czwartek, 31 maja 2012

"Anioły śniegu" James Thompson


Tytuł Anioły śnieguAutor James Thompson
Wydawnictwo Amber
Data wydania 2012-05-08

Stron 336

Panująca od kilku lat moda na skandynawskie kryminały sprawiła, że za ich pisanie zabrali się nie tylko Norwegowie i Szwedzi, ale także Amerykanie. Do księgarń trafiła właśnie debiutancka książka Jamesa Thompsona, „Anioły Śniegu", pierwszy tom cyklu, którego głównym bohaterem jest fiński inspektor, Kari Vaara.

Akcja powieści rozgrywa się w północnej Finlandii, w małej miejscowości za kręgiem polarnym, tuż przed Świętami Bożego Narodzenia. Trwa właśnie kaamos, najzimniejsza i najbardziej ponura pora roku w tej części świata, dwa tygodnie całkowitej ciemności, gdy słońce nie pojawia się nawet na chwilę. Jedyną atrakcją miasteczka jest dosyć ekskluzywny kurort narciarski, którym zarządza amerykańska żona inspektora, Kate. Często pojawia się tu śmietanka towarzyska i celebryci, m.in. aktorka filmów klasy B, imigrantka z Somalii, Sufia Elmi. Wkrótce jej bestialsko okaleczone zwłoki zostają znalezione w pobliżu farmy reniferów, a rany na ciele sugerują morderstwo na tle seksualnym i rasowym. Prowadzenie śledztwa przypada w udziale Vaarze, który dosyć szybko typuje podejrzanych. Wśród nich są: jego była żona i jej partner, dla którego go porzuciła oraz syn znanego bogacza, notowany przestępca seksualny. Inspektor miota się między kolejnymi teoriami, a wkrótce dochodzi do kolejnej zbrodni...

środa, 30 maja 2012

"Statek Magów" Dorota Wieczorek



Statek Magów, Dorota Wieczorek
Zielona Sowa, 2012
Na toporek dziadka Kazika! Źle się dzieje w Gdańsku opanowanym przez Mroki i wszystko wskazuje na to, że będzie jeszcze gorzej…

Jacek Gawęda, obdarzony potężną mocą młody czarodziej, rozpoczyna naukę w liceum. Choć wiele dałby za to, by jego życie było normalne i spokojne, wraz z pozostałymi gdańskimi czarodziejami i magicznymi stworzeniami musi przygotować się do starcia z Ciemnością. 


Odkryty kilka miesięcy wcześniej legendarny powietrzny statek Wielkich Czarodziejów został opanowany przez Mroki, wygłodniałe stwory pozbawione duszy, polujące na wszelkie żywe istoty posiadające magiczny talent. W tym samym czasie do klasy Jacka dołącza tajemnicza dziewczyna, Natalia Gradowska, która nieoczekiwanie staje się celem ataku Mroków, choć słudzy Ciemności raczej nie napadają na zwykłych ludzi. Kto podszywa się pod Gawędę i atakuje jego znajomych? I czemu piorun kulisty uczy się piec babeczki?

„Statek Magów” to kontynuacja „Dotyku mroku”, debiutanckiej powieści dla młodzieży autorstwa Doroty Wieczorek. I o ile pierwsza część była dobra, to drugi tom jest po prostu świetny; lepiej przemyślany i nieco mroczniejszy. Pisarka udoskonaliła swój warsztat i sprawnie pociągnęła historię o wypełnionym magią Gdańsku. Jeszcze dokładniej poznajemy świat niezwykłych stworzeń zamieszkujących polskie wybrzeże. Cieszy mnie fakt, że autorka postanowiła nie tylko czerpać z utartego kanonu magicznych postaci, jak krasnoludy czy elfy, ale także sięgnąć po słowiańską mitologię. W „Dotyku mroku” głównemu bohaterowi towarzyszyły także rusałki i wodniki. W „Statku Magów” dołączają do nich także smoki, bałtyckie syreny oraz latawce (nie są to jednak znane ze słowiańskich wierzeń demony, a mające postać małych białych ludzików słudzy Króla Burz). Sam Król Burz oraz cały Wichrowy Dwór, unoszący się wysoko nad Gdańskiem także bardzo przypadł mi do gustu.

wtorek, 29 maja 2012

"Nie wiem, jak ona to robi" Allison Pearson


Tytuł Nie wiem, jak ona to robi
Autor Allison Pearson
Wydawnictwo Albatros
Data wydania 2011-11
Stron 432

Chyba nic nie zniechęca mnie bardziej do sięgnięcia po jakąś książkę, niż zabiegi wydawców, którzy próbują lansować ją poprzez porównania do starego bestsellera. 

Gdy na okładce ‘Nie wiem, jak ona to robi?” przeczytałam, że jest to zabawny dziennik Kate Reddy, czyli „inteligentnej Bridget Jones, której marzenia się spełniły”, wcale nie miałam ochotę brać się za jej czytanie. Jednak już po kilku rozdziałach z przyjemnością stwierdziłam, że choć obydwie książki to typowe czytadła dla kobiet, porównywanie ich do siebie działa na niekorzyść każdej z nich. Jedyne co łączy powieści Pearson i Fielding to fakt, że ich główne bohaterki mieszkają w Londynie, a całość napisana jest w formie dziennika.

„Nie wiem, jak ona to robi?” to zaprawiona sporą dawką humoru słodko-gorzka opowieść o kobiecie, która stara się połączyć pracę z wychowaniem dwójki małych dzieci. Trzydziestopięcioletnia Kate Reddy pracuje jako doradca inwestycyjny w dużej firmie w londyńskim City. Jest jedną z niewielu kobiet, które odniosły sukces w środowisku  zdominowanym przez mężczyzn. W praktyce oznacza to jednak, że cały czas musi wyrabiać dwieście procent normy, by być docenianą i zauważaną. Praca od rana do nocy oraz liczne wyjazdy służbowe nie pozwalają jej prawie w ogóle na spędzanie czasu z rodziną – mężem Richem i dwojgiem dzieci, pięcioletnią Emily i rocznym Benem. Odbija się to niekorzystnie na jej relacjach z mężem i teściami oraz wywołuje niekończące się wyrzuty sumienia, że nie jest dobrą matką. Kate dokonuje cudów żonglując każdą wolną minutą, by pogodzić ze sobą wszystkie obowiązki, powoli jednak zdaje sobie sprawę, że na dłuższą metę zwyczajnie jej się to nie uda.

poniedziałek, 28 maja 2012

Wywiad z Mary Hooper, autorką powieści "Siostra"

Mary Hooper
Wywiad, jaki przeprowadziłam z Antoinette van Heugten (możecie go przeczytać tutaj) spotkał się z bardzo ciepłym przyjęciem z Waszej strony, za co bardzo dziękuję. 

Idąc za ciosem, dzisiaj chciałabym zaprezentować Wam rozmowę z Mary Hooper, autorką powieści "Siostra", o której pisałam niedawno na blogu.


Jakiego rodzaju książki lubi Pani czytać?

Mary Hooper: Najbardziej lubię czytać książki historyczne, zarówno beletrystykę, jak i literaturę faktu. Staram się także nadrobić klasyków, których powinnam była przeczytać, gdy byłam znacznie młodsza. Bardzo podobał mi się „Dracula" Brama Stokera. Jest po prostu rewelacyjny! Nie przepadam natomiast za czytaniem, ani pisaniem współczesnego fantasy i science-fiction.

Pani pierwsze książki były skierowane przede wszystkim do nastolatków. Czy pisanie powieści dla młodzieży jest trudniejsze niż dla dorosłych?

Każda książka jest wyzwaniem. Czasem zdajesz sobie sprawę, że wątki są zbyt zagmatwane, albo to, co napisałeś, nie ma sensu. Innym razem okazuje się, że nie masz pomysłu na dalszy ciąg opowieści, choć jesteś dopiero w jej połowie.

niedziela, 27 maja 2012

"Cichy wielbiciel" Olga Rudnicka


Tytuł Cichy wielbiciel
Autor Olga Rudnicka
Wydawnictwo Prószyński i S-ka
Data wydania 2012-04-03

Stron 440

"Wie, gdzie mieszkasz, wie, gdzie pracujesz... Stalker wie, jak zniszczyć twoje życie."

Julia to zwyczajna, dwudziestopięcioletnia dziewczyna mieszkająca w Poznaniu. Jest zadowolona ze swojego życia – ma w miarę dobrą pracę, razem z przyjaciółkami ze studiów wynajmuje mieszkanie, a jej związek z Pawłem kwitnie. Żałuje jedynie, że jego praca wymaga częstych wyjazdów, mają więc dla siebie jedynie niektóre weekendy. Wszystko jednak zmienia się w dniu, w którym Julia otrzymuje ogromny bukiet kwiatów z wierszem miłosnym od tajemniczego wielbiciela. Wkrótce do kwiatów dołączają prezenty, głuche telefony i smsy, których treść zmienia się od komplementów i wyznań miłości po obelgi i wyzwiska. Obsesja nieznanego jej mężczyzny zmusza ją do zmiany numeru telefonu. Dziewczyna czuje się coraz bardziej osaczona, treść wiadomości nie pozostawia wątpliwości, że namolny wielbiciel śledzi każdy jej krok. Co więcej ani rodzina, ani przyjaciele nie dostrzegają problemu, wychodząc z założenia, że każda kobieta skrycie marzy o takim romantycznym adoratorze. Sytuacja robi się jednak coraz poważniejsza...

czwartek, 24 maja 2012

"Portrety ze słów" Sergiusz Torwan


Tytuł Portrety ze słów
Autor Sergiusz Torwan
Wydawnictwo 
Warszawska Firma Wydawnicza
Data wydania 2012
Stron 50

„Portrety ze słów” to niewielki zbiór sześciu krótkich opowiadań autorstwa Sergiusza Towana. Ich bohaterami jest sześcioro, całkowicie różnych ludzi, których dzieli wszystko - wiek, wykształcenie, styl życia, ale łączy samotność i ostracyzm społeczny, choć w każdym przypadku poznajemy jego inne oblicze.

Zbiór otwiera najkrótszy, bo zaledwie trzystronicowy, i najsłabszy niestety tekst, pt. Zenek „Trzy tysiące”. Jest to opowieść o bezdomnym, która kończy się zanim się właściwie rozpoczęła. Poznajemy krótki epizod z życia tytułowego Zenka oraz jego zamroczonych alkoholem towarzyszy, jest to jednak zbyt pobieżny szkic, by na długo pozostał w pamięci.

Kolejne opowiadanie, Aniela, to historia starszej kobiety, nałogowej zbieraczki śmieci. Krótki, napawający smutkiem tekst o strasznej egzystencji, w jakiej wegetują ludzie wokół nas, zmusza do zastanowienia się nad tym, co naprawdę wiemy o osobach mijanych codziennie na ulicy.

środa, 23 maja 2012

„Szarańcza i ptak" Hanan asz-Szajch


Tytuł Szarańcza i ptak
Autor Hanan asz-Szajch
Wydawnictwo Nasza Księgarnia
Data wydania 2011
Stron 336
Hanan asz-Szajch to jedna z najbardziej znanych i cenionych libańskich pisarek. Jest autorką dwunastu książek poświęconych pozycji kobiety w społeczeństwie muzułmańskim. W swoich powieściach porusza problem przemocy domowej, wykorzystywania seksualnego, przede wszystkim jednak pokazuje dominującą rolę mężczyzny nad kobietą w każdym aspekcie jej życia. Książka „Szarańcza i ptak” różni się nieco od pozostałych, jest to bowiem biograficzna historia matki autorki, Kamili, napisana z perspektywy tej niezwykłej i utalentowanej, choć niepiśmiennej kobiety.

Kamila bardzo wcześnie przekonała się, że życie nie jest usłane różami. Gdy miała zaledwie kilka lat, jej ojciec opuścił rodzinę i poślubił inną kobietę. Choć było to dość niezwykłe w kraju arabskim, dzieci pozostały z matką. Trwało to aż do momentu, gdy w końcu mężczyzna przypomniał sobie, że ma córkę i w zamian za dziesięć złotych monet zmusił czternastoletnią wtedy Kamilę do małżeństwa. Nie tylko wiek dziewczynki wzbudza sprzeciw i kontrowersje, lecz także fakt, że cała rodzina siłą wymusiła na niej zawarcie małżeństwa z mężem jej niedawno zmarłej siostry. Kilka miesięcy później Kamila, która nadal była dzieckiem, urodziła pierwszą córkę. Małżeństwo głównej bohaterki z własnym szwagrem nie miało szans na szczęśliwe pożycie nie tylko ze względu na okoliczności, w jakich zostało zawarte. Kilka miesięcy wcześniej Kamila zakochała się bowiem z wzajemnością w przystojnym Muhammadzie. Dzieliła ich nie tylko pozycja społeczna, ale także poziom wykształcenia – on chodził do najlepszych szkół, ona była analfabetką. Połączyła ich jednak wrażliwość na piękno i sztukę oraz zamiłowanie do filmu. Choć kara za cudzołóstwo w krajach arabskich jest bardzo surowa, Kamila nie zrezygnowała z tej miłości i przez kilka lat utrzymywała bliskie kontakty z Muhammadem.

wtorek, 22 maja 2012

Wywiad z Antoinette van Heugten, autorką powieści "Dotknąć prawdy"

Antoinette van Heugten
Podczas pisania recenzji powieści "Dotknąć prawdy" nawiązałam kontakt mailowy z jej autorką, Antoinette van Heugten. Wymiana korespondencji ostatecznie zaowocowała poniższym wywiadem :)


Katarzyna Chojecka-Jędrasiak: Wielu ludzi zastanawia się, dlaczego zdecydowała się Pani zrezygnować z kariery adwokackiej i poświęciła swój czas rodzinie i pisaniu książek. Co Panią do tego skłoniło?

Antoinette van Heugten: Zajmowałam się prawem międzynarodowym przez piętnaście lat. Gdy powtórnie wyszłam za mąż, byłam wspólnikiem w kancelarii prawnej w Nowym Jorku. Czułam jednak, że jestem potrzebna w domu, by móc zaopiekować się dziećmi – zarówno mój syn, jak i dwoje dzieci mojego męża z pierwszego małżeństwa, cierpią na autyzm. Okazało się, że zajmowanie się prawem jest dużo łatwiejsze niż praca w domu! Zawsze chciałam też napisać książkę, więc postanowiłam wtedy, że  rozpocznę także pracę nad powieścią „Dotknąć prawdy”. Jednak nie ukończyłam jej ani nie oddałam do druku przez 10 lat. To się nazywa wytrwałość!

poniedziałek, 21 maja 2012

"Rozważna i romantyczna" Jane Austen



W tym tygodniu w Klubie Jane Austen dyskutujemy na temat jednej z najgłośniejszych powieści Jane Austen – „Rozważnej i romantycznej”, postanowiłam więc podzielić się z Wami kilkoma moimi przemyśleniami oraz ciekawostkami, jakie udało mi się znaleźć na temat tej lektury.

„Rozważna i romantyczna” to pierwsza opublikowana powieść pisarki, która początkowo ukrywała się pod pseudonimem „A Lady”. Początkowa wersja historii dwóch sióstr nosiła prosty tytuł „Elinor and Marianne”, jednak ostatecznie autorka zdecydowała się na „Sense and Sensibility”. W Polsce najbardziej znane jest tłumaczenie tytułu na „Rozważna i romantyczna” autorstwa Anny Przedpełskiej-Trzeciakowskiej, która przełożyła na język polski także pozostałe powieści Jane Austen. Warto jednak wiedzieć, że pierwszy przekład brzmiał „Rozsądek i uczucie”, a niedawne tłumaczenie Michała Filipczuka brzmi „Rozsądek i romantyczność”. Jednak najbliższy mojemu sercu na zawsze pozostanie tradycyjny, utarty tytuł, pod którym większość z nas zna tę historię.

niedziela, 20 maja 2012

"Irlandzki sweter" Nicole R. Dickson


Tytuł: Irlandzki sweter
Autor: Nicole R. Dickson
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Data wydania: 2011
Stron 416

„Irlandzki sweter” już od pierwszych stron zachwycił mnie niezwykłą atmosferą i poruszającą, wciągającą fabułą. Akcja powieści rozgrywa się na małej irlandzkiej wyspie znanej przede wszystkim z pięknych swetrów o oryginalnych wzorach, które są dumą i cechą charakterystyczną jej mieszkańców od setek lat. 

To właśnie te swetry, zwane gansejami, są równie ważnymi bohaterami, co ludzie, których poznajemy na kolejnych stronach książki. Ktoś może spytać, czy można napisać dobrą książkę o zwykłych swetrach? Pewnie nie, ale te tworzone przez wyspiarzy są absolutnie niezwykłe; każdy z nich zawiera w sobie emocje i uczucia, każdy splot i każdy wzór opowiadają inną historię miłości, tęsknoty, a czasem strachu czy żalu.

Amerykanka Rebecca Moray przyjeżdża na wyspę z sześcioletnią córeczką Rowan, aby napisać książkę na temat gansejów i historii starych miejscowych wzorów. Kobieta nie potrafi uwolnić się od prześladujących ją wspomnień o okrutnym, znęcającym się nad nią mężu, choć od lat jest już od niego wolna. Skrycie ma nadzieję, że nowe otoczenie pozwoli jej wyzwolić się od nieustannego strachu o bezpieczeństwo swoje i córki. Pomaga jej w tym bardzo ciepłe przyjęcie przez mieszkańców wyspy, wśród których zarówno Rebecca jak i Rowan nawiązują liczne przyjaźnie. Dziewczynka wyjątkowo uparcie szuka towarzystwa Seana Morahana, starego zgryźliwego rybaka, który od sztormu, podczas którego czterdzieści lat wcześniej zginęli wszyscy jego synowie, całkowicie odciął się od świata. Starzec początkowo stara się ją zniechęcić do siebie, jednak z czasem pod wpływem bezinteresownej serdeczności dziecka powoli otwiera się na świat.

piątek, 18 maja 2012

"Księga życzeń" Joanna Buczkowska


Tytuł Księga życzeń
Autor Joanna Buczkowska
Wydawnictwo WAB
Data wydania 2012-03

Stron 240

Avagoh to piękna, magiczna kraina zamieszkana przez elfy, Kolorowych Ludzi, jednorożce oraz zwierzęta obdarzone ludzką mową. Jej mieszkańcy nie wiedzą, co to kłamstwo, bowiem wszystkie uczucia i emocje wyrażają nie tylko słowami, ale i barwami – ich twarze i włosy zmieniają kolor w zależności od tego, czy są smutni, weseli lub zdenerwowani. 

Elfy nie potrafią wprawdzie zmieniać barwy, ale inni doskonale rozpoznają ich uczucia. Jednak od pewnego czasu magia krainy słabnie, a wszystko to za sprawą złej Eterii, która utraciła umiejętność zmiany barw. To z jej powodu Księga Życzeń, największy skarb Avagoh, straciła swoją moc i zniknęła. Sytuacja stała się na tyle poważna, że władca krainy postanowił sprowadzić pomoc z dalekiej przyszłości. W ten sposób w tym niezwykłym miejscu zjawiła się dziesięcioletnia Kasia, która ma za zadanie uratować Avagoh.

Rezolutna i niezmiernie gadatliwa dziewczynka wyrusza na poszukiwania Księgi Życzeń w towarzystwie marudnego geparda, który zgrywa twardziela, choć w głębi serca jest dobrym i bardzo przyjacielskim kotem. Wkrótce dołączają do nich małomówny jednorożec z kompleksem na punkcie wyszczerbionego rogu oraz gronostaj, który nie znosi, gdy myli się go z fretką. Wędrując po całym kraju, przyjaciele spotykają wielu Kolorowych Ludzi. Jednak wszędzie, gdzie się zjawiają, Kasia musi walczyć z uprzedzeniami mieszkańców Avagoh i przekonywać ich, że mogą jej ufać, mimo iż nie potrafi wyrażać swoich uczuć zmianą koloru włosów i twarzy. Wkrótce na drodze głównych bohaterów staje Eteria...

czwartek, 17 maja 2012

"Kiedy byłem dziełem sztuki" Eric-Emmanuel Schmitt

Tytuł: Kiedy byłem dziełem sztuki
Autor: Eric-Emmanuel Schmitt
Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2007
Stron 263
Jak dotąd Eric-Emmanuel Schmitt dwukrotnie zachwycił mnie swoim spojrzeniem na świat i prostym, a jednocześnie ujmującym stylem pisania. Niewielu jest pisarzy, którzy tak doskonale opanowali umiejętność pisania naprawdę dobrych krótkich form. 

„Trucicielka”, zbiór opowiadań tegoż autora, przykuła moją uwagę od pierwszych stron i zrobiła na mnie naprawdę duże wrażenie. Potem przyszła kolei na „Oskara i panią Różę”, króciutką powieść lub, jak wolą niektórzy, długie opowiadanie, które jest zdecydowanie jedną z najlepszych książek jakie czytałam w ostatnim czasie. Tym razem zdecydowałam się sięgnąć po powieść „Kiedy byłem dziełem sztuki”, w której już pierwsze zdanie przekonało mnie, że będzie to książka niezwykła.

Wszystkie moje samobójstwa były nieudane.

Głównym bohaterem książki jest dwudziestoletni Tezio, zakompleksiony chłopak żyjący w cieniu słynnych, niezwykle przystojnych braci. Przekonany o swojej mierności i bezużyteczności postanawia popełnić samobójstwo. Po raz czwarty, poprzednie próby były bowiem wyjątkowo nieudane. Przed rzuceniem się ze skały powstrzymuje go jednak słynny artysta,  Zeus Peter Lama, który obiecuje, że w ciągu 24 godzin nada jego życiu sens. Wkrótce Tezio podpisuje swoisty cyrograf, w którym zrzeka się swego człowieczeństwa i całkowicie oddaje w ręce Lamy. Po serii operacji przeprowadzonych w rezydencji artysty i kilkutygodniowej rekonwalescencji, chłopak przeżywa towarzyski debiut jako pierwsza na świecie żywa rzeźba, kwintesencja geniuszu Zeusa. Tezio-człowiek przestaje istnieć, na jego miejscu pojawia się nowy twór, Adam bis-dzieło sztuki. Po początkowym zachwycie świeżo zdobytą popularnością, niedoszły samobójca odkrywa, że jako „przedmiot” nie tylko nie może decydować o swoim losie, ale nie ma nawet podstawowych praw.

środa, 16 maja 2012

"Kwiaciarka. Cz.1" Ksawery de Montepin

Tytuł Kwiaciarka
Część 1
Autor Ksawery de Montepin

Wydawnictwo Damidos
Data wydania 2012-04

Stron 370
W świecie, w którym liczą się pozycja społeczna i pieniądze, nawet najdrobniejszy skandal może doprowadzić do towarzyskiego wykluczenia i ostracyzmu społecznego. Przed taką groźbą staje hrabina Marcela de Lagarde, piękna, blisko czterdziestoletnia arystokratka, której mąż dowiaduje się o jej kompromitującej przeszłości. 

Okazuje się, że ta elegancka dama o nieposzlakowanej dotąd opinii, nie tylko zdradzała go od samego początku trwania małżeństwa, ale także będąc młodą dziewczyną dopuściła się potwornej zbrodni. Hrabina nie zamierza się jednak biernie poddawać losowi i namawia kochanka do zamordowania jej męża.

Czy istnieje zbrodnia doskonała? Wszystko wskazuje na to, że Marceli i jej wspólnikowi udało się ją popełnić. Dzięki niezwykłym zbiegom okoliczności o dokonanienie morderstwa zostają oskarżeni dwaj pracujący w okolicy robotnicy. Co więcej, poprowadzenie śledztwa zostaje zlecone kochankowi hrabiny, który jest miejscowym sędzią śledczym. Fakt, że w ten sposób zniszczyli życie nie tylko niewinnie oskarżonym, ale także ich rodzinom, nie stanowi dla prawdziwych morderców żadnego problemu.

wtorek, 15 maja 2012

"Czarny Wygon. Starzyzna" Stefan Darda


Tytuł Starzyzna
Seria: Czarny Wygon
Tom 2
Autor Stefan Darda
Wydawnictwo Videograf II
Data wydania 2010

Stron 270

„Starzyzna” to druga część cyklu grozy autorstwa Stefana Dardy pt. „Czarny Wygon”, będąca bezpośrednią kontynuacją „Słonecznej Doliny”. Mimo że nie zostało to zaznaczone na okładce książki, obydwie powieści są na tyle ściśle związane ze sobą, że można je potraktować jako całość, dlatego zachęcam Was do sięgnięcia najpierw po tom pierwszy. Bez jego znajomości większość fabuły „Starzyzny” będzie zwyczajnie niezrozumiała.

Autor po raz kolejny zabiera nas na wędrówkę po dobrze znanej mu z lat młodości Lubelszczyźnie, która odsłania przed nami swoje nowe, mroczne oblicze. Książka napisana jest według tego samego schematu co „Słoneczna Dolina”. Podobnie jak w pierwszej części, w prologu spotykamy Adama Nawrota. Tym razem mężczyzna przyjeżdża do Guciowa w nadziei, że spotka swojego przyjaciela z redakcji, Witolda Uchmanna, który zaginął kilka lat wcześniej w tych okolicach szukając materiału do kolejnego artykułu. Gdy zasypia zmęczony czekaniem, ktoś podrzuca mu do samochodu tajemniczy notatnik. I tym razem okazuje się, że są to notatki Witka, które stanowią niemal całą pozostałą treść książki, a narracja Uchmanna przeplata się z zapiskami z brulionu Gielmudy.

niedziela, 13 maja 2012

"Czarny Wygon. Słoneczna dolina" Stefan Darda


Tytuł Słoneczna Dolina
Seria: Czarny Wygon
Tom 1
Autor Stefan Darda
Wydawnictwo Videograf II
Data wydania 2010

Stron 272

Z okazji zbliżającej się premiery trzeciego tomu cyklu powieści grozy pt. „Czarny Wygon” autorstwa Stefana Dardy, chciałabym przypomnieć Wam poprzednie części tej serii oraz przybliżyć nieco postać samego autora. 

Pisarz debiutował w 2008 roku rewelacyjną powieścią „Dom na wyrębach”, o której także przeczytacie wkrótce na moim blogu. Książka zebrała wiele pozytywnych opinii zarówno ze strony czytelników, jak i krytyków. Była także nominowana do prestiżowej nagrody polskiej literatury fantastycznej – Nagrody im. Janusza A. Zajdla. W 2010 roku wydano drugą książkę Dardy – „Czarny Wygon. Słoneczna Dolina”.

Akcja powieści dzieje się na pozornie sielskim i przyjaznym Roztoczu, doskonale znanym autorowi z lat młodości. Wszystkie miejscowości, w jakich rozgrywa się akcja można znaleźć na mapie i osobiście zwiedzić podczas weekendowego wyjazdu. Choć przyznam szczerze, że po przeczytaniu tej książki, wybrałabym się tam jedynie w licznym towarzystwie i absolutnie nie w godzinach wieczornych.

sobota, 12 maja 2012

"Żona oligarchy" Anna Blundy


Tytuł Żona oligarchy
Autorzy Anna Blundy
Wydawnictwo Damidos
Data wydania 2012-03

Stron 309

Sięgając po „Żonę oligarchy" spodziewałam się kolejnego, niezbyt lotnego romansu, ot takiego lekkiego czytadła na sobotnie popołudnie. Jednak już po pierwszym rozdziale zrozumiałam, jak bardzo się myliłam. 

O powieści brytyjskiej autorki, Anny Blundy, można powiedzieć wiele, ale z pewnością nie to, że jest to słodka opowieść o miłosnych perypetiach, które zawsze kończą się happy endem. Wręcz przeciwnie, jest to historia mroczna i brutalna, i tym bardziej wstrząsająca, gdy uświadomimy sobie, jak bardzo jest realna.

Głównymi bohaterami powieści jest czworo ludzi, których przypadkowe spotkanie w młodości, odciśnie piętno na całym ich przyszłym życiu. Poznajemy ich jako kilkuletnie dzieci, a potem śledzimy ich losy jako nastolatków, gdy ich losy się przecinają, oraz dorosłych już ludzi, gdy dochodzi do kulminacyjnego momentu powieści.

czwartek, 10 maja 2012

"Zabójca policjanta", Maj Sjöwall i Per Wahlöö


Tytuł Zabójca policjantaAutorzy Maj Sjöwall i Per Wahlöö
Wydawnictwo Amber
Data wydania 2012-03-29

Stron 320

Począwszy od stycznia 2009 roku, wydawnictwo Amber sukcesywnie wznawia cykl książek o Martinie Becku, autorstwa najsłynniejszej pary twórców kryminałów skandynawskich, Maj Sjöwall i Pera Wahlöö.

Dziesięciotomowa seria znana jest jako „Roman om ett brutt" - co tłumaczone dosłownie znaczy "Powieści o przestępstwie" (na język polski tłumaczone również jako "Opowieści z życia policji"). Pierwotnie została ona opublikowana w latach 1965-1975 i zainspirowała takich twórców jak Henning Mankell, Stieg Larsson czy Jo Nesbo. „Zabójca policjanta", który swoją polską premierę miał 29 marca bieżącego roku, to dziewiąta z kolei, przedostatnia część cyklu.

środa, 9 maja 2012

Blogerskie szaleństwo ostatnich tygodni, czyli... oTAGowani :)

Zauważyłam, że w ciągu ostatnich kilku tygodni większość znanych mi osób prowadzących blogi książkowe wzięła udział w zabawie "oTAGowani". Dwa zaproszenia trafiły również do mnie, a więc zdradzę co nieco o sobie.

Zasady gry:

  1. Każda oTAGowana osoba ma za zadanie odpowiedzieć na 11 pytań zadanych przez 'Taggera' i odpowiedzieć na nie na swoim blogu.
  2. Nastpnie należy wybrać kolejne 11 osób, które wcześniej nie brały udziału w grze, i zadać im nowe, wymyślone przez siebie 11 pytań.
Pytania od Drrim:

1. Ulubiony gatunek literacki? Dlaczego?
Jak można przeczytać w notce w moim profilu:
Jest niewiele rzeczy, które sprawiają mi tyle przyjemności, co zagłębianie się w nowe światy, wędrowanie z bohaterami po niezwykłych krainach, a przede wszystkim raczenie się specyficznym humorem i ironią, tak chętnie stosowanych przez pisarzy fantasy.

wtorek, 8 maja 2012

"Martwe Jezioro" Marcin Mortka


Tytuł Martwe Jezioro
Tom
Cykl Przygody Madsa Voortena
Autor Marcin Mortka
Wydawnictwo Fabryka Słów
Stron 306
Data wydania 2011

Marcin Mortka to pisarz znany coraz szerszej grupie miłośników polskiego fantasy. W jego książkach często pojawia się bliska mu tematyka skandynawska – jest absolwentem skandynawistyki. Z każdą kolejną powieścią Mortka zaskakuje czytelników swoją wszechstronnością, choć w każdej przemyca mniejszą lub większą dawkę fantastyki. W swoim dorobku ma już powieści fantasy, której akcja toczy się w średniowieczu, alternatywną historię Europy XX wieku, fantasy historyczne, horror, a nawet książkę dla dzieci – rewelacyjne „Przygody Tappiego z Szepczącego Lasu”. „Martwe Jezioro” to z kolei pierwszy tom nowego cyklu z gatunku heroic fantasy.

poniedziałek, 7 maja 2012

"Demony" antologia opowiadań


Tytuł: Demony
Autor: praca zbiorowa
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Data wydania: 2009-07
Stron 448

Niedawno opisywałam dwutomową antologię opowiadań polskich autorów „Niech żyje Polska. Hura!” (recenzja tomu pierwszego i drugiego). Jak to zwykle bywa w zbiorach prac różnych autorów, teksty różniły się między sobą treścią i objętością, ale przede wszystkim jakością. Nie inaczej jest w przypadku kolejnej antologii, jaka ukazała się nakładem wydawnictwa Fabryka Słów, pt. „Demony”. Choć znajdziemy tu wiele znanych nazwisk, w większości tych samym pisarzy, których teksty można było znaleźć w „Niech żyje Polska”, zbiór ten uważam za zdecydowanie słabszy, żeby nie powiedzieć mierny.

W skład antologii wchodzi dziesięć opowiadań, które łączy ten sam temat – tytułowe demony. Każdy z pisarzy podszedł jednak do tego zagadnienia w inny sposób, spotkamy więc zarówno te „tradycyjne” demony, ale także dusze zmarłych, potwory, a nawet… postać z gry komputerowej. Odniosłam wrażenie, że niektóre teksty zostały do tej antologii dołączone niemal na siłę.

sobota, 5 maja 2012

Pomnik cesarzowej Achai t.1, Andrzej Ziemiański


Pomnik cesarzowej Achai  t.1 
Andrzej Ziemiański 
Fabryka Słów, 2012
Trzytomowa powieść „Achaja" autorstwa Andrzeja Ziemiańskiego to już klasyka polskiej literatury fantasy. W ciągu dziesięciu lat, od momentu gdy została wydana, zdobyła równie szerokie grono wielbicieli, jak i krytyków, i nadal wywołuje gorące dyskusje wśród pasjonatów fantastyki. 

W trylogii można było znaleźć subtelne zapowiedzi, że autor planuje kontynuację cyklu, czekał z tym jednak długie osiem lat. "Pomnik cesarzowej Achai" miał być początkowo jedynie opowiadaniem, rozrósł się jednak do rozmiarów pokaźnego tomu otwierającego nową trylogię.

Akcja powieści dzieje się w tym samym uniwersum tysiąc lat po wydarzeniach opisanych w "Achai". Tym razem jednak Ziemiański wprowadził w końcu do fabuły Cichych Braci, o których wielokrotnie wspominali bohaterowie pierwszej trylogii, lecz nigdy nie dowiedzieliśmy się, kim naprawdę oni są. Okazuje się, że Cisi Bracia to ludzie będący idealnym odwzorowaniem Ziemców, czyli nas, Ziemian. Stąd też po drugiej stronie Gór Bogów znajdziemy Polaków, Francuzów, Niemców i wszystkie pozostałe, znane nam nacje. Poznajemy także alternatywną historię świata, w którym Rzeczpospolita wyrasta na mocarstwo z ambicjami kolonizatorskimi. Z racji tego, że każdy zakątek znanego im świata został przez kogoś zagarnięty, Polacy skupiają swoją uwagę na terenach za nieprzebytymi dotąd górami. Prowadzi to do brzemiennego w skutkach spotkania magii i technologii, siły wiary i potęgi rozumu, które odmienia losy całej planety.

Głównymi bohaterkami powieści są dwie młode dziewczyny – Kai, adeptka szkoły magii, początkująca czarownica, oraz Shen, córka rybaka, która na ochotnika zaciągnęła się do armii Arkach. Ich drogi splatają się dwukrotnie, jednak przez znaczną część książki losy dziewczyn są potraktowane jako zupełnie oddzielne, niezależne od siebie wątki. Gdy poznajemy obydwie bohaterki, wiele je łączy – są zagubione, niezbyt pewne siebie, a jednocześnie ciekawe świata i żądne przygód. Jednak ich następne doświadczenia zmieniają je w twarde, nieustępliwe i zabójcze, w dosłownym tego słowa znaczeniu, kobiety. Obydwie spotykają także postaci znane już z Achai – na drodze Kai staje czarownik Meredith, zwany obecnie Wyklętym, a Shen nawiedza w snach chłopiec z tobołkiem, czyli tajemniczy Wirus.

Byłam zachwycona "Achają", choć z każdym kolejnym tomem można było dostrzec pewny regres w fabule i pomysłach autora. Do czytania "Pomnika cesarzowej Achai" przystąpiłam więc z dosyć wysokimi oczekiwaniami. Muszę przyznać, że Ziemiański całkowicie zaskoczył mnie fabułą, ponieważ spodziewałam się czegoś zupełnie innego. Nie jest to jednak absolutnie wada tej powieści, a raczej duża zaleta, gdyż co rusz byłam zaskakiwana nieprzewidzianymi zwrotami akcji. Niestety, nie obyło się bez wpadek. O ile historia Kai, która spotyka Cichych Braci, wciąga już od pierwszych stron i utrzymuje równy poziom przez całą książkę, o tyle wątek Shen i armii Arkach nabiera rozpędu dopiero w drugiej połowie powieści. W trakcie czytania pierwszych rozdziałów często zastanawiałam się, o co chodzi autorowi, który każe żołnierzom biegać nieco bez sensu po lesie i ubliżać sobie nieustannie od najgorszych. Wulgaryzmów jest tu jednak znacznie mniej niż w Achai, choć i tak wiele dialogów wydaje się być wprowadzonych nieco na siłę.

Poza interesującą fabułą i w znacznej mierze wartką akcją, dużym osiągnięciem autora jest to, że stworzył nową, świeżą powieść, która nie jest jedynie odcinaniem kuponów od sukcesu pierwotnej trylogii. Nowi bohaterowie, całkowicie nowe wątki, a przede wszystkim fascynujące zderzenie świata magii i techniki sprawiają, że książkę po prostu chce się czytać. Jednak choć można potraktować tę historię jako niezależną opowieść jedynie rozgrywającą się w uniwersum stworzonym na użytek poprzedniej powieści, nie sądzę, by przypadła ona do gustu osobom, które nie czytały pierwszych trzech tomów. Bez ich znajomości czytelnik z pewnością poczuje się zagubiony w natłoku informacji typu kim są Ziemcy, Cisi Bracia, Meredith oraz dlaczego w armii Cesarstwa służą jedynie kobiety. Moim jedynym zastrzeżeniem odnośnie przedstawionego świata jest jedynie to, że praktycznie nic nie zmieniło się w nim od czasów Achai. W ciągu tego tysiąca lat nie zaobserwowano ani żadnego skoku cywilizacyjnego, ani zmian w mentalności ludzi. Nawet umundurowanie żołnierzy pozostało niemalże bez zmian.

Choć mogłoby się wydawać, że książka będzie przynajmniej częściowo związana z postacią Achai, która była główną bohaterką poprzedniej serii i pojawia się w tytule obecnej, tak nie jest. Sama Achaja pojawia się jedynie kilkukrotnie we wzmiankach o niej jako postaci historycznej oraz w jednej z wizji Kai. Dopiero zakończenie pierwszego tomu rozbudza nadzieję, że jeszcze możemy ją spotkać w kolejnych częściach trylogii.

Okładka książki nawiązuje do wznowionego wydania trylogii "Achaja" i jest utrzymana w podobnym stylu – widzimy na niej kobietę-wojowniczkę, tym razem w wersji nieco unowocześnionej. W środku znajdziemy liczne ilustracje nawiązujące do wydarzeń w poszczególnych rozdziałach, ale szczerze mówiąc, nie przypadły mi one do gustu. Znacznie bardziej podobały mi się te z poprzedniej serii.

Podsumowując, pomimo kilku niedociągnięć, zdecydowanie polecam lekturę najnowszej powieści Andrzeja Ziemiańskiego wszystkim fanom "Achai". Natomiast osoby, które jeszcze nie poznały historii tej wojowniczki, serdecznie zachęcam najpierw do sięgnięcia po pierwszą trylogię.

Recenzja napisana dla portalu Secretum.pl
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...