10 ulubionych okładek książek. 



Top 10 to akcja, przy okazji której raz w tygodniu na blogu pojawiają się różnego rodzaju rankingi, dzięki którym czytelnicy mogą poznać bliżej blogera, jego zainteresowania i gusta. Jeżeli chcesz dołączyć do akcji - w każdy piątek wypatruj nowego tematu na dany tydzień.  [Kreatywa]



Tradycyjnie kolejność nie ma żadnego znaczenia. Przy wyborze okładek kierowałam się zarówno ich kolorystyką, jak i wrażeniem jakie na mnie wywarły. Nie wszystkie z tych książek czytałam, ale zamierzam to nadrobić. Z pewnością na tle większość z nich wyróżni się ostatnia, która nie jest ani ładna, ani poruszająca, ale zakazana morda Wędrowycza nieodmiennie wywołuje na mojej twarzy uśmiech od ucha do ucha.

niedziela, 4 listopada 2012

"Misja Xibalba" Ewa Karwan-Jastrzębska

Tytuł Misja Xibalba
Cykl Wyjątkowi
Tom 2

Autor Ewa Karwan-Jastrzębska
Wydawnictwo Egmont
Data wydania 2012

Stron 304

„Misja Xibalba” to drugi tom przygód Julki i Julka, bliźniąt obdarzonych wyjątkowych darem, których misją jest ratowanie świata. Tym razem lecą z rodzicami do Meksyku, by wziąć udział w konferencji dotyczącej kultury Majów i zbliżającym się zgodnie z przepowiedniami końcem świata. Będą musieli zmierzyć się nie tylko z groźną szajką, ale także z ptasim demonem, Vucubem Caquixem. Na ich drodze staną nieuczciwi poszukiwacze skarbu, szaleniec, tatuażysta oraz niepokojący hotelarz. Nic jednak nie jest w stanie przeszkodzić im w odszukaniu posągu, skradzionego ze starej świątyni, który może zaważyć o losach ludzkości.

Lektura drugiej części cyklu „Wyjątkowi” sprawiła mi nieco więcej przyjemności niż poprzedzająca ją „Misja Feniks”. Fabuła została lepiej przemyślana i przedstawiona, a wartka akcja obfituje w liczne zaskakujące wydarzenia. Nie brak tu także elementów fantastycznych, w których poznajemy m.in. bóstwa i demony z wierzeń Majów. Nawiązania do kultury środkowoamerykańskich Indian będą z pewnością atrakcją dla młodych czytelników, do których książka jest skierowana.

sobota, 3 listopada 2012

"Wypędzony" Jacek Inglot

Tytuł Wypędzony. Breslau-Wrocław 1946
Autor Jacek Inglot
Wydawnictwo Instytut Wydawniczy Erica
Data wydania 2012-10-02

Stron 384

Czy pisarz fantasy może napisać dobrą powieść historyczną? Jacek Inglot udowadnia, że zdecydowanie tak. „Wypędzony” to nie tylko doskonały, dopracowany pod niemal każdym względem obraz powojennego Wrocławia, ale także wstrząsająca opowieść o jego mieszkańcach.

Rok 1946. Jan Korzycki, dawny żołnierz AK ścigany przez UB, pod fałszywym nazwiskiem udaje się do Breslau – Wrocławia, który po zakończeniu działań wojennych został przyłączony do Polski. Władze starają się jak najbardziej umocnić swoją pozycję w mieście, do tego brakuje im jednak ludzi. Dlatego też Korzyckiemu bez większych problemów udaje się wstąpić do milicji, a dzięki posiadanemu doświadczeniu od razu zostaje komendantem jednego z tworzonych właśnie posterunków. Na pokrytych gruzem ulicach przyjdzie mu zmierzyć się nie tylko z niedobitkami niemieckich żołnierzy, stacjonującymi Sowietami, ale i bandami uzbrojonych, pozbawionych skrupułów polskich szabrowników.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...